Muno.pl Podcast 56 – The Same

4 759
Podcast
Muno.pl Podcast 56 – The Same

Muzyka prosto z polskiego podziemia! Koniecznie sięgnijcie po najnowszy Muno.pl Podcast, którego przygotowanie powierzyliśmy duetowi producentów i djów - The Same.

Z duetem The Same spotykamy się w atmosferze oczekiwania na ich najnowszą epkę „Fungeez”, która już wkrótce ukaże się nakładem wytwórni Infiné. Z labelem tym muzycy związani są w zasadzie od początku swojej kariery, a to za sprawą wygranej w konkursie organizowanym przez Soundcloud i Agorię, dzięki której utwór „Szarpiesz Minerwa” pojawił się na kompilacji Balance 016.
Mijający rok był dla artystów bardzo pracowity. W maju powołali do życia netlabel Memories Of A Ghost dbając o wysoki poziom artystyczny swoich wydawnictw. O projekcie tym dowiecie się więcej z naszego wywiadu, jak również o ich zamiłowaniu do muzyki filmowej, początkach wspólnej działalności muzycznej i współpracy z Infiné.
Zapraszamy was również do przesłuchania Muno.pl podcast mixed by The Same



Muno Podcast 56 – The Same by muno.fm

WYWIAD: THE SAME (WARSZAWA)

