Rząd przeznaczył miliony dla artystów w ramach programu „Kultura w sieci”

3 610
Artykuł Galeria
Kultura w Sieci Rząd przeznaczył miliony dla artystów w ramach programu "Kultura w sieci". Nie obyło się bez kontrowersji

W piątek, 15 maja Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ogłosiło wyniki części dotacyjnej programu Kultura w sieci, który miał w założeniu wesprzeć artystów, twórców i instytucje kultury w czasie trwania pandemii.

Kultura w sieci – rozdano ponad 60 mln

Stojący na czele Ministerstwa Kultury Piotr Gliński zdążył już przyzwyczaić środowisko szeroko pojętej kultury do swoich arbitralnych i mało czytelnych decyzji. Do tej pory MKiDN chętnie wspierała konserwatywne, prawicowe i katolickie inicjatywy, zapominając często o tych stojących po drugiej stronie światopoglądowej, kulturowej i politycznej barykady.

Stanowiska na prominentnych stanowiskach w instytucjach kultury obsadzane są przez ludzi powiązanych bezpośrednio i pośrednio z PiS-em lub tych, którzy aktywnie wspierają ideologię rządzących. Dość wspomnieć tutaj o Piotrze Bernatowiczu, dyrektorze CSW Zamku Ujazdowskiego czy o Cezarym Morawskim, który doprowadził do całkowitego upadku Teatru Polskiego we Wrocławiu. Rządy Glińskiego to również ciągłe konflikty, próby cenzury, brak odpowiednich kompetencji do kierowania ministerstwem oraz nieudolne próby kształtowania polskiej kultury na modłę narodowo-katolicką.

Piotr Gliński, Minister Kultury

Kultura w sieci, czyli 90 tysięcy zł na zeszyty do muzyki

Wydawać by się mogło, że ogłoszenie programu Kultura w Sieci – który miał wesprzeć ludzi kultury i instytucje kultury w czasie pandemii koronowirusa –MKiDN wykorzysta do ocieplenia swojego wizerunku i niejako rozdania kart od początku. Tym razem owe karty nie byłyby znaczone, byłyby natomiast uczciwie potasowane i dające każdemu graczowi możliwość wygranej. Tak się jednak nie stało.

Ogłoszona lista podmiotów, które otrzymały dofinansowanie (1182 wnioskodawców spośród 5948 przeszło pozytywnie cały proces), wydaje się ułożona wedle bardzo niejasnych kryteriów, na szybko, byle jak i bez wgłębienia się w istotę kryzysu, w jakim znalazła się polska kultura. Naprawdę ciężko nie dostrzec w tym wszystkim polityki w jej najgorszym wydaniu, chaosu, nieznajomości innowacyjnych pomysłów na działania kulturalne i zwyczajną olewkę wszystkich, którzy nie wpisują się w narodowo-konserwatywne ramy postrzegania kultury.

Przykłady? Bardzo proszę, beneficjentami programu wsparcia i rozwoju działalności kulturalnej i artystycznej w sieci zostali m.in.: Krzysztof Cugowski (który zorganizuje Jubileuszowy ro©k w sieci) i Justyna Steczkowska (organizacja koncertu-online). Oboje artyści dostaną ponad 90 tysięcy złotych na swoje działania. Są to jedne z najwyższych kwot przyznanych w programie. To, że na liście nie znaleźli się praktycznie żadni przedstawiciele sceny elektronicznej, w tym momencie nie jest już chyba dla nikogo niespodzianką. Sam zaś fakt tego, że ludzie kultury musieli w czasie trwania pandemii konkurować ze sobą o pieniądze od rządu wydaje się mocno kontrowersyjną sprawą. Środowisko polskiej kultury już i tak jest mocno podzielone, teraz te podziały najpewniej jeszcze bardziej się pogłębią.

