Manchesterska policja interweniowała 660 razy w sprawie nielegalnych imprez

News Galeria
imprezy

Pozostawanie w samoizolacji w czasie szalejącej pandemii nie jest łatwe i wymaga wiele poświęceń. Przekonała się o tym dobitnie manchesterska policja, która do tej pory blisko siedemset razy była zmuszana zamykać nielegalne zgromadzenia. Chodzi o imprezy, które najczęściej młodzi ludzie urządzali zarówno w obiektach zamkniętych, jak i na powietrzu.

Imprezy w Manchesterze trwają w najlepsze

Policja z Manchesteru wydała specjalne ostrzeżenie tuż przed Świętami Wielkanocnymi, przypominając ludziom, aby nie łamali lockdownu i nie urządzali imprez. Kluby w Wielkiej Brytanii, podobnie, jak w wielu innych państwach, wciąż pozostają zamknięte.

Rozumiemy, że w okresie Wielkanocy ludzie chcą spędzić czas z rodziną i przyjaciółmi. Jednak najważniejszym działaniem, jakie możemy podjąć w walce z koronawirusem, jest pozostanie w domu. Tylko w ten sposób możemy zadbać życie swoje i bliskich. Każdy z nas musi potraktować tę kwestię z należytą powagą – komentuje sprawę posterunkowy, Ian Hopkins.

imprezy

Mapa obrazująca interwencje manchesterskiej policji w sprawie nielegalnych imprez

Nielegalne imprezowanie zwalczane przez policję

Jak się okazało brytyjski oddział policji zamknął do tej pory 494 imprezy domowe/klubowe i 166 imprez ulicznych. Były to imprezy, na których ludzi zabawiali często DJe. W kilku przypadkach uczestnicy odpalili nawet sztuczne ognie, aby podgrzać atmosferę. Do tego wszystkiego pewna kobieta z miasta Bury stała się pierwszą osobą oskarżoną na mocy Coronavirus Act 2020 za wielokrotne łamanie zakazu gromadzenia się. Policja ujawniła też, że interweniowała 122 razy w sprawie grup osób uprawiających wspólnie sport oraz 173 razy w sprawie nielegalnych zgromadzeń w parkach.

Burmistrz Manchesteru, Andy Burnham, skomentował sprawę słowami:

Takie zachowania są całkowicie nie do przyjęcia. To narażanie zdrowia całego narodu w imię egoistycznych pobudek. Będziemy zwalczać podobne przypadki z całą mocą i determinacją, na jaką nas stać.

W Polsce z kolei sytuacja z nielegalnymi imprezami wygląda odwrotnie. Dzień po wprowadzeniu przez rząd zakazu wszelkich spotkań i zgromadzeń i nakazaniu utrzymywania dwumetrowego odstępu w przestrzeni publicznej w dolnośląskiej policji zorganizowano uroczystość – „wprowadzenie nowych zastępców komendanta wojewódzkiego” i pożegnanie funkcjonariuszy odchodzących na emeryturę. Wzięło w niej udział ponad 100 osób.

Polub muno.pl na Facebooku: