Artysta na weekend: Alex Niggemann + wywiad

Wywiad

W tym tygodniu do rozmowy zaprosiliśmy Alexa Niggemanna. Przed Wami objawienie ostatniego roku na scenie muzyki house w ekskluzywnym wywiadzie dla Muzikanova.pl

Skromny, utalentowany, pracowity. Alex Niggeman kilkoma wyśmienitymi numerami trafił na salony. Na jego talencie poznali się min. Audiofly i Nick Curly zapraszając go do współpracy na swoich wytwórniach. Jego ostatnia EP-ka „Mama Said” już święci triumfy, a została wydana dopiero kilka dni temu.

O tym jak tworzy, po co i z kim, rozmawiamy w ekskluzywnym wywiadzie dla muzikanova.pl.

Biletomat.pl

Kup bilet na dowolny koncert lub imprezę!

Znajdź Bilety

Bezpieczne i proste zakupy

 

WYWIAD: ALEX NIGGEMANN (8 Bit/ Supernature/ Niemcy)

 

 

Ostatnio zrobiło się o Tobie dość głośno, wszystko za sprawą kilku świetnych produkcji. Powiedz nam coś więcej o Twoim procesie tworzenia, co dla Ciebie jest w nim najważniejsze oraz co powinien zawierać gotowy kawałek aby mógł opuścić Twoje studio?

Dzięki za miłe słowa. Dla mnie tworzenie muzyki zawsze czymś się różni. Nie mam żadnej ściśle określonej drogi czy techniki, którą wykorzystuje przy tworzeniu poszczególnych kawałków. Zazwyczaj jest tak, że idę do studia i uwalniam umysł. Czasem mam jakieś pomysły, które zrodziły się podczas imprez czy słuchania różnego rodzaju muzyki. Często mam także jakąś melodię w mojej głowie. Zasiadam wtedy do mojego Maca i zaczynam od beatu i innych instrumentów. Najważniejszą rzeczą dla mnie jest aby kawałek zawsze brzmiał dla mnie dobrze, nawet gdy słucham go milion razy. Musi uderzać mnie za każdym razem gdy otwieram mój projekt następnego dnia. W większości przypadków bierze się to z fajnego groove, ale często z ciekawego elementu, albo dobrej aranżacji.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z muzyką?

Zawsze chciałem tworzyć muzykę samodzielnie, głównie dlatego, że bardzo ją kocham! Grałem na pianinie wiele lat, rapowałem i śpiewałem gdy byłem młody. Nie mogłem jednak znaleźć swojego miejsca. Do czasu, gdy mając 15 lat mój brat wziął mnie na imprezę techno. Było to dla mnie tak intensywne przeżycie, iż zacząłem się zastanawiać: “jak to się dzieję, że DJ po prostu puszcza różne kawałki, a doprowadza ludzi do takiego wrzenia.” Tak więc krok po kroku odkrywałem wszystkie aspekty kultury klubowej i powiem szczerze, zacząłem totalnie się nią fascynować. Po tym jak nauczyłem się jak miksować, naprawdę chciałem zacząć grać moje własne numery, właśnie po to by samemu poczuć jak to jest, gdy ludzie bawią się do czegoś co sam stworzyłeś. Równocześnie doszedłem do wniosku, że łatwiej zostać popularnym DJ-em gdy wydajesz swoje produkcje. Dlatego zacząłem tworzyć muzykę. Miałem wtedy 16 lat. Zawsze robiłem to z pasji, ale gdy skończyłem szkołę, zacząłem zastanawiać się czy jestem w stanie również się z tego utrzymać. Dlatego rozpocząłem studia na kierunku inżynierii dźwięku w Berlinie. Niedługo potem otrzymałem propozycje zrobienia remixu dla Booka Shade i od tego momentu wszystko zaczęło dziać się naprawdę szybko. Moje kawałki znlazły wydania w kilku mniejszych wytwórniach, ale zaczęli dostrzegać mnie znani i cenieni DJ-e. W 2009 Audiofly podpisało ze mną kontrakt dla Supernature, a Nick Curly zaprosił mnie do swojego 8bit … Oto jestem!(śmiech)

 

 

Jakie są Twoje plany?

Uff, mam sporo marzeń, ale w pierwszej kolejności chciałbym udowodnić, iż zasługuję na moją pozycję, na którą pracowałem przez lata. Bardzo dużo produkuję w tym momencie, ale nie wydaję wszystkiego, oczywiście. Wybieram tylko te kawałki, których jestem pewien w 100 %. Kolejnym krokiem będzie stworzenie własnej wytwórni, która powstanie wraz z Oli z Superlounge oraz z Marc’iem Poppcke, wydającym dla Freerange czy Defected. Będziemy wydawać tam kawałki kilku fajnych artystów, takich jak Audiofly czy Matthias Meyer.

Moje nastepne pytanie dotyczy właśnie Twojej kooperacji z Marc’iem Poppcke i Superlounge. Powiedz nam coś więcej o tej współpracy i czego możemy się spodziewać po Waszych produkcjach?

Marc Poppcke jest jednym z moich najlepszych przyjaciół odkąd przeniosłem się do Berlina. Studiowałem z nim i był także osobą, która jako pierwsza wysłała moje kawałki do wytwórni, gdyż ja nie chciałem tego robić, myśląc, że nie są jeszcze tak dobre, jak bym sobie tego życzył. Poprzez miłość do podobnych gatunków muzycznych pomyśleliśmy, że fajnie by było zrobić coś wspólnie. On zawsze ma świetne pomysły i jest bardzo utalentowanym i świetnym technicznie producentem. Jeżeli chodzi o Superlounge, było to bardziej przypadkowe. Spotkaliśmy się kiedyś na imprezie w moim rodzinnym mieście, gdzie oni grali moje numery. Byli w Niemczech bardzo znani dzięki świetnej sztuce miksowania i szukali producenta. Tak zaczęliśmy współpracować, stając się bliskimi przyjaciółmi. Oni dokładnie wiedzą czego chcą i potrafią to przełożyć na pracę w studiu. Od pierwszego wspólnego numeru czułem, że zrobiliśmy coś świetnego, dlatego postanowiliśmy związać się produkcjami na dłuższy okres.

Na koniec, powiedz nam jakie jest Twoje największe marzenie?

Być zdrowym.

Dzięki za rozmowę

Dzięki!

 

 

Rozmawiał: Kuba 'Juerga’ Maćkowski

 

Go to Beatport.com Get These Tracks Add This Player


Polub muno.pl na Facebooku:

Polecamy również


Imprezy blisko Ciebie w Tango App →