Selekcja: Paszczak

1 816
Artykuł
Selekcja: Paszczak

Sprawdzamy przedimprezową selekcję najciekawszych polskich didżejów. Posłuchaj co polecają! W tym tygodniu muzyka basowa od Paszczaka.

Czego właśnie słuchasz?

Dokładnie “właśnie teraz” słucham mojego ulubionego na YouTube wykonania “Carmina Burana” Carla Orffa – to zapis występu Koninklijke Chorale Caecilia pod batutą Paula Dinnewetha z Antwerpii, z 2011 roku. Tylko żeby nie było – nie jestem żadnym znawcą klasyki 🙂 Muzyka klasyczna po prostu sprawia mi dużo przyjemności, a i potrafi wiele nauczyć! Właściwie jedyne radia, których słucham to RMF Classic (czasem w aucie) oraz AncientFM.com – to internetowe radio bez reklam z muzyką średniowieczną i renesansową.

Od tygodnia zasłuchuję się w singlu Coals, którego nagrali z Hatti Vatti – tytuł “VHS nightmare” świetnie oddaje jego “brudny klimat”.
Na playliście mam też ostatnio nowy album Flashbulba, którego kompletnie nie potrafię sklasyfikować – mógłbym naznaczyć taką wręcz przestrzeń: classicalbreakcoreambientbass. Podrzucam singla z płyty, bo i muzyka i klip 10/10, a pięknie oddaje “przestrzeń”, o której mówię.

No i kurde! Nowiutki album od Astroid Boys – mojego odkrycia 2016 roku – “Broke”. To przyszłość, czerpiąca garściami z przeszłości i teraźniejszości. Skład z Cardiff z UK – lawirują gdzieś między beatdown hardcorem (gitarowym), grimem, punkiem, a bassem. Przyznam, że mimo, iż “wywodzę się” z muzyki gitarowej, to jeszcze żaden band nigdy nie zrobił na mnie takiego wrażenia przy połączeniu ciężkiej elektroniki z “rockiem”. O nich jeszcze na pewno usłyszycie, a ja na pewno jadę 8 grudnia do Warszawy na ich koncert 😉
Daję numer z nowego albumu + jeden z moich ulubionych, trochę starszy, featuring z Sonny Double 1 + “Posted” live, które daje takie ciary, żeeeeee… czekam na grudzień!
Z odsłuchu nie schodzi też ostatnia EP od Sorrow – The Twelve – wydanej w Inspected. Epka dość różnorodna, jednak pod wspólnym mianownikiem bassu i uk garageu. “Forsuma” to mój faworyt.
No i cały czas słucham debiutanckiego albumu Laboratorium Pieśni – polskiej grupy kobiecej, której działalność niesamowicie szanuję: dziewczyny jeżdżą po Europie środkowej, zbierają, konserwują i rearanżują pieśni ludowe. To tak zwany biały śpiew, czasem nazywany “śpiewokrzykiem” – w każdy razie ciary murowane. Poniżej dwa utwory; ulubiony oraz najbardziej wzruszający – sami zobaczycie dlaczego.
Nie będę dalej wymieniał, bo nie prześpię nocy.

Gdzie grasz w ten weekend?

W najbliższy piątek, w Projekt LAB, supportuje Commodo oraz Footsie (MC, ½ Newham Generals, razem z D Double) podczas kolejnej odsłony cyklu BREXIT, który współorganizuję z Combsem oraz QND z LABu. Numery Commodo goszczą w moich setach praktycznie od początku mojej przygody z DJką – czekam na tą noc jak za dzieciaka na wigilię 😉

Utwory, które zawsze masz ze sobą na imprezie?

Hmmm, tu dochodzimy do tego, dlaczego od zawsze gram z Serato (na deckach) – uwielbiam “mieć przy sobie wszystko” – często szukając następnego numeru do zagrania (zawsze improwizuję sety) trafiam wzrokiem na starego sztosa i robię spontaniczną wycieczkę w historię. No ale są tracki, które sprawdzają się praktycznie w każdych warunkach i zawsze mogę na nie liczyć.
Ojciec chrzestny grimeu – Wiley jego banger z płyty… “Godfather”
Caspa i Rusko zawsze byli obecni w moich setach, ale najlepszy wspólny numer zrobili o dziwo dopiero rok temu. To taki dencefloor breaker 🙂
My Nu Leng i ich sztos ponad sztosy. UK bass w najlepszej postaci – ciężki, mroczny i na maksa połamany.
Sluberjack – bardzo innowacyjny jeśli chodzi o “muzykę taneczną” duet z Australii. Mocna praca na samplach i piękne ich wykorzystanie.
Shades – czyli projekt założony przez Alixa Pereza i Eproma (tego z USA). To już są rzeczy dla wprawionych graczy w ciężkiej muzyce bassowej, ale zaawansowanie ich sound designu wprawi w osłupienie niejednego, jestem pewien.
Tego numeru już w sumie dawno nie grałem, ale z pewnością jest to jeden z najbardziej skatowanych przeze mnie w klubach tracków. Dziś nie jest już tak innowacyjny i świeży, ale nadal wszystko się tu zgadza na 110%.


Fot. Miz