Bill Withers nie żyje. Autor hitu Ain’t No Sunshine miał 81 lat

223
News
bill withers

Bill Withers był jednym z największych gwiazdorów amerykańskiej muzyki lat 70. Jak podaje agencja Associated Press, legendarny piosenkarz zmarł z powodu problemów z sercem.

Bill Withers – człowiek legenda, autor ponadczasowych hitów

O śmierci Billa Withersa poinformowała jego rodzina.

„Jesteśmy zdruzgotani utratą naszego ukochanego, oddanego męża i ojca. W życiu prywatnym żył blisko swojej rodziny i przyjaciół, jego muzyka zawsze należała do świata. W tym trudnym czasie modlimy się, by jego muzyka przynosiła ukojenie i rozrywkę, a fani trzymali się blisko swoich ukochanych” – czytamy w oświadczeniu wydanym przez rodzinę wokalisty.

Bill Withers zasłynął takimi utworami jak Lean on Me oraz Ain’t No Sunshine (w Polsce jako Sen o dolinie wykonywała ją Budka Suflera). W swoim arsenale hitów miał także m.in. tak znane na całym świecie utwory, jak: Lovely Day, Use Me, czy I Can’t Write Left Handed. Jego twórczość miała ogromny wpływ na kształt R&B i hip-hopu i inspirowała kolejne pokolenia artystów. Withers grał przede wszystkim na gitarze. Tworzył w gatunkach pop i soul.

Kim był Bill Withers?

Bill Withers przyszedł na świat 4 lipca 1938 r. w małym górniczym mieście Slab Folk w Wirginii Zachodniej. Był najmłodszym z szóstki dzieci. W wieku 18 lat zaciągnął się do wojska. Wtedy zainteresował się pisaniem oraz śpiewaniem własnych utworów. Po 9-letniej służbie w marynarce przeniósł się do Los Angeles, gdzie rozpoczął karierę muzyczną. Co ciekawe, przez całe życie zmagał się z jąkaniem.

Debiutował albumem Just As I Am (1971). Płyta zyskała status złotej, a Bill Withers otrzymał nagrodę Grammy za najlepszą piosenkę. Za swoją muzykę został uhonorowany łącznie trzema tymi prestiżowymi nagrodami muzycznymi (nominowany był dziewięciokrotnie). W 2015 r. został zaliczony, podobnie, jak Depeche Mode, Nine Inch Nails, czy Radiohead w poczet Rock and Roll Hall of Fame.

Bill Withers – wspaniała kariera, liczne nagrody i uwielbienie milionów słuchaczy

Klasyki Ain’t No Sunshine i Lean on Me znalazły się na liście 500 Utworów Wszech Czasów prestiżowego magazynu Rolling Stone. Ten drugi utwór, przepiękny pean o sile przyjaźni, towarzyszył prezydenckim inauguracjom zarówno Baracka Obamy, jak i Billa Clintona.