Słońce, uśmiech i muzyka. Czy w końcu nadchodzi rozkwit dziennych imprez?

2 021
News
Spiritual In The Nature w Brzegu Wschodnim

Słońce w pełni, zimne, orzeźwiające napoje i muzyka tętniąca od wczesnych godzin popołudniowych. Pełna swoboda, szczęście i atmosfera nie do podrobienia. Barwna scenografia, specjalnie przygotowana na te okoliczności. Takie obrazy zawsze towarzyszą nam na myśl o dziennych imprezach, które celebrujemy na festiwalach i nie tylko. Tak spędza się czas w ciągu letniego sezonu na całym świecie. Czy w Polsce przyjdzie moda na zabawę w ciągu dnia?

Wielu z nas nie wyobraża sobie Audioriver Festival bez wieńczącego go dnia. W parku na skrzyżowaniu ulic Mostowej i Rybaki w Płocku świętują tysiące festiwalowiczów. To nic, że mają za sobą wyczerpujące dni pełne zabawy przy muzyce prezentowanej od wczesnego popołudnia do godzin rannych. W line-upie zawsze możemy liczyć na silną polską reprezentację i zagranicznych artystów, którzy swoją selekcją idealnie dostrajają się do atmosfery królującej w płockim lasku, przybierającym tego dnia różnokolorowe barwy i tonącym w płynie po pękających bańkach. Mimo, że dzienna impreza na zakończenie festiwalu dla wielu jest najważniejszym punktem programu, taki format imprezy nadal w Polsce ma ograniczone grono zapalonych uczestników.

Audioriver Festival - fot. Artur AEN Nowicki

Audioriver Festival – fot. Artur AEN Nowicki

Zagranica tańczy w słońcu

Taniec w słońcu to cały czas głównie festiwalowe flashbacki związane z before party przed głównymi atrakcjami line-upu lub klimat późnoporanno-wczesnopołudniowych afterów dla najbardziej wytrwałych. Tymczasem na świecie regularnie odbywają się imprezy, których rozpiska czasowa rozpoczyna się o 12:00, a kończy o 22:00. All Day I Dream, zapoczątkowane w Nowym Jorku, barceloński Brunch In The City czy irlandzki Ava Festival to tylko niektóre z najpopularniejszych wydarzeń, które wyrobiłby sobie markę na „rynku dziennych imprez”.

Czym się różni muzyka na daytime parties? Na pewno dominują bardziej chilloutowe odmiany elektroniki. Oczywiście odbywają się imprezy techno w tempie 140 i powyżej, ale większość dziennych imprez kojarzy się z bardziej etnicznymi lub niespiesznymi odmianami. Czasem po prostu oscyluje wokół disco i house.

Moda, alternatywa czy nowa jakość?

Wspomniana Ava, a dalej holenderski Dekmantel, włoska Kappa czy australijski Sugar Mountain. Umówmy się – kto z nas choć raz nie obejrzał setów nagranych dla cyklu Boiler Room, które miały miejsce właśnie na tych imprezach? Gdy zobaczymy to, co dzieje się przy okazji występów Gerda Jansona czy Honey Dijon, to nie sposób się nie uśmiechnąć. Wszechobecne pozytywne wibracje, tysiące uśmiechniętych twarzy, pełna swoboda. Dzienne imprezy to nie tylko alternatywa. To nowa jakość odbierania muzyki i uczestniczenia w niej.

Już przy okazji naszych podsumowań roku 2019, wielu z zaproszonych do udziału w nich gości zwracało uwagę na to, że trendem jaki ich zdaniem powinien zyskać na sile w najbliższym czasie, będą właśnie daytime parties. Mówili o tym zarówno artyści, jak i promotorzy. Tymczasem rok 2020 przyniósł wiele niespodzianek, w tym głównie przykrych dla kultury klubowej. Jednak być może wobec trwającego zakazu działalności klubów, letnie miejscówki nieco odmienią ten los? W tym aspekcie jest sporo w Polsce do zrobienia i – co ważniejsze – do osiągnięcia.

Sun/Day i co dalej?

Dlaczego w Polsce ten rodzaj imprezy nadal nie spotyka się z tak dużą popularnością (poza paroma wyjątkami)? Na pewno duży wpływ ma na to pogoda. Bardzo ciężko, nawet latem, zaplanować wydarzenie z wyprzedzeniem i mieć pewność, że faktycznie przyjdzie nam tańczyć godzinami w promieniach słońca. Nie ma w naszym kraju tradycji dziennych imprez, tak jak ma to miejsce w zachodnich kurortach. Wystarczy zauważyć, że opisywany na początku artykułu Sun/Day odbywa się w Płocku dopiero od 2014. Ostatni dzień festiwalu Audioriver ma na pewno największy wpływ na zaszczepienie zajawki na ten rodzaj imprezy. Nie bez znaczenia są też na pewno coraz częstsze zagraniczne wycieczki Polaków w celach czysto imprezowych. Wzory płyną oczywiście nie tylko z Berlina. Od jakiegoś czasu bardzo popularne są wyjazdy na festiwale do Chorwacji i Holandii. Klasycznym kierunkiem jest również Ibiza.

