Filippo Moscatello

3 424
Filippo Moscatello
Minimal Tech House Techno
Kraj:
Niemcy
Miasto:
Berlin
Wytwórnie:

Filippo „Naughty” Moscatello to dziecko lat 80-tych. Szalał na BMX-ie i grał w Asteroidy. A w międzyczasie zasłuchiwał się w niezłej muzyce, choć – jak przyznaje – miał także okres fascynacji italo-disco. I właśnie lata 80-te we wszystkich swoich, nawet kiczowatych, formach pobrzmiewają w syntetycznych brzmieniach jego produkcji.

 

Przygoda Filippo z muzyką rozpoczęła się od tańczenia breakdance na niedzielnych, popołudniowych pokazach disco. Gdy usłyszał jak Westbam zagrał „French Kiss” Lil Louisa w monachijskiej Negerhalle, wszystko stało się dla niego jasne. Poświęcił się muzyce i szeroko rozumianemu techno. Jakiś czas potem zwyciężył w zawodach w miksowaniu, zorganizowanych pod egidą TDK i zadebiutował przed szeroką publicznością w Krefeld.

 

Podczas jednego z kolejnych setów zagranych w Zurichu poznał DJ Hella. Ten załatwił mu występ w Ulm i zostali kumplami. Wkrótce potem Moscatello skumał się z Russem Gabrielem, wydał pierwszą płytę dla wytwórni Ferox i dostał lukratywną robótkę jako rezydent w monachijskim Ultraschall.

 

Gdy Hell założył „International Deejay Gigolos”, to właśnie Filippo wraz z Davidem Carretta byli pierwszym artystami wydanymi przez wytwórnię (DJ Naughty/David Carretta – gig 01 EP). Włoski didżej wspomógł także produkcyjnie DJ Hella przy nagrywaniu słynnego już albumu „Munich Machine” (Disko B/V2) i ma duży wkład w remiksy utworu „Copa” („piekielny” cover hitu „Copacabana”).

 

A potem kariera didżeja i producenta rozwinęła się sama… Momentami przełomowym w karierze Naughty’ego była premiera singla „Gigolo Style” na Loveparade przed tłumem 1,5 milliona ludzi oraz wizyta w Chicago, przy okazji seta Paula Johnsona. Ukoronowaniem zaś – debiutancki album „Disco Volante” wydany oczywiście przez Gigolo Records. Jest to zdecydowanie najbardziej taneczna i house’owa pozycja w katalogu wytwórni. Moscatello z wyrafinowaniem i smakiem połączył tu stylistykę disco lat 70-tych, w tym klimaty bliskie Moroderowi, z estetyką house i pop. Na plycie dostrzegalne są również wspomniane już wcześniej młodzieńcze fascynacje włoskimi, dyskotekowymi przebojami, które swą „kolorystyką” ubarwiają house’owe kompozycje Filipa. Siłą tego albumu jest niepowtarzalny klimat – bardzo trendy, bardzo włoski i bardzo Gigolo. Obecnie Włoch mieszka już na stałe w Berlinie, tam też nagrywa i najczęściej didżejuje. Wciąż jest też jednym z najbliższych współpracowników DJ Hella.