Opener Festival 2015

Festiwale
Electronic Indie Dance / Nu Disco Pop / Rock

Środa, 01 lipca 2015
godz: 16:00

Lotnisko Gdynia - Kosakowo

Aleja Marszałka Józefa Piłsudskiego 52/54, Gdynia

Pokaż na mapie Pokaż na mapie

THE PRODIGY NA OPEN’ERZE

Są zespoły ponadczasowe. Te, na których płyty czeka się niezależnie od aktualnych mód. Te, którym wybacza się chwile słabości lub gorsze momenty. Te, które wymienia się jednym tchem, kiedy ktoś pyta o zespoły kształtujące nasz gust w latach młodości. Bez wątpienia do tej wąskiej grupy należy The Prodigy! Obecni na scenie od 25 lat, autorzy tak przełomowych płyt jak „Fat Of The Land” czy „Music For The Jilted Generation”. Ojcowie chrzestni sceny rave, wzór dla wielu elektronicznych i rockowych zespołów ostatnich dwóch dekad. Sześć lat po ostatnim koncercie na Open’erze muzycy wracają do Gdyni, by pełni energii zaprezentować materiał z nadchodzącego albumu „The Day Is My Enemy”. Szóste studyjne wydawnictwo Liama Howletta, Keitha Flinta i Maxima ukaże się 30 marca. Poznaliśmy już trzy single promujące płytę: nagranie tytułowe, „Nasty” oraz „Wild Frontier”, a 3 lipca, w samym środku nocy, usłyszymy je na żywo w towarzystwie najbardziej klasycznych utworów The Prodigy.


D’ANGELO PO RAZ PIERWSZY W POLSCE! A$AP ROCKY I FATHER JOHN MISTY RÓWNIEŻ NA OPEN’ERZE!

Historyczny koncert na Open’erze – D’Angelo and the Vanguard po raz pierwszy w Polsce. Dzisiejsze ogłoszenie uzupełnia nowojorski raper A$AP Rocky oraz Father John Misty, gwiazda legendarnej wytwórni Sub Pop.

Długo czekaliśmy na koncert D’Angelo w Polsce, ale moment w którym wreszcie pojawi się w naszym kraju nie mógł być lepszy. Dwa miesiące temu D’Angelo wydał „Black Messiah” – trzeci album w swojej karierze. Zbierający same rewelacyjne oceny „Black Messiah” za kilka lat będzie stawiany na równi z poprzednimi działami artysty – wydanym w 1995 debiutem „Brown Sugar” i jego następcą, jedną z najważniejszych płyt przełomów wieków – „Voodoo”. Nowy album został wydany po trwającym 15 lat studyjnym milczeniu. Jego spojrzenie na soul, r’n’b, jazz, funk jest tak wyjątkowe, jak było w momencie wydawania debiutu, zawsze wyprzedza konkurencję.

Nowojorski hip hop dawno nie miał tak wyrazistej postaci, jak A$AP Rocky. Wyrazistej, utalentowanej i zaangażowanej w kilka dziedzin na raz. Bo A$AP Rocky to nie tylko raper, ale także producent (ukryty pod pseudonimem Lord Flacko), szef wytwórni A$AP Worldwide, reżyser i projektant mody. W 2011 roku wydał mixtape „Live. Love. A$AP”, po którym podpisanie wartego kilka milionów dolarów kontraktu było formalnością. Długogrający debiut A$AP’a – „Long. Live, A$AP” – ukazał się na początku 2013 roku i tylko podbił stawkę. W gronie producentów znaleźli się, prócz wspomnianego Clams Casino, także Skrillex, Danger Mouse i Hit-Boy. Płyta zadebiutowała na szczycie listy Billboardu i spotkała się z niezwykle bardzo pozytywnym odbiorem krytyków.

Father John Misty to jedno z muzycznych wcieleń Joshu’y Tillmana, wokalisty, gitarzysty, pianisty a przez lata perkusisty formacji Fleet Foxes. Koncertował z nimi po wydaniu debiutanckiego „Fleet Foxes” oraz nagrał partie perkusji na drugi album „Helplessness Blues”. Po zakończeniu trasy promującej ten album. Kontakt z wytwórnią Sub Pop zaowocował wydaniem debiutu pod szyldem tej znamienitej wytwórni. Na „Fear Fun” Tillman odszedł od klasycznego folku, wzbogacając go psychodelią i niezależnym rockiem. Nowy album, wydany w styczniu „I Love You, Honeybear”, jest znowu fuzją kilku gatunków, w których Misty czuje się najlepiej, choć zagranych z o wiele większą precyzją i prawdziwą muzyczną namiętnością. „I Love You, Honeybear” została świetnie przyjęta przez dziennikarzy muzycznych i już w tym momencie aspiruje do miana jednego z najważniejszych albumów tego roku.


