Noze – Dring

Recenzje

Info

Data wydania:
2011/04/11
Ocena:
Wytwórnia:
Artysta:
Duet Nôze powraca z czwartym krążkiem, a drugim wydanym w kultowej Get Physical. Kim tak naprawdę są panowie Nicolas i Ezechiel, przekonać się najlepiej podczas jednej z imprez, na których grają. Wtedy też najłatwiej wyciągnąć wniosek, że oni nie nagrywają płyt dla innych. Nie tworzą muzyki żeby ktoś inny grał ją w swoich setach. Otóż Nôze produkują kawałki dla samych siebie, tak, by móc zagrać je na swoich występach i, ku uciesze uczestników, szaleć, ile wlezie. A faktycznie jest przy czym.
Między płytą ‘Dring’, a poprzednią (‘Songs On The Rocks’) czuje się różnice. Przede wszystkim nowe wydawnictwo jest o wiele bardziej spójne. Brak tu gatunkowego misz maszu, panowie obrali jedną oś, wokół której budowali brzmienie całości. Oczywiście nie jest to zwyczajny house czy pop. To pijacka muzyka. Dokładnie, nie pomyliłem się. Elementy folk music (muzyka klezmerska czy bałkańska), bluesowe i jazzowe zabarwienie,  a także reggae’owe podbicie czy specyficzny styl śpiewania (czasem a’la Tom Waits) idealnie nadają się do zakrapianych imprez. 
Nôze postawiło na żywe instrumenty i to słychać. Sporo na płycie trąbek, saksofonów gitar i perkusji. Zaproszonych wokalistów jest w sumie mało, ale chociaż formacja dOP nie robi takiego wrażenia, jak Dani Sicilliano na poprzednim krążku, to i tak trio doskonale pojęło konwencję płyty. Zresztą do dobrej zabawy, a o nią nam chodzi, wystarczą wokale Sfintesceu’a i Pailhesa.
Duet bardzo poważnie podchodzi do remiksów, które popełniają dla innych, zaś, kiedy idzie o własne albumy, mają bardzo dużo luzu. I to w zasadzie w ogóle nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie – to ich główna siła. Słuchanie ‘Dring’ to czysta przyjemność. Dla mnie to jedna z najciekawszych propozycji na lato.



Polub muno.pl na Facebooku:

Tracklista

1.C’era Una Volta
2.Cinq
3.Dring Dring
4.Exodus
5.In The Back Of My Ship
6.Nubian Beauty
7.When Tiger Smoked
8.Marabout
9.Willi Willi

Polecamy również


Imprezy blisko Ciebie w Tango App →