Wytwórnie winylowe muszą wydawać cyfrowo?

2 174
News
Wytwórnie winylowe muszą wydawać cyfrowo?

Wytwórni takich jak We Play House jest na świecie coraz mniej. Słynący ze swoich unikatowych winylowych wydawnictw label, oświadczył właśnie, że po raz pierwszy wyda jeden ze swoich największych hitów wraz z remixami drogą cyfrową. Co wpłynęło na tę decyzję?

Nicolas Geysens aka San Soda oraz Red D prowadzący label We Play House, szanowani są w środowisku muzycznym za bezkompromisową realizację filozofii „jakość ponad ilość”, wydając głównie swoje utwory na nośnikach fizycznych.

Największymi przebojami w katalogu WPH były przełomowy album San Sody ‘Immers & Daarentegen’ oraz EPka FCL ‘Vocals for everyone’ z nieśmiertelnym hymnem ‘Let’s go’, który znalazły się w czołówce najważniejszych utworów 2010.

Poruszenie wśród winylowych miłośników wywołała informacja Reda D o tym, iż doskonały FCL  „It’s You” wydany nakładem zaledwie 150 kopii w sierpniu 2012, zostanie wydany jedynie cyfrowo wraz z nowymi remixami na licencji Defected.

Oto pełne oświadczenie właściciela wytwórni Red D w tej sprawie:

„Cóż, czas oficjalnie potwierdzić tę informację – ‚It’s You’ zostanie wydany w wersji mp3 przez Defected w najbliższym czasie. I ponieważ wiemy, że większość z Was będzie wylewało krokodyle łzy nad tym faktem i atakowało nas, że się sprzedajemy, chciałbym oficjalnie wytłumaczyć Wam w kilku punktach dlaczego, po długiej i często burzliwej dyskusji, zdecydowaliśmy się na taki krok.

– Muzyka jest naszym życiowym zajęciem i nie jesteśmy zainteresowani schematem przymierania głodem ale byciem z tego dumnym nikomu nieznanym artystą

– Jestemy ciekawi jakie to posunięcie przyniesie efekty

Przyświecała mi jedna główna myśl i ambicja gdy zaczynałem We Play House Recordings – przywrócić dobrej muzyce house, godne miejsce wśród publiczności, tak jak było to wtedy kiedy ja ją odkrywałem w latach 80.

– Ludzie na Discogs sprzedawali ścieżki zgrane z vinyli z naszego katalogu za 20/ 30 euro (to czy powinni sprzedawać przede wszystkim winyle to inna sprawa)

– Największe nazwiska sceny otwarcie pytały mnie czy mogę im dostarczyć wersję mp3 zamiast winyla, żeby mogły je grać (Tak, nazywam Cię największym nazwiskiem Panie Jackmaster:-p)

– Ludzie zaczęli grać wersje zgrane z winyli umieszczane na Youtube, o straszliwej jakości, nad którą notabene San Soda pracował dniami i nocami by osiągnęła swoje doskonałe brzmienie

Jako część warunków licencji dla Defected, utwór ukaże się wraz z remixami od najlepszych producentów muzyki house w jej historii, i ostatecznie podjęliśmy decyzję, że ten numer nigdy oficjalnie nie ukaże się ponownie na winylu – to był jeden z najistotniejszych dla nas warunków. Przykro nam jeśli przegapiliście kopię z pierwszego tłoczenia:-p

Reasumując: Ci którzy odmawiają umowy z ogromną wytwórnią, prawdopodobnie nigdy nie otrzymali od takowej oferty współpracy.”

Argumenty Reda D są racjonalne, jesteśmy jedynie ciekawi co w przyszłości przyniesie kolaboracja z Defected. A Wy co sądzicie? Czy dobrze, że wytwórnie winylowe otwierają się na wersje digital, czy powinny chronić swą unikatowość jak skarbu?

więcej:
http://www.weplayhouserecordings.com/blog
fot. główne: http://sam-wells.deviantart.com

A oto sprawca całego zamieszania: