Te utwory chcemy usłyszeć na żywo podczas Tauron Nowa Muzyka

392
News
Te utwory chcemy usłyszeć na żywo podczas Tauron Nowa Muzyka

Tauron Nowa Muzyka już w tym tygodniu! Line-up imprezy znamy od tygodni. A jakie utwory chcielibyśmy usłyszeć na żywo od artystów, którzy wystąpią w Katowicach? Sprawdźcie!

Tauron Nowa Muzyka po raz czternasty

Już od dwunastu lat fani muzyki elektronicznej i nie tylko szturmują Katowice. Organizatorzy festiwalu oferują gościom znacznie więcej niż jedynie klubowe brzmienia. Od lat w składzie imprezy nie brakuje czołowych artystów reprezentujących hip-hop, jazz, alternatywę czy muzykę eksperymentalną. Podobnie będzie w tym roku. Prócz doskonale znanych nazwisk, w katowickiej Strefie Kultury pojawią się wschodzący twórcy, którzy już za jakiś czas mogą zagościć na największych scenach w Polsce i na świecie.

Tym razem postanowiliśmy skupić się na poszczególnych utworach. Niemal każda topowa postać, która zagra na Tauron Nowa Muzyka ma w swoim dorobku kawałek, który jest bez trudu rozpoznawany przez szerokie grono słuchaczy. Prócz oczywistych pozycji, warto zwrócić uwagę na te, które na żywo wypadają w szczególny sposób. Ich autorzy niejednokrotnie zaskakiwali nietuzinkowymi aranżacjami, specjalnie przygotowanymi na potrzeby konkretnego występu. Wierzymy, że podobnie będzie i tym razem.

Uwaga, selekcja mocno subiektywna!

Tauron Nowa Muzyka – jakie numery chcemy usłyszeć na żywo?

Rhye – The Fall

Rhye zaczynało jako duet złożony z producenta Robina Hannibala i wokalisty Mike’a Milosha. Z czasem ten pierwszy opuścił szeregi formacji, by zająć się innymi projektami. Milosh przejął stanowisko głównodowodzącego i zaprosił do współpracy innych muzyków.

Po fenomenalnym debiucie, albumie Woman z 2013 roku, brzmienie Rhye to efekt pomysłów i pracy Kanadyjczyka. Przed czwartkowym koncertem otwarcia w NOSPR, zdecydowaliśmy się wybrać pozycję pochodzącą właśnie ze wspomnianego, pierwszego w dorobku projektu krążka.

3 days, w oryginalnej, studyjnej wersji, to trip-hopowa ballada, gdzie elektronika miesza się z dźwiękami pianina czy instrumentów dętych. Na żywo utwór zmieniał swoje oblicze wielokrotnie. Koncertowej aranżacji często blisko jest do tej znanej z płyty. Niekiedy jednak 3 days przeobraża się nie do poznania. W odstawkę idą elektroniczne instrumenty. Utwór odarty z warstwy syntetycznych dźwięków, jeszcze mocniej eksponuje swoje intymne oblicze. Posłuchajcie jak brzmiał podczas występu w radiu KCRW.

Kraftwerk – The Robots

Kraftwerk to absolutni giganci muzyki elektronicznej. Na temat wpływu ich twórczości na kształt współczesnej muzyki można by nie tylko pisać książki czy nagrywać filmy. Równie dobrze któryś z niemieckich uniwersytetów mógłby pokusić się o otwarcie kierunku studiów, gdzie zgłębiany byłby całokształt dorobku Kraftwerk.

Koncert na Tauron Nowa Muzyka nie będzie zwyczajnym występem. Szykuje się prawdziwe audiowizualne show, w dodatku w trójwymiarze. Uczestnicy widowiska otrzymają okulary 3D, by móc w pełni wejść w nietuzinkową koncepcję przygotowaną przez Kraftwerk i współpracujących z nimi specjalistów od wizualizacji i nie tylko. Na jaki kawałek legendarnej formacji z Düsseldorfu najbardziej czekamy? Na The Robots. Być może za sprawą ich muzyki, oprawy wizualnej i założonych na czubek nosów okularów, poczujemy wrażenia, które nie są zarezerwowane dla zwyczajnych istot śmiertelnych.

Yves Tumor – Licking An Orchid

Ogromnie cieszy nas jego obecność w line-upie tegorocznej edycji festiwalu. Yves Tumor to jedno z najgłośniejszych nazwisk ostatnich lat, a jego ubiegłoroczny krążek Safe In The Hands Of Love wydany w WARP Records, dostarczył nam mnóstwa niesamowitych wrażeń. Wierzymy, że na żywo Sean Bowie ma równie wiele do zaoferowania.

Licking An Orchid, czołowa pozycja ze wspomnianej płyty, przywróciła trip-hop do świata żywych, w nowej, zaskakującej formie. W kawałku miesza się zarówno stara, bristolska szkoła, lecz także mnóstwo inspiracji trendami z ostatnich lat. Numer z jednej strony nieprzystępny i nieoczywisty, z drugiej absolutnie hipnotyzujący, wprawiający słuchacza w drżenie. Czekamy, by podobnie było już w najbliższy weekend w Katowicach.

Skepta – Man

Wskazanie Shutdown lub jakiekolwiek pozycji z wydanej 31 maja płyty Ignorance Is Bliss byłoby zbyt proste. Skepta to postać już niemal kultowa, która nie tylko zdefiniowała grime, lecz wskazuje nowe kierunki rozwoju dla tego gatunku. A skoro jeśli chodzi o definiowanie czegokolwiek, to podczas występu na Tauron Nowa Muzyka mamy nadzieję na parę flashbacków.

Man, numer, który wylądował na hitowym krążku Konnichiwa, dla wielu die hard fanów grime’u, jak i samego Skepty, był jak nowe rozdanie. Wszystko to, co najlepsze w twórczości Brytyjczyka, za sprawą tego kawałka zabrzmiało jeszcze mocniej. Choć nie wątpimy, iż katowicka publika nie ustoi spokojnie ani minuty w czasie tego występu, to jednak podczas zagrania tego bangera już wszyscy uniosą się nad ziemię.

Kornél Kovács – Pantalón

Żarty o węglu padającym z nieba przestały być śmieszne już w chwili, gdy się pojawiły, a z racji, że mamy niezwykle upalne lato, to liczymy na to, iż prócz doskonałej pogody, dopiszą dźwięki bezczelnie tanecznie. Kornél Kovács powinien dostarczyć ich całe mnóstwo.

Urodzony w Szwecji producent i didżej to specjalista od połamanej elektroniki, której osią jest muzyka house. Takie brzmienie dominuje na jego tegorocznym albumie zatytułowanym Stockholm Marathon. Kawałków z tej płyty na pewno nie zabraknie, my jednak liczymy na perełkę w postaci tego bezczelnie letniego bangera. Numer Pantalón pojawił się na wydanej w 2015 roku EP-ce Radio Koko, mamy nadzieję, że pojawi się także w piątek po 23:00, gdy trwać będzie występ jego autora.

Tauron Nowa Muzyka – sprawdź naszą playlistę!

Zdajemy sobie sprawę, że dla każdego, kto wybiera się w tym tygodniu do Katowic, takie zestawienie mogłoby wyglądać inaczej. Albo jest ono stanowczo zbyt oszczędne. Nic straconego! Z myślą o takich osobach przygotowaliśmy playlistę, na której znajdziecie znacznie więcej propozycji od artystów tegorocznej edycji Tauron Nowa Muzyka. Zajrzyjcie na nasz profil na Spotify. Miłego słuchania i do zobaczenia w Kato!