Muno.pl Podcast 44 – Pysh

4 084
Podcast
Muno.pl Podcast 44 – Pysh

Sto procent Pysha! Tak w jednym zdaniu możemy opisać to co czeka na Was w kolejnym odcinku Muno podcastów.

Ogłoszenie wyników konkursu na najlepszy remix utworu Booka Shade – „Regenerate” odbiło się w Polsce szerokim echem. Laureatem został mało jeszcze wtedy znany producent pochodzący z Wyszkowa, a obecnie mieszkający w Warszawie Filip Abramczyk aka Pysh. Co więcej, decyzję o przyznaniu pierwszego miejsca trudno było podważyć. Artysta bowiem wspiął się na wyżyny swoich możliwości i stworzył nad wyraz wyjątkową interpretację produkcji autorstwa założycieli Get Physical Music.
Kariera Pysha nabrała rozpędu. Jeszcze w tym samym roku nakładem wytwórni Monique Chronique ukazała się jego epka „Mango”. Rok 2011 to z kolei projekty dla takich labeli, jak Asymmetric, Ponton Music czy Nitodrum Recordings, które odkrywały szerokie spektrum zainteresowań muzycznych artysty.
Aby dopełnić całości warto wspomnieć, że fascynację brzmieniem tanecznej muzyki elektronicznej poprzedziły u tego artysty eksperymenty ze skratchem i technikami turntablistycznymi. Dzięki temu mamy do czynienia z djem, który nie tylko potrafi docenić płytę winylową, ale również umiejętnie urozmaica swoje sety oryginalnymi dźwiękami.
Zachęcamy was do przeczytania wywiadu z artystą oraz przesłuchania Muno.pl Podcast 44 mixed by Pysh!


POSŁUCHAJ:


Muno Podcast 44 – Pysh by muno.fm

WYWIAD: PYSH (Warszawa)

Twórczość jakich artystów pchnęła cię w stronę muzyki elektronicznej?
Wszystko zaczęło się od fascynacji ogólnie pojętym housem. W miarę upływu czasu zaczęły mnie interesować konkretne nazwiska. Początki, tj. 2004/2005 rok, kojarzą mi się z takimi artystami, jak Room 5, Stardust, Eric Prydz, Bob Sinclair, czy Junior Jack, a było ich na pewno wielu więcej…
Przyznajesz się do wczesnych eksperymentów ze scratchingiem i turntablismem. Blisko tego wszystkiego jest sampling… czy zdarza ci się korzystać z tej techniki podczas produkcji muzyki?
Mimo, iż dawno nie kupowałem płyt stricte na imprezy, to co jakiś czas znajduję ciekawe zestawy winylowe w stylu disco/funk, które później mogę wykorzystać w swoich utworach. Mam tu na myśli przede wszystkim inspiracje, czy krótkie fragmenty, które przerabiam na swój sposób i wplatam we własny utwór. A więc tak, zdarza mi się korzystać z tej techniki, a przy okazji powiększam swoją domową kolekcję czarnych krążków.
Na jakim sprzęcie produkujesz swoją muzykę?
Wszystko opiera się na komputerze, na którym zainstalowany jest Logic 9. Sam program w wersji podstawowej daje ogromne możliwości. Do tego dochodzą monitory KRK RP8 i kilka par słuchawek, które podpięte są pod interfejs firmy T.C. Electronic. Na moim stole znajduje się również klawiatura midi Novation Remote Sl, którą na własne potrzeby zmodyfikowałem. Nie mógłbym też nie wspomnieć o sterowniku Behringer Bcf, który idealnie sprawdza się jako kontroler wirtualnego mixera.
Jesteś typem producenta, który zawsze kończy swoje kawałki, czy masz może stosy nieukończonych i niewydanych utworów?
Wszystkie numery, które w mniejszym lub większym stopniu ukończę wysyłam do wytwórni. Po uzyskanej odpowiedzi i opinii wiem, czy dany utwór mogę uznać za skończony, do poprawki, czy do pominięcia – czyli wrzucenia go do folderu „niedokończone”, lecz do tych projektów raczej nie wracam.
Swoją działalność na scenie muzyki elektronicznej zaczynałeś jako dj. Jakie nośniki preferujesz?
0.7…a tak na poważnie, to kiedyś nic nie liczyło się poza winylem, lecz obecnie wykorzystuję w swoich setach utwory w postaci cyfrowej.
Czy jest artysta, z którym chciałbyś zagrać back to back?
Jest ich zbyt wielu…Nie mam tu na myśli wielkich gwiazd, lecz po prostu znajomych, z którymi dobrze spędzam czas, a jeszcze nie miałem okazji z nimi wspólnie zagrać.
Jakie wymierne korzyści dała ci wygrana w konkursie na remiks utworu Booka Shade?
Wygrana była przede wszystkim czynnikiem, który dał mi możliwość łatwiejszego nawiązywania kontaktów. Do tego należy dodać pewność w działaniu, czy motywację na przyszłość.
Opowiedz nam o swojej współpracy z Monique Chronique… Czy twoim zdaniem uznane wytwórnie dają wystarczająco dużo swobody producentom dopiero rozwijającym swoją karierę?
I tu się pojawiają wyżej wymienione kontakty. Po zaakceptowaniu materiału, dalej były to już rozmowy pomiędzy mną, a wydawcą. Pamiętam, że przy omawianiu wydania postawiłem jeden warunek związany z remixem, na który właściciel nie chciał początkowo przystać, ale finalnie osiągnąłem swój cel. Układ jest prosty: label chce mieć najlepszą muzykę, na której może również zarobić, a artysta, nieważne na jakim poziomie, pragnie mieć jak najlepszych wydawców. Wbrew pozorom, to my jesteśmy w sytuacji nadrzędnej.
Jakie masz plany na najbliższy czas?
11 maja pojawiam się w radiu Kampus w audycji „Sety Didżejskie”, po czym czekają mnie dwie imprezy organizowane w Willi na Barskiej oraz w Luzztrze. Druga połowa maja i cały czerwiec to niestety czas przeznaczony na sesję- na szczęście już ostatnią w moim życiu…mam nadzieję. W lipcu czeka mnie wyprawa do Berlina, która mam nadzieję przyniesie dużo dobrego. Do tego cały czas czuwam nad moimi utworami i ich wydawaniem. Obecnie skupiam się na współpracy z polskimi labelami: Nitodrum i We are your music mate oraz finalizuję wydanie w LouLou records, które należy do Kolombo.
Czy możesz powiedzieć nam coś o nagranym przez siebie miksie?
Mix złożony jest wyłącznie z moich produkcji, które zostały stworzone w okresie ostatniego roku. Większość to rzeczy, jak na razie, nieoficjalne lub zakontraktowane i czekające w kolejce na wydanie, lecz znajdą się również projekty, nad którymi prace trwają nadal. Mam nadzieję, że podcast przypadnie słuchaczom do gustu.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała Magda Nowicka Chomsk