YEARS AND YEARS DOŁĄCZAJĄ DO SKŁADU OPEN’ERA!

Years & Years to Olly Alexander, Mikey Goldsworthy oraz Emre Turkmen, trzech londyńczyków, którzy w tym roku znaleźli się nas szczycie plebiscytu organizowanego przez BBC. „Sound of” co roku wskazuje wykonawców, którzy zdaniem dziennikarzy i krytyków mają największe szanse na sukces i w gronie dziesiątek debiutantów prezentują się najciekawiej. Jest także drugi czynnik, który już wcześniej kazał zwrócić uwagę na Y&Y – to związanie się z francuskim labelem Kitsune, który przez lata przyzwyczaił nas do odkrywania nowych artystów i wydawania im debiutanckich singli. Dzięki temu, Y&Y znaleźli się w gronie takich wykonawców jak La Roux czy Klaxons, którzy pierwsze kroki stawiali właśnie w Kitsune. Po singlach wydanych dla tej paryskiej oficyny, Y&Y podpisali kontrakt z dużą wytwórnią, która opublikowała ich kolejne EPki. Najnowsze single tria – „Desire” i „King” cieszą się ogromną popularnością, przypominając nieco szaleństwo jakie opanowało internet przy okazji debiutu Disclosure. Ta nazwa nie pojawia się przypadkowo, bo Y&Y również pełnymi garściami czerpią z muzyki house lat 90-tych, sythpopowej elektroniki i wokali stylizowanych na gwiazdy R&B sprzed dwóch dekad.


29.01.2015

KENDRICK LAMAR, THURSTON MOORE I CHET FAKER ZAGRAJĄ NA OPEN’ERZE!

Dziś soliści! Autor najbardziej oczekiwanej hip-hopowej płyty tego roku – Kendrick Lamar,  Thurston Moore, artysta który jak mało kto wpłynął na muzykę alternatywną i mistrz elektronicznego soulu – Chet Faker dołączają do line-upu Open’er Festival 2015.

Dokładna data premiery nie jest jeszcze znana, ale mamy pewność, że nowy album Kendricka Lamara ukaże się przed Open’erem! Dzięki temu, gdyńska publiczność jako jedna z pierwszych usłyszy na żywo prawdopodobnie najbardziej oczekiwaną rapową płytę 2015 roku.Lamar powróci z nowym materiałem po ponad dwóch latach od momentu ukazania się „Good Kid, M.A.A.D City”, płyty, która „wygrała” cały 2012 rok.

Thurston Moore to artysta, bez którego amerykańska scena alternatywna byłaby nie tyle uboższa, co przede wszystkim brzmiała by zupełnie inaczej. Trudno ocenić jego wpływ na brzmienie dziesiątek zespołów i setek płyt, które ukazały się w ciągu ostatnich czterech dekad. Lider nieistniejącego już Sonic Youth pojawi się w Polsce ze swoim solowym materiałem „The Best Day”.

Chet Faker pojawi się w Polsce na fali sukcesu swojego debiutnackiego albumu „Built On Glass”, czyli wyważonego połączenia peiwrszorzędnej elektroniki i neo-soulu. Ubiegłoroczny debiut Australijczyka został bardzo ciepło przyjęty przez krytykę a zwałszcza fanów, którzy od 2011 roku obserwowali karierę Fakera.


19.12.2014

PIERWSI HEADLINERZY OPEN’ERA 2015 TO…

Nigdy nie chcieli zostać zespołem indie-rockowym –  wolą nazywać się„rockiem przyszłości”. Dlatego łączą własne podejście do brytyjskiego dziedzictwa rocka z niezwykłym sukcesem komercyjnym. Ich albumy lądują na pierwszych miejscach list przebojów i zdobywają nagrody, od Brit Awards po statuetki NME. Słyną z występów na żywo, nie dziwi więc, że grają na najważniejszych festiwalowych scenach, jak Glastonbury, i wyprzedają ogromne hale, jak londyńskie O2. Na Open’erze widzieliśmy ich ostatnio pięć lat temu. W przyszłym roku ponownie wystąpią na głównej scenie festiwalu…

Kasabian, czyli wokalista Tom Meighan, gitarzysta/wokalista Sergio Pizzorno i perkusista Ian Matthews zaczęli grać wspólnie w 1997 roku w Leicester. Nagrywanie debiutanckiego albumu zajęło im kilka lat, ale warto było czekać: imienny debiut z 2004 roku zapoczątkował trwającą do dziś dobrą passę zespołu, przynosząc zadziorne „Processed Beats”, „Reason Is Treason” i „Club Foot”.

