The Young Grandpa

748
The Young Grandpa
Deep house House Tech House
Rok urodzenia:
1982
Kraj:
Polska
Miasto:
Kraków

Chciałbym napisać, że elektroniką interesuję się od dziecka, a ściślej odkąd w przedszkolu, wraz ze starszakami, pojechałem na swój pierwszy MAYDAY. Ale to nieprawda. Do podstawówki chodziłem nosząc dumnie kostkę (młodszemu pokoleniu wyjaśniam – taki stary wojskowy plecak) podpisaną długopisem DEEP PURPLE, PINK FLOYD i METALLICA. Uczyłem się nawet grać na gitarze, ale zabrakło mi cierpliwości. Na przełomie szkoły podstawowej i liceum zainteresowałem się muzyką taneczną. Wtedy też zrodziło się we mnie marzenie by nauczyć się miksować – koniecznie na gramofonach, koniecznie z winyli. Dowiedziałem się co to są frazy, fadery i pitch controle i…. i wpadłem w wir rodzącego się polskiego Hip-Hopu. Wraz ze znajomymi założyliśmy zespół i nagraliśmy nielegalna, a w szkolnym radiowęźle serwowałem na przerwach polski Rap – wyciszając przekleństwa na prehistorycznym mikserze. Raperem byłem przeciętnym, a sam Hip-Hop stał się dla mnie nieco jednorodny i monotonny. W głębi duszy wciąż pragnąłem gramofonów, jednak bariera finansowa była zbyt duża. Dopiero wyjazd zagranice pozwolił mi spełnić to marzenie. Kupiłem Technicsy, mikser, zacząłem kolekcjonować winyle i poznawać tajniki dj-ingu. Po powrocie z zagranicy i zderzeniu z rzeczywistością odstawiłem sprzęt w kąt. Po jakimś czasie jednak zainteresowanie dało o sobie znać i znów zapłonąłem pasją do czarnych płyt. Tak uczciwie i w miarę regularnie ćwiczę miksowanie od 2011 roku. Jestem całkowitym samoukiem. Zdaję sobie sprawę, że mojej technice daleko do doskonałości, jednak odnoszę wrażenie, że z kwartału na kwartał jest lepiej. Jestem całkowicie zauroczony winylami – pewnie dlatego, że działają na co najmniej trzy zmysły. Staram się wyszukiwać płyty (głównie używane) i składać z tego sety, ale kupuję też stare i nowe wydawnictwa niekonieczne związane z elektroniczną muzyką taneczną. Poruszam się w kręgu szeroko rozumianej muzyki House, ale nie gardzę też dobrym Techno, Trance czy D’N’B. W kawałkach wysoko cenię partie wokalne.
Pozdrawiam