Unsound 2019 ogłasza motyw przewodni

189
Artykuł
Unsound 2019 ogłasza motyw przewodni

Co dzisiaj oznacza solidarność, zarówno w kontekście walki o wolność w wielu miejscach na świecie, jak i w odniesieniu do wydarzeń w samej branży muzycznej? Między innymi tymi tematami zajmie się tegoroczny Unsound Festival w Krakowie.

Unsound jest międzynarodową platformą rozwoju muzyki nieoczywistej.

Główna edycja festiwalu odbywa się co roku w Krakowie.

W 2019 odbędzie się jego siedemnasta edycja. Wydarzenie jak zwykle ma swoje hasło przewodnie – w 2019 roku jest nim Solidarity.

Między 6 a 13 października do stolicy Małopolski zjedzie się ponad setka artystek i artystów z Europy, Azji, obu Ameryk i Afryki oraz osób ze świata sztuki, akademii oraz branży muzycznej.

Poprzez koncerty, dyskusje, instalacje i pokazy filmowe, goście festiwalu będą zastanawiać się nad takimi problemami współczesnego świata jak izolacja i rozproszenie w obliczu kryzysu systemów ekologicznych, ekonomicznych i demokratycznych.

Wspólnie szukać będą pozytywnych wizji przyszłości i zastanawiać się nad tym, co znaczy solidarność w kontekście zarówno wydarzeń na świecie i w branży muzycznej.

Pierwsza część programu zostanie ogłoszona w maju, ale już teraz możecie przeczytać „manifest” tegorocznej edycji.

UNSOUND KRAKÓW 2019 SOLIDARITY:

W tych niepewnych czasach, w jakich żyjemy, każdy ma prawo posługiwać się pojęciem „solidarność”. Dlatego w 30. rocznicę demokratycznych wyborów w Polsce sięgamy właśnie po to pojęcie. Wspólnie w trakcie festiwalu będziemy się bowiem zastanawiać nad tym, co dzisiaj oznacza solidarność, zarówno w kontekście walki o wolność w wielu miejscach na świecie, jak i w odniesieniu do wydarzeń w samej branży muzycznej.

Czy optymizm jest dzisiaj najbardziej radykalną formą oporu? Gdzie szukać pozytywnych wizji przyszłości? Jak walczyć z poczuciem alienacji, kiedy wszystko wydaje się pozostawać w kryzysie, ekologicznym, społecznym i ekonomicznym? Jak solidaryzować się ze środowiskiem naturalnym i okazywać wsparcie zamieszkującym je istotom? I wreszcie, jak rozumieć historię, jeśli ta (wbrew przewidywaniom Fukuyamy) wcale się nie skończyła?

Solidarność to dla nas wielowymiarowa kategoria.

Po pierwsze, Unsound to festiwal, wokół którego wytworzyło się środowisko ludzi z całego świata. Chcemy więc zadać sobie pytanie, czy taka wspólnota może dawać poczucie bliskości? Jak łączyć się za pomocą muzyki z innymi ludźmi? Na poziomie dźwiękowym, kulturowym i politycznym oraz poprzez sceny, kolektywy i ruchy.

Po drugie, potrzebujemy solidarności w samej branży muzycznej. Internetowe platformy muzyczne, zarządzane przez korporacje, wbrew swojej nazwie wcale nie są „społecznościowe”. Często za sprawą algorytmów działają one na niekorzyść finansową artystów. Czy jest wobec nich alternatywa?

Po trzecie, jak pogodzić kolektywność i wspólnotowe tworzenie muzyki z wciąż jeszcze żywym mitem samodzielnego autora-geniusza?

I po czwarte, jeśli muzyka może być formą solidarności i protestu, jak brzmi ona dzisiaj, w 2019 roku? Czy można słuchać z optymizmem mrocznych, dystopijnych dźwięków? A może współczesne czasy wymagają koloru i światła w odpowiedzi na otaczającą nas ponurą, niepewną rzeczywistość?