Brave Festival RELACJA

News

Za nami  13 odsłona najodważniejszego festiwalu na świecie - BRAVE, w którym udział wzięło 13 projektów. W tym roku hasłem przewodnim było Widzialni/Niewidzialni.

Hasło nawiązuje do garstki odważnych – dobrze znanych i ważnych w swoich lokalnych społecznościach artystów, którzy globalnie właściwie nie istnieją. Tegoroczny Brave pokazał jak ważną rolę odgrywa sztuka w walce z uprzedzeniami, konfliktami i problemami współczesnego świata. Postawił pytanie czy muzyka, teatr, performans, film i poezja to skuteczna broń wobec przemocy i zagrożeń. Odpowiedź jest twierdząca!

Otwarcie Festiwalu miało miejsce w Operze Wrocławskiej gdzie mieliśmy okazję usłyszeć po raz pierwszy w Polsce Syrian Expact Philharmonic Orchestra z akompaniamentem NFM Orkiestry Leopoldinum. Wybitni syryjscy filharmonicy, uciekający przed wojną i rozproszeni po całej Europie, stworzyli w Niemczech wyjątkową orkiestrę na wygnaniu. Pod wodzą kontrabasisty Reada Jazbeha udowodnili, że wojenni uchodźcy z Syrii mają wkład w światową kulturę najwyższej klasy.
Pierwsza część poświęcona była klasycznemu repertuarowi syryjskiemu, w drugiej usłyszeć mogliśmy utwory Karłowicza, Kilara i Góreckiego. Było to bardzo wzruszające wydarzenie, aplauz nie miał końca. Po koncercie zorganizowane zostało spotkanie na którym przy lampce wina można było porozmawiać z muzykami i usłyszeć ich historie.
Pomiędzy występami na żywo warto było wpaść do kina DCF na sekcje ‘forbidden cinema’, w którym wyświetlane były najczęściej zakazane i kontrowersyjne filmy. Zobaczyć mogliśmy m.in “Inxeba. Zakazana ścieżka” – film o owianym tajemnicą rytuale męskiej inicjacji – zwanym ulwa luko.  Kolejną propozycją był film “Alanis” – tym razem kobiecy punkt widzenia (w poprzednim filmie występowali sami mężczyźni). Argentyńska reżyserka Anahí Berneri stworzyła  portret odważnej kobiety żyjącej w Buenos Aires potrafiącej wbrew przeciwnościom losu zawalczyć o siebie i dziecko wszystkimi dostępnymi środkami, choć życie nie dało jej ich wiele.
Moim faworytem był film “Teczki Sary i Salima” – wielowarstwowy, odważny i trzymający tempo – niestety nie wygrał sekcji konkursowej. Nagrodę 2,5tys euro dostał  “Teheran Tabu” – który też bardzo mi się podobał. Jego autor, urodzony w Szirazie, ale mieszkający w Niemczech Ali Soozandeh, użył techniki zwanej rotoskopią, która pozwala przerysować sylwetki aktorów na animację. Dzięki temu tematy odważnie przekraczające tytułowe tabu zyskały baśniową aurę i zuniwersalizowały się w opowieści o kilkorgu mieszkańcach Teheranu.

Biletomat.pl

Kup bilet na dowolny koncert lub imprezę!

Znajdź Bilety

Bezpieczne i proste zakupy

Kolejny dzień festiwalu był okazją aby zobaczyć performens pt. “Powiedz gdzie to jest”  szwajcarskiego tancerza Alessandro Schiatarelli który w wieku 15 lat zapadł na neurologiczno-mięśniową chorobę Hirayamy ale nie powstrzymało go to przed rozwijaniem kariery tancerza. Przekształca ograniczenia w możliwości, a słabość w siłę – tym samym kierują się również wyjątkowi tancerze z ILL Abilities – ten performance zaliczam do najbardziej energetycznych. Prawdziwy pokaz wewnętrznej determinacji – pomimo niepełnosprawności b-boye rozgrzali parkiet do czerwoności. Mieliśmy także okazje obejrzeć “bitwę” pomiędzy tancerzami pełnosprawnymi którym publiczność losowała utrudnienia jakimi były np. zatyczki do uszu, kule, wózek inwalidzki, zasłonki na oczy.. Dzięki temu odnajdywali swój ruch na nowo i udowadniali, że ograniczenia mogą wskazywać nowe kierunki. Kolejnym taneczno-muzycznym wydarzeniem był pokaz grupy Albino Revolution Cultural Troupe – afrykańscy albinosi poprzez taniec śpiew i teatr spełniają się artystycznie i jednocześnie edukują lokalną społeczność. Uśmiechnięci, radośni i autentyczni, podczas aplauzu wyszli do publiczności i ściskali dłonie, przytulali się, dziękowali za pozytywny odbiór. Warto wspomnieć, że była to ich pierwsza podróż za granice Tanzanii i tym samym pierwszy i jedyny w swoim rodzaju koncert.

Brave Festival to również strefa warsztatowa – Brave Academy. Na tę ścieżkę składały się cztery różnego rodzaju propozycje, zarówno dla profesjonalnych aktorów i tancerzy jak i publiczności. Jedną z nich były zajęcia z Melanie Lomoff – która podczas festiwalu wystąpiła dwa razy wraz z Ramą Vaidyanathan. Każda wykonała własny program – zupełnie odmienny kulturowo, aby zakończyć pokaz wspólną improwizacją, łamiącą sztywne granice tanecznych konwencji. Pokaz finałowy z udziałem uczestników warsztatów na długo pozostanie w pamięci. Odbył się w siedzibie Teatru Pieśń Kozła, natomiast aktorzy tego teatru zaprezentowali przepiękny Return to the Voice w Kościele św. Marii Magdaleny – okoliczności i aura jaka panowała na tym koncercie są nie do opisania. Jako wydarzenie towarzyszące wystawiane były również Pieśni Leara- które są moim ukochanym spektaklem Teatru Pieśń Kozła. Za każdym razem płacze ze wzruszenia jak dziecko. Kto nie był – niech koniecznie się na nie wybierze i poczuje te ciarki na własnej skórze. Ostatnim wydarzeniem jakie miałam okazję zobaczyć był koncert w Parku Staromiejskim na którym wystąpił zespół Ghetto Classic – amatorskiej orkiestry którą tworzą kenijskie dzieci i nastolatki – jest to zarazem projekt edukacyjny dla dzieci z zaniedbanych środowisk. Aby opisać szczegółowo wszystkie wydarzenia potrzebowałabym jeszcze wielu stron, jeśli ktoś z Was zainteresował się tym festiwalem – polecam stronę www.bravefestival.pl jest tam mnóstwo informacji i wideo.
Bądźmy odważni, podejmujmy odważne tematy, nie zamykajmy się na nieznane i walczmy o to, aby świat który tak okrutnie jest pokazywany w mediach- zmieniał się na lepsze. Do zobaczenia za rok!
Autor: Beata Górska
Polub muno.pl na Facebooku:

Polecamy również


Imprezy blisko Ciebie w Tango App →