Komu w końcu potrzebni są DJ-e, niezależni muzycy i wszyscy ci, znajdujący się pod kreską? Nawet liczne lokalne domy i organizacje kultury, często będące jedynymi centrami kultury w miasteczkach, wsiach i oddalonych miejskich dzielnicach, musiały obejść się smakiem. Ani jeden dom kultury z Wrocławia nie otrzymał dotacji. Za to pewna nauczycielka muzyki ze szkoły podstawowej otrzymała z ministerstwa 90 tysięcy złotych na przygotowanie zeszytów do muzyki i udostępnienie ich online. 90 tysięcy!

Kultura w sieci

Oczywiście nie mogło zabraknąć wątku katolickiego. I tak np. Diecezja warszawsko-praska przytuliła 55 tysięcy zł, Stowarzyszenie „Słowo i Muzyka u Jezuitów” – 88 tysięcy zł, Parafia Rzymskokatolicka pw. Zwiastowania NMP – 85 tysięcy zł, Oratorium im. św. Jana Bosko przy Bazylice Najświętszego Serca Jezusowego w Warszawie – 90 tysięcy zł, Mariusz Laszuk – Karol Wojtyła VR – 87 tysięcy zł, Archidiecezja Gnieźnieńska – 79 tysięcy zł, Centrum Myśli Jana Pawła II – 42 tysiące zł.

Kultura w sieci mówi stanowcze „nie” nowoczesności

Pozostałe dofinansowane projekty i ich nazwy brzmią jak żywcem wyjęte z maturalnych tematów. Martyrologia, podkreślanie patriotyzmu i spraw narodowych – obowiązkowe. Podobno program Kultura w sieci miał przede wszystkim wesprzeć artystów i twórców. Tymczasem, przeglądając listę beneficjentów, gołym okiem widać, że pieniądze powędrowały głównie do dużych, konserwatywnych instytucji, organizacji, fundacji i twórców. Odbyło się to w sposób chaotyczny i mało dla kogo zrozumiały. Jeżeli fundusze otrzymali indywidualni twórcy, to głównie ci, którzy na brak zaplecza finansowego narzekać raczej nie mogą. Obraz wsparcia kultury przez MKiDN, jaki się z tego wyłania, jest porażający.

Przypomnijmy, że w samym Berlinie rząd przeznaczył 30 mln euro na ratowanie klubów nocnych, zmagających się w z ogromnymi problemami finansowymi, wynikającymi z trwającej pandemii. Tymczasem problemy branży nowoczesno-rozrywkowej zdają się dla polskich władz i Ministerstwa Kultury nie istnieć. Nadal nie wiadomo, kiedy zostaną otwarte kluby, kiedy ruszą koncerty i festiwale. Kolejne etapy odmrażania gospodarki nie wyjaśniają tego w żaden sposób. Na pytanie „Co dalej?” Piotr Gliński i podległe mu Ministerstwo raczej nie mają żadnej odpowiedzi.


Przypominamy o akcji #razemtańczymyrazemwalczymy

W związku z powyższym przypominamy i zachęcamy do dołączenia do naszej akcji #razemtańczymyrazemwalczymy i informowania o niej innych. Jeszcze wierzymy, że los branży kulturalno-rozrywkowej może stać się ogólnokrajowym tematem, wymuszającym na władzy zajęcie odpowiedniego stanowiska. Akcji towarzyszy petycja, do której podpisania i szerzenia gorąco zachęcamy.

Petycja ws. rządowego wsparcia branży kulturalno-rozrywkowej #razemtańczymyrazemwalczymy

Kup voucher na dowolny koncert

Biletomat.pl
50-500 PLN

Jak kupić bilet?

Po kliknięciu "Kup bilet" przeniesiesz się do strony internetowej oficjalnego dystrybutora biletów i na jego stronie dokonasz zakupu.

Bezpieczne zakupy u oficjalnych dystrybutorów

Zakup biletu odbywa się na stronie oficjalnego dystrybutora biletów. Pamiętaj o tym, że jeżeli miejsca są numerowane, a bilety sprzedaje kilka firm, to każda z nich udostępnia inną pulę miejsc do wyboru.