Jakie wspólne cechy mają twórcy duetu The Same?
Jesteśmy przede wszystkim przyjaciółmi, mamy wiele wspólnych cech osobowości i tak jak pewnie większość duetów, łączy nas pasja do muzyki. Doceniamy podobne wartości muzyczne i mamy otwarte głowy, a dzięki temu że nasze gusta się nieco różnią, świetnie się uzupełniamy.
Kiedy i w jakich okolicznościach postanowiliście zacząć razem tworzyć muzykę?
Poznaliśmy się w internecie. Sebastian przymierzał się do założenia agencji artystycznej i odezwał się do mnie z propozycją współpracy. Każdy z nas działał muzycznie we własnym zakresie, udostępnialiśmy swoje kawałki na forach muzycznych i tam na siebie trafiliśmy. Przez długi czas kontaktowaliśmy się wyłącznie przez internet, do momentu kiedy Sebastian przyjechał studiować do Warszawy. Poznaliśmy się osobiście, zakumplowaliśmy się i współpraca potoczyła się spontanicznie. Trochę czasu zajęło nam wypracowanie wspólnego stylu, ale dzisiaj rozumiemy się bez słów.
Za chwilę ukazać ma się wasza epka „Fungeez” nakładem wytwórni Infine. Czy możecie powiedzieć coś o tym projekcie?
Czekaliśmy na wydanie tej epki od dawna. Przez cały ten czas zmieniał się jej kształt i forma. Finalnie zostaną wydane 3 utwory na płycie winylowej plus czwarty w formacie cyfrowym. Każdy z numerów ma swoją historię, niektóre z nich wydarzyły się naprawdę… Kolejnym powodem do radości dla nas jest fakt, że do współpracy przy oprawie graficznej epki udało nam się zaprosić amerykańską artystkę – Carol Prusę oraz, że mastering przygotował dla nas Stefan Betke aka Pole.
Zdaje się, że kontakty z Infine przyniosło wam pojawienie się na kompilacji Balance 016. Jak od tego czasu układa się wasza współpraca i czy mieliście kiedykolwiek okazję pracować z Agorią?
Zaczęło się właśnie od tej kompilacji. Udało nam się wygrać konkurs organizowany przez Agorię i dzięki temu „Szarpiesz Minerwa” znalazła się na Balance. Mamy regularny, nie tylko zawodowy kontakt z ekipą Infine. Ostatnio mieliśmy okazję poznać się osobiście podczas showcase’u Infine w Paryżu i nasze stosunki się zacieśniły. To bardzo otwarci i pomocni ludzie. Jesteśmy szczęśliwi, że mamy okazję z nimi pracować. Z samym Agorią niestety nie mieliśmy potem okazji współpracować na polu muzycznym.
Czy twórcy „Enter The Void” słyszeli waszą alternatywną wersję soundtracku do filmu? Jeśli tak, to jaki dostaliście feedback? Dlaczego akurat ten film?
Niestety nie dostaliśmy odpowiedzi od Gaspara, ale mam nadzieję, że kiedyś w czeluściach internetu trafi na nasz mix. Jeżeli chodzi o film, to zawsze czekaliśmy na coś takiego. To piękny wizualnie trip poruszający ciekawe tematy. Od dawna też przewijał nam się pomysł nagrania słuchowiska, osadzonego w muzyce elektronicznej – szukaliśmy tylko odpowiedniego tematu. Krótki czas po obejrzeniu ETV dostaliśmy propozycję nagrania mixu dla Infine i nagle wszystko kliknęło. Pojawił się temat, przemyśleliśmy jak to złożyć w sensowną całość i nagraliśmy mix. Polecamy słuchać go od początku do końca, tylko wtedy nabiera sensu.
Myśleliście kiedyś o tym aby poważnie zająć się tworzeniem muzyki do filmów?
To nasze marzenie, skomponować całą ścieżkę dźwiękową albo usłyszeć nasz numer wykorzystany w filmie. Niestety nie mamy kontaktów w środowisku filmowym, ale wierzymy, że na wszystko przyjdzie odpowiedni czas.
Mija pół roku od startu waszego netlabela Memories Of A Ghost. To chyba dobry czas na małe podsumowanie tzw. zysków i strat…
Za nami 3 wydawnictwa oraz mnóstwo materiału w zanadrzu. Udało nam się udowodnić, że wbrew wielu opiniom polska scena elektroniczna jest w bardzo dobrej formie. Mamy to szczęście, że pracujemy z bardzo utalentowanymi artystami, a na dodatek wspomagają nas ludzie, których praca sprawia, że MOAG jest miejscem magicznym, z własnym klimatem i historią. MOAG to netlabel, co oznacza, że nie pobieramy żadnych opłat za udostępniany materiał, natomiast pozostawiamy możliwość dofinansowania na wypadek gdyby słuchacz zechciał wspomóc rozwój wytwórni. Niestety w świadomości wielu osób dalej panuje przeświadczenie, że jeżeli coś jest za darmo, to na pewno ma słabą jakość. Ci, którzy nie ulegają prostym schematom przekonali się już dawno, że tak nie jest. Chcieliśmy podziękować tym ludziom za wsparcie, za wszystkie pobrania, lajki i komentarze. Dzięki nim tak naprawdę ciągle głęboko wierzymy w to co robimy. Jeszcze nieprzekonanych do tego, że MOAG nie uskutecznia fuszery, zachęcamy do sprawdzenia naszej strony: www.memoriesofaghost.com
Czy jesteście otwarci na współpracę z młodymi artystami?
Chcemy pracować z twórcami, którzy mają swój język i nie boją się krzyczeć. Chcieliśmy tutaj podkreślić, że przesłuchujemy wszystkie dema i odpowiadamy na wszystkie propozycje.
A kto odpowiada za wizualną stroną waszego netlabela? Przywiązujecie dużą wagę do projektów okładek, plakatów czy innych promo materiałów?
Przywiązujemy dużą wagę zarówno do części graficznej jak i opisowej MOAG. To one dopełniają muzykę i tworzą wokół niej klarowną opowieść. Każdy album wyznacza kolejny etap w historii narratora, ducha o imieniu MOAGH. Autorką historyjek oraz naszym nieocenionym wsparciem w wielu kwestiach jest Ewelina Bartosik, której będziecie mogli posłuchać na nadchodzącej epce „Inside”. Przy oprawie graficznej natomiast pracują z nami Rafał Tromczyński, Łukasz Hanusik i Filip Kalinowski. Śledźcie naszą stronę. Pracujemy intensywnie nad rozbudowywaniem otoczki wokół wydawnictw. Mamy na przyszłość kilka pomysłów, które nadadzą nowy sens opowieściom o duchu MOAGH’u. Przygotowujemy się też psychicznie i fizycznie do audiowizualnej imprezy Memories Of A Ghost, która wydarzy się już wkrótce. Bądźcie czujni!
Jakie są wasze plany na przyszłość?
Parę dni temu skończyliśmy remix dla Spitzer’ów, który niebawem ukaże się w Infine. Cały czas pracujemy nad skompletowaniem materiału na nową epkę i przygotowujemy się do wprowadzenia w życie nowego projektu gitarowo-elektronicznego. Do tego ciągła praca nad Memories Of A Ghost.
Czy możecie powiedzieć nam coś o nagranym przez siebie miksie?
Nagraliśmy miks który ma swój początek, rozwinięcie, i wątek romantyczny, który przeistacza się w mroczną opowieść z dramatycznym zakończeniem.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała Magda Nowicka Chomsk