Fest Festival powraca! Znamy datę przyszłorocznej edycji

208
News
Fest Festival powraca! Znamy datę przyszłorocznej edycji

Pierwszy FEST Festival w Parku Śląskim okazał się sukcesem. Są już pierwsze wieści o edycji 2020!

Fest Festival 2019

Na festiwalowej mapie Polski powstał w tym roku nowy, obowiązkowy punkt dla wszystkich fanów muzycznego szaleństwa. Fest Festival 2019 był  pozycją dla każdego, kto kocha zabawę bez ograniczeń, muzykę na najwyższym poziomie i bezkompromisowe podejście do życia. Takiej imprezy dawno w Polsce nie było. W line-upie każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Podczas pierwszej edycji wystąpili tacy artyści jak: Kollektiv Turmstrasse, Netsky, Kiasmos, Sevdaliza czy Schoolboy Q.

Fest Festival 2020

Organizatorzy zdradzili własnie datę przyszłorocznej edycji. Festiwal powróci 13 sierpnia i potrwa aż 3 dni! Zapowiada się jeszcze więcej festiwalowego szaleństwa.  „Będzie jeszcze więcej scen muzycznych, jeszcze więcej atrakcji i jedyna w swoim rodzaju FEST atmosfera” – zapowiadają włodarze imprezy.

Fest Festival – jak było w tym roku?

Raban Stage by 175 BPM to kolejne przedsięwzięcie, które pokazało, że drum’n’bass w Polsce żyje i ma się co raz lepiej. Genialnie dobrani artyści, których występy były bardzo zróżnicowane, wrażenia audio-wizualne oraz wspaniały feedback fanów, pozwalają patrzeć w przyszłość z optymizmem. Liczymy, że za rok, organizatorzy dużych festiwali wezmą przykład z Audioriver i FEST Festival, promując drum’n’bass na swoich wydarzeniach.

Więcej: Fest Festival 2019 – Kręgi Taneczne. Relacja z Raban Stage

Krąg Taneczny był w miniony weekend międzynarodową stolicą muzyki elektronicznej. Tworzyły go trzy sceny, każda o zupełnie innym charakterze. Raban to miejsce dla naprawdę wytrwałych, gdzie bawiono się tylko i wyłącznie przy dźwiękach powyżej 175BPM. Astal to z kolei scena, która została zaaranżowana przez ekipę goadupa i przypominała prawdziwie kosmiczną przestrzeń. Sam Krąg Taneczny sygnowany przez Smolną to naprawdę jedno z lepszych miejsc muzycznych, w jakich kiedykolwiek przebywałam. Genialne nagłośnienie, które wynikało z ustawienia głośników z każdej strony okrągłego parkietu sprawiało, że każdy, kto tam trafiał, zatracał się w dochodzących do niego zewsząd dźwiękach.

Więcej: Gig & chill, czyli jak wyglądał Fest Festival 2019 – relacja