Drugi album, „Empire”, podtrzymał miłość do zespołu fanów The Stone Roses czy Oasis i zadebiutował na „jedynce” brytyjskiej listy przebojów. Ten sukces powtórzyła trzecia płyta, „West Ryder Pauper Lunatic Asylum”, której sztandarowy singiel „Fire” został nawet użyty jako hymn Premier League – jak bardzo angielskim można być? Mimo zmian w stylistyce i składzie, album był sukcesem, który dało się zmierzyć miejscem na krótkiej liście Mercury Prize, nagrodami magazynu Q i Brit Awards.

Kolejny album nagrany z producentem Danem The Automatorem, „Velociraptor”, z 2011 roku sygnalizował przejście zespołu do kolejnego etapu. Odpowiednim dla nich miejscem stały się areny czy najbardziej prominentne miejsca w line-upach wielkich angielskich festiwali. Nie tracąc na popularności, w 2014 roku Kasabian pozwolili sobie na ekscentryczne wydawnictwo, na którego różowej okładce widać było jedynie napisane czasy trwania piosenek. Zespół sam malował je na ścianie swojego studia projektowego w Londynie. Album (czwarty z rzędu!) znalazł się na pierwszym miejscu brytyjskiej listy, a magazyn NME obwołał niedawno Kasabian grupą roku. „Brzmią jak zespół w zgodzie ze sobą i adresatami swojej muzyki, który odrzuca wszelkie pretensje, skupiając się na sobie” – napisał recenzent portalu Drowned in Sound, i trudno o lepsze podsumowanie albumu i statusu zespołu.

 

10.12.2014

ALT-J, JONNY GREENWOOD Z LONDON CONTEMPORARY ORCHESTRA I ST. VINCENT PIERWSZYMI ARTYSTAMI OPEN’ERA 2015

Kto wystąpi na Open’erze? To pytanie zadają sobie fani festiwalu i fani muzyki w Polsce już następnego dnia po zakończeniu każdej edycji. Kto wystąpi w roku 2015? Na to pytanie będziemy odpowiadali przez kilka najbliższych miesięcy, ale już dzisiaj spróbujemy nadać kierunek i pierwszy sznyt przyszłorocznej edycji. Kilka dni temu zostały ogłoszone nominacje do nagrody Grammy dla najlepszych tegorocznych albumów alternatywnych – dzisiaj ogłaszamy dwóch nominowanych do niej artystów, a do tego projekt specjalny jednego z najważniejszych współczesnych muzyków, gitarzystów i kompozytorów. Open’erowe odliczanie czas zacząć! Alt-J Grupa z Leeds, która miejsce w muzycznych encyklopediach zapewniła sobie debiutanckim „An Awesome Wave”, miała wszelkie powody, by spocząć na laurach. Ale wydaje się, że w roku 2014 Alt-J powrócili silniejsi i pewniejsi swoich muzycznych wyborów. „This Is All Yours” zebrało świetne recenzje, album zadebiutował na pierwszym miejscu UK Top 40 i zyskał nominację do nagrody Grammy dla najlepszego albumu z muzyką alternatywną, a przy okazji okazało się, że z muzyki Miley Cyrus można wyjąć fajne sample.

Historia klasycznych wykonań muzyki współczesnej na Open’erze sięga 2012 roku, kiedy przed wielotysięczną publicznością Krzysztof Penderecki z towarzyszeniem orkiestry AUKSO zaprezentował „Ofiarom Hiroszimy – Tren” oraz „Polymorphię”. Latem 2013 na Open’erze usłyszeliśmy jedno z największych dzieł Steve’a Reicha „Music for 18 Musicians”. Oba festiwalowe wieczory łączyła postać Jonny’ego Greenwooda – gitarzysty Radiohead. Za pierwszym razem orkiestra AUKSO wykonała dwie kompozycje Greenwooda: „Popcorn Superhet Receiver” i „48 Responses to Polymorphia”, a rok później muzyk pojawił się osobiście, prezentując swoją własną interpretację reichowskiego „Electric Counterpoint”, doskonale ocenioną przez krytyków i znawców muzyki współczesnej. Na przyszłorocznym Open’erze Greenwood pojawi się zarówno jako kompozytor, jak i wykonawca.

