Selected Label Works No 1

2 164
Recenzje
Selected Label Works No 1

Info

Data wydania:
2009/04/27
Ocena:
Wytwórnia:
Artysta:

Niemiecka wytwórnia Permanent Vacation postanowiła, korzystając z ogromnego zainteresowania, jak i powrotu do łask muzyki disco (do którego sama się zresztą przyczyniła), wydać pierwszy zbiór kawałków ukazujących się jej nakładem. Dwudyskową kompilacją zatytułowaną ‘Selected Label Works No 1’, label podsumowuje dotychczasową działalność, jak również pokazuje kierunek, w którym podąża. Oprócz numerów wypuszczonych już wcześniej na dwunastkach, dostajemy również nowe – wcześniej nieujawnione.

Nie ma wprowadzonego jakiegokolwiek podziału na płytę spokojniejszą i bardziej taneczną. Oba krążki wypełnione są muzyką w jednakowym klimacie. To, najprościej mówiąc, mieszanka deep house’owego flow i typowych dla disco shakerów, syntezatorów oraz klawiszy tworzących nad wszystkim przestrzenne tło.

Całość jest wręcz naładowana nostalgią za przeszłością. Ta najbardziej ujawnia się choćby w otwierającym album znakomitym kawałku ‘Iridium’ popełnionym przez Lullabies In The Dark. O remix tego tracka pokusił się Superpitcher – i on również został umieszczony w zestawie. Podobnie porównać możemy wersję oryginalną ‘Don’t Turn It Off’ 40 Thieves z reinterpretacją Brennana Greena. I tu ujawnia się druga strona ‘Selected…’ – ta bardziej przebojowa, energetyczna i taneczna. Równie porywające są numery Sally Shapiro – jej ‘I’ll Be By Your Side’ w wersji Tensnake to po prostu parkietowy wymiatacz.

Poza nimi na płytach znaleźć możemy również Panthers, Bostro Pesopeo, Lexxa czy Woolfy vs Projections. Ten ostatni duet jest odpowiedzialny za ‘Absynth’ – track, który zremiksowany przez Marcusa Worgulla stanowi najbardziej rozmarzony i magiczny moment na kompilacji.

Na ‘Selected Label Works No1” znajdziemy coś więcej niż tylko „odwrót disco”. To świetna pozycja w katalogu Permanent Vacation. Nadaje się zarówno do przyjemnego odpoczynku i relaksowania, jak również do subtelnych pląsów czy podrygiwania. Poza tym to zestaw 22 numerów, z których co jeden, to lepszy, a do tego stosować go można zamiast porannej kawy. Rozbudza i pozytywnie nastraja na cały dzień, wieczorem zaś koi. Cudo, nie album!

Tracklista