TOP 9 Kompilacje, które zmieniły moją muzykę – Alex Kubaczewski

895
Artykuł
Alex Kubaczewski

Dj Sety, kompilacje, podcasty często są soundtrackiem szczególnych momentów w naszym życiu. Wspomnieniem chwil lepszych i gorszych, ale wywołujących emocje. Postanowiliśmy zapytać postaci polskiego świata klubowego o kompilacje, które wywarły największy wpływ na ich dotychczasową karierę.

Na pierwszy ogień idzie Alex Kubaczewski – redaktor naczelny portali Muno.pl i Rytmy.pl, dziennikarz radiowy związany z muzyką i sceną klubową od 20 lat. Występujący jako DJ w czołowych polskich klubach, miłośnik elektroniki i muzyki house, ale również dobrej polskiej alternatywy.

Dlaczego kompilacje? A dlaczego nie? Widząc łańcuszki zestawień albumów, które mają wpływ na nasze życie, postanowiliśmy przenieść to na grunt naszego środowiska, w którym oprócz fascynacji long playami powstało bardzo dużo epickich mixów, dj setów czy kompilacji. Chcąc ratować tę nieco zapomnianą strukturę przypominamy sobie wraz z naszymi gośćmi te, które wywarły na nas największe wrażenie.

foto główne: Jagoda Vasco

TOP 9 Kompilacje, które zmieniły moją muzykę

2002 Stéphane Pompougnac ‎– Hôtel Costes 5

To jedna z pierwszych kompilacji lounge’owych, która na stałe zagościła w moim odtwarzaczu. Pozwoliła mi na eksplorowanie rejonów Nu Jazz, Disco, Slow House i odkrywanie brzmień, które stały się soundtrackiem moich wczesno-studenckich lat.

2002 Fatboy Slim ‎– Live On Brighton Beach

Tę płytę podsunął mi mój brat. Imprezowy szał początku lat 2000 w Wielkiej Brytanii, którego kwintesencją jest mix FatBoya, rozbudzał wyobraźnię, że może kiedyś takie imprezy jak ta w Brighton odbywać się będą również w Polsce. Do dziś pamiętam fragment mixu w którym policja wchodzi na scenę i prosi zgromadzony kilkudziesięcio tysięczny tłum zgromadzony na plaży by się cofnął. EPIC MOMENT!

2003 Swayzak Fabric 11

Ta kompilacja to z kolei soundtrack mojego wyjazdu do hiszpańskiej Malagi. Mnogość przepięknych piosenek i ogromny sentyment do tracków Herberta, Luomo, Louie Austena, AKufena czy Metro Area. Ten mix jest jak odzwierciedlenie romantycznego związku.

2004 Sven Väth ‎– In The Mix – The Sound Of The Fifth Season

Sven był bohaterem studenckich nocy. Trafiłem na ten mix dzięki Piotrowi Wawrowskiemu. Nagrany z audycji w poznańskiej rozgłośni RMI FM na kasetę był przez moją paczkę ze studiów dosłownie zajechany. Kaseta po którymś miesiącu odtwarzań odmówiła posłuszeństwa. Dobre czasy, długie, intensywne noce…

2007 Luke Fair Balance 011

Spokojniejsze brzmienia, idealne na jazdę samochodem. Luke Fair gościł u mnie ze swym kultowym mixem dla Balance przez lata. Takie mixy zdarzają się raz w życiu. Świadomość, że nigdy nie uda mi się nagrać podobnego seta powodowała gloryfikację tego Balance’u do miana ponadczasowego.

2008 Dixon Innercity 2005-2008

Słuchając tego mixa mam dosłownie ciarki. To wtedy zaczęła się na dobre moja psycho fascynacja Dixonem. Te czasy uważam również za najlepsze muzycznie w jego karierze. Mix wyszedł jakoś zimą, więc stał się naturalnym soundtrackiem górskiego szusowania na desce.

2008 Satoshi Tomiie ‎– Renaissance: The Masters Series Part 11

Tu znowu mix do samochodu. Nie ukrywam, że seria „Renaissance: The Masters Series” była jedną z moich ulubionych. Hernan Cattaneo, Nick Warren Dave Seaman czy Danny Howells skutecznie rozbudzili we mnie miłość do porgresywnego płynącego house’u.

2011 Wolf + Lamb Vs Soulclap DJ Kicks

Co ty wiesz o ketahouse?! Label i zarazem duet Wolf + Lamb pojawili się w moim życiu znienacka i totalnie nim zawładnęli. Slo-mo house grany na 108 bpm okraszony wokalami spowodował totalny muzyczny przewrót w moim postrzeganiu muzyki. Ten mix jest odzwieciedleniem moich późniejszych fascynacji muzyką emocjonalną, przekazującą coś więcej niż tylko energię.

2012 Nicolas Jaar – BBC1 Essential Mix

Młodzież weszła na salony z przysłowiowego buta. Nicolas wielkim muzykiem jest. To co zaprezentował na dwóch swoich mixach dla BBC1 i XLR8R również przewartościowało moje muzyczne brzmienie. Bardzo szybko miałem okazje poznać go również osobiście podczas wspólnej kolacji przed imprezą inaugurującą działalność portalu Muno.pl.

+ EXCLUSIVE

2011 Muno podcast: Mooryc

Mooryc

Mooryc jest jednym z najbardziej niedocenionych polskich artystów. To co stworzył na podcaście w 2011 roku dla naszego portalu to majstersztyk. Porównywany do Apparata, na pewno mający podobną wrażliwość, gdzieś jednak zaginął. Biorąc pod uwagę, że większość utworów z kompilacji było jego autorstwa, widziałem go w panteonie polskich producentów.