Wspólnie z London Contemporary Orchestra wykona program, na który złożą się fragmenty kompozycji Greenwooda powstałych na potrzeby filmów „Aż poleje się krew” (There Will Be Blood), „Mistrz” (The Master) i „Norwegian Wood” oraz prace klasyków muzyki współczesnej: Philipa Glassa, Michaela Gordona oraz Xenakisa. Każdy z planowanych na przyszły rok koncertów – a będzie ich zaledwie kilka – będzie miał unikalny program. St. Vincent Pierwsza artystka Open’era 2015 współpracowała z tak różnymi artystami jak David Byrne, Bon Iver czy grupa Swans. Jeździła we wspólne trasy z Arcade Fire, The National i The Black Keys. Nagrała cztery znakomite płyty, z których ta najnowsza – „St. Vincent” – znalazła się na pierwszym miejscu albumów roku 2014 wg tygodnika NME. Poznajcie St. Vincent – przyszłość muzyki alternatywnej i jedną z najważniejszych współczesnych artystek na światowej scenie!

Jej ostatni, imienny album, aktualnie zamyka prawie każde muzyczne podsumowanie 2014 roku. W rankingu krytyków również zajmuje pierwsze miejsce, wyprzedzając „To Be Kind” Swans – płytę, na której zresztą Clark pojawia się gościnnie. Kilka dni temu odebrała pierwszą nominację do Grammy. Czy w lipcu na Open’erze będziemy gościć autorkę „Najlepszej płyty z muzyką alternatywną”? Dla nas nawet bez charakterystycznego pozłacanego gramofonu St. Vincent jest zwyciężczynią.

12.02.2015

Line-up Open’er Festival 2015 rośnie. Modest Mouse, Of Monsters and Men, Refused i Django Django zagrają w lipcu w Gdyni!

Ikona amerykańskiej alternatywy – Modest Mouse. Refused – szwedzki zespół, który miał ogromny wpływ na muzykę, choć mało kto zdaje sobie z tego sprawę. Magiczni Of Monsters and Men oraz artrockowcy z Django Django. Oto cztery nowe nazwy w składzie Open’era. Wszyscy zagrają w Polsce po raz pierwszy!

Modest Mouse

Modest Mouse to jedna z tych grup, które mają status kultowej i całkowicie na niego zasługują. W Polsce jeszcze nigdy nie koncertowali. Najbliżej byliśmy dwa lata temu, ale zespół ostatecznie odwołał całą europejską trasę w tym koncert na Open’erze. Dotrzymali słowa o powrocie, dlatego zobaczymy ich w lipcu na dużej scenie Open’era. I to z zupełnie nowym materiałem!

Modest Mouse został założony w 1993 roku przez gitarzystę i wokalistę Isaaca Brocka, basistę Erica Judy’ego i perkusistę Jeremiaha Greena. Pierwszym długogrającym albumem zespołu był „This Is a Long Drive for Someone with Nothing to Think About”, wydany w 1996. Płyta zebrała doskonałe recenzje w niezależnej prasie muzycznej i obecnie należy do kanonu niezależnego rocka dzięki takim utworom jak otwierający ją „Dramamine”. Po wydaniu w 1997 „The Lonesome Crowded West” zespół zdobywał coraz większy rozgłos, co przypieczętował kontraktem z dużą wytwórnią, Epic Records. Pierwszym wydawnictwem w nowym miejscu zostało „The Moon & Antarctica” (2000). Album zrywał z hałaśliwym, pustynnym rockiem pierwszych albumów i przynosił bardziej wypolerowaną produkcję. Z drugiej strony, teksty i brzmienie na tej płycie są szczególnie mroczne i chłodne, pełne tłumionej złości.

