Memento Viadrina

3 234
News

Polski house'owy duet Viadrina po 5 latach kończy swoją działalność. Artyści na łamach Muno.pl podsumowują swoją muzyczną karierę, wybierając utwory, które są dla nich szczególnie ważne. Posłuchaj ostatniego pożegnania Viadriny.

Przykro tak od razu kłaść się do trumny, więc zanim pogasną światła po pożegnalnych imprezach chcieliśmy przypomnieć sobie i wam wybrane momenty z naszej pięcioletniej kariery – Viadrina

SELEKCJA MATEUSZA

Kolaboracja ze Szwajcarami z Miteinander Musik wyszła nam tylko na dobre. Dwie niezapomniane wizyty w Zurychu oraz remiks wydany na winylu. Roboczy tytuł brzmiał “Uwolnić Orkę Remix” ze względu na charakterystyczny wyjący sampel.

To moim zdaniem najlepszy remiks jaki zrobiliśmy. Podobnego zdania byli wszyscy, którym wysłaliśmy go zaraz po skończeniu. Zagranie tego w Nouveau Casino w Paryżu przy pełnej sali to jedno z najlepszych klubowych wspomnień.

Jedna z pierwszych naszych produkcji. Ten koleżeński remix na wyżebranych samplach otworzył nam drzwi do Pets Recordings. Minęło parę miesięcy zanim Catz ‘n Dogz odezwali się do nas z pytaniem, czy to nasze, bo nie mieli podpisane, a robiło furorę na imprezach. Mimo że EP Phantoma wyszło na Senseless Records chwilę wcześniej, nasza wersja znalazła się na debiutanckim “Better” i była chartowane przez Phonique czy Round Table Knights.

Lubiliśmy Prince Club i chcieliśmy by zremiksowali jeden z numerów na płycie dla Klasse. Poznaliśmy ich w Berlinie i wysłałem ścieżki całej EP. Ostatecznie label wybrał DJ Kool Deka i Floriana Blauensteinera. Wersja Prince Club trafiła na oficjalny miks dla Fabric Daniela Avery’ego, a Zach zrobił też swoją jako Forrest.

Soundbar Records miało szczęście w nieszczęściu do polskich artystów. Releasy okazywały się błyskotliwe, ale światło tych młodych zdolnych projektów świeciło krótko. Remiks na pamiątkę potrójnej żałoby.

SELEKCJA KONRADA

Wspólny projekt dla obu utworów rozpoczęliśmy na kacu po imprezie walentynkowej. Cellardoor miał być drugim “Shining”, pewnie przez ten słodki wokal. Okazało się inaczej i to “Spellbound” stał się hitem i nieco przyćmił pozostałe tracki.

Pierwszy numer Viadriny, który wróżył pożegnanie z cukierkowym brzmieniem. Liczyliśmy na magię Pets Recordings i jego dubową moc. Wyszło jak wyszło, ostatecznie ukazał się na składance u zwierzaków i nie zrobił większej kariery. Z perspektywy czasu zdaje się, że tytuł dobrze obrazuje tamten chwilowy trend w muzyce Viadriny.

Mamy bardzo dobre wspomnienia związane z tym remixem. Wersja niewydana powstała jako pierwsza, ale oboje zgodnie stwierdziliśmy że jest zbyt ładna. Patrząc na to teraz i jedna i druga interpretacja mają coś w sobie. Bardzo wdzięczny oryginał z wielkim potencjałem do remiksu. Znaleźliśmy się wtedy na jednej EP obok Blond:ish i Hot Since 82.

Niby wszystko się zgadza, bo jest chwytający groove i przebojowe frazy. Granie go sprawia nam zawsze dużo przyjemności i ratuje pustoszejące parkiety. Lee Fos z uwielbieniem grał go przez kilka miesięcy, lecz “Pictures” szybko poszło w zapomnienie. Wraz z EP na Bpitch Control sygnalizował nasz skręt w stronę UK House w stylu Dusky i tym podobnych.

Prostota tego utworu jest chyba jego największą zaletą. Garść sampli w odpowiedniej konfiguracji, mocny akcent basu i arpeggiator na klawiszach. Drugi drop wywoływał u nas na początku ciarki podczas grania. Remix na każdej imprezie przyciągał ludzi. Wydany dla mikroskopijnego netlabelu z Madrytu, wciąż uważamy że jest super.

Tekst: Mateusz Kazula i Konrad Ślazyk (Viadrina)