Audioriver Festival - fot. Artur AEN Nowicki

Audioriver Festival – fot. Artur AEN Nowicki

O coraz większej popularności dziennych imprez w Polsce świadczą m.in. ostatnie edycje Instytutu, Wisłoujścia czy Wooded, tegoroczna inicjatywa Smolnej oraz takie cykle imprez jak krakowska Zabawa lub Dziennik odbywający się na trójmiejskiej Ulicy Elektryków (tu w 2019 zagrali m.in. Nightmares on Wax i Detroit Swindle). O swoich odczuciach związanych z tego typu wydarzeniami mówi nam Paulina Żaczek, uznana promotorka i managerka, przez 3,5 roku związana z klubem Szpitalna 1.

Zabawa jest wypadkową wszystkiego, czego brakowało mi na scenie klubowej. Po wielu latach tańczenia całą noc w podziemiach klubów, stwierdziłam, że czas na coś nowego, więc postanowiłam przewrócić do góry nogami imprezowy koncept dotychczas przeze mnie praktykowany. Trochę się utarło w Polsce, że na imprezy chodzi się w nocy, a ja uważam że tańczenie za dnia daje zupełnie nowy wymiar przyjemności. Można zbudować wspaniałą narrację muzyczną, od lżejszych dźwięków od popołudnia, po mocniejsze wieczorem. Dzienna zabawa sprzyja integracji, jest się jednak bardziej wypoczętym niż w środku nocy, wydaje mi się, że słucha się muzyki uważniej. Wrażenia zostają w pamięci na dłużej. I najfajniejsze – imprezowania za dnia jest zdrowsze dla organizmu, możesz iść spać o północy z uczuciem super spędzonego czasu bez konieczności tracenia dnia następnego na dochodzenie do siebie.

Poznańskie nowości w Brzegu Wschodnim

25 lipca w Poznaniu w dziennej formule wystartuje cykl S P I R I T U A L. Organizatorzy zapewniają, że na ten jeden dzień nadwarciańska miejscówka Brzeg Wschodni zmieni się nie do poznania za sprawą specjalnie przygotowanej scenografii. Ale impreza Spiritual In The Nature to nie tylko doznania wizualne, a przede wszystkim muzyczne. O selekcję zadbają Date With Kate, Tommy Gustav, Stefan Łyczewski, Juniore i Kemot. Ten ostatni tak zapowiada pierwszą odsłonę cyklu:

Cieszę się, że połączyliśmy siły z ekipą Spiritual, bo brakowało mi w Poznaniu muzycznych doznań oscylujących wokół downtempo, orientali i afro house’u. Okoliczności imprezy, która zaczyna się od 16:00, zdecydowanie wpływają na lepszy odbiór takiej muzyki. Na pewno będziemy starali się zadbać o ciepły, wesoły klimat, kolorowy wystrój miejsca i pozytywną atmosferę. Mamy nadzieję, że ludzie zbiorą się już od początku i będą chcieli z nami korzystać z możliwości jakie daje ten format imprezy. Liczę też, że dzięki temu, że bawimy się w dzień, wydarzenie będzie lepiej przyjęte przez lokalną społeczność. Na pewno będziemy mniej przeszkadzać okolicznym mieszkańcom kończąc imprezę o północy niż gdybyśmy grali przez całą noc.

Spiritual In The Nature – bilety

Impreza Spiritual In The Nature, organizowana w zgodzie z niestety nadal panującymi wytycznymi, będzie miała bardzo limitowany wymiar. Wstęp na to wydarzenie będzie miało tylko 150 osób, a wejściówki zdobyć będzie można jedynie podczas konkursów. Jeden z nich wystartuje na Muno już w tym tygodniu!

Kup Bilet Otwarty na dowolny koncert

Biletomat.pl
50-500 PLN

Jak kupić bilet?

Po kliknięciu "Kup bilet" przeniesiesz się do strony internetowej oficjalnego dystrybutora biletów i na jego stronie dokonasz zakupu.

Bezpieczne zakupy u oficjalnych dystrybutorów

Zakup biletu odbywa się na stronie oficjalnego dystrybutora biletów. Pamiętaj o tym, że jeżeli miejsca są numerowane, a bilety sprzedaje kilka firm, to każda z nich udostępnia inną pulę miejsc do wyboru.