Po kilku zmianach w składzie, zespół powrócił w 2004 z „Good News for People Who Love Bad News” i sięgnął po światową sławę. Album przyniósł hity „Float On” i „Ocean Breathes Salty”. Znalazł się na czołowych miejscach list przebojów i sprzedał w ponad milionie egzemplarzy. Naturalnym stał się fakt, że od tego momentu Modest Mouse można było częściej spotkać w wielkich salach, a nie klubach na 500 osób. Dwa lata później, wspólnie z Johnny’m Marrem, gitarzystą legendarnych The Smiths, Modest Mouse nagrali album „We Were Dead Before the Ship Even Sank” (2007), który zadebiutował na pierwszym miejscu listy Billboardu. Do dziś to jeden z największych sukcesów w historii amerykańskiej alternatywy. Na nowy album Modest Mouse czekaliśmy osiem lat. 15 marca ukaże się „Strangers To Ourselves”, szóste studyjne wydawnictwo amerykańskiego zespołu. Poznaliśmy trzy single, wiemy, że będzie to znakomity album!

Of Monsters and Men

Kolejny z serii muzycznych islandzkich fenomenów, które swoją naturalnością zadziwiają świat i osiągają sukces liczony w setkach tysięcy fanów na koncertach. Wszystko zaczęło się od lokalnego, dorocznego konkursu muzycznego, który w 2010 roku wygrał nikomu nieznany czteroosobowy folkowy zespół Of Monsters and Men. Po wygranej, do grupy dołączyły dwie osoby i w takim składzie rozpoczęli trasę po rodzimej wyspie oraz pracę nad nowymi utworami. Jeden z nich, „Little Talks”, zaprezentowali jesienią 2010 roku międzynarodowej publiczności festiwalu Icelandic Airwaves oraz słuchaczom legendarnej rozgłośni KEXP. Światowa kariera tego nagrania to rajd po listach przebojów, kampaniach reklamowych, programach telewizyjnych i serialach. Dziś, na najpopularniejszym serwisie wideo „Little Talks” ma ponad 130 milionów wyświetleń. Wydany na przełomie 2011 i 2012 roku debiutancki album „My Head Is an Animal” to jednak nie tylko popularny singiel otoczony 10 innymi piosenkami, ale świetny, przebojowy zestaw utworów zaaranżowanych na różne instrumenty – od dęciaków przez akordeon po dzwonki. Folk w wykonaniu Of Monsters and Man ma tę samą energię, którą publiczność pokochała np. u Mumford & Sons oraz nieco magiczny klimat, dzięki bajkowym tekstom wykonywanym w języku angielskim. Od listopada ubiegłego roku Of Monsters and Men pracują nad nowym albumem. W Gdyni możemy się więc spodziewać wielu nowych piosenek.

Refused

Kolejnym headlinerem sceny Alter Stage jest szwedzka formacja Refused. I choć ich nazwa nie pojawia się w mediach szczególnie często, warto podkreślić, że jest to jeden z najbardziej wpływowych zespołów w historii hardcore punku, a koncert Refused w Polsce będzie dla wielu osób wielkim wydarzeniem. Trudno nam wręcz wyobrazić sobie zespół grający mocne odmiany rocka, nieodnoszący się do dokonań Refused. A jeśli tego nie robi, to znaczy, że nie rozumie fenomenu grupy ze szwedzkiej Umei i całej tamtejszej sceny hardcore’owej, która od połowy lat 90-tych wyznaczała trendy, nie tylko muzyczne, ale także społeczne. Zaryzykujemy stwierdzenie, że Refused mają podobną siłę rażenia, co legendarni Black Flag w latach 80-tych.

Refused powstało w 1991 roku w największym mieście północnej Szwecji, Umei. W ciągu siedmiu lat działalności wydali trzy albumy i zagrali ponad 400 koncertów w Europie i Stanach Zjednoczonych. Debiutancki album „This Just Might Be… the Truth” ukazał się w 1994 i w sposób wręcz podręcznikowy przeniósł na płytę niesamowitą energię, jaką Refused dysponowali na żywo. Znani ze swoich radyklanych lewicowych poglądów, Refused wbili się (to chyba jedyne dobre słowo) w dyskurs społeczny tekstami o anarchistycznym zabarwieniu, obroną praw zwierząt i filozofią Straight Edge. Nawet w socjalistycznej Szwecji było to szokiem.

W 1998 roku ukazał się trzeci studyjny album Refused – jedna z najważniejszych płyt końca XX wieku – i to nie tylko w swoim gatunku, z czego zapewne nie wszyscy zdają sobie sprawę. „The Shape of Punk To Come” zgodnie z proroczym tytułem album wynosi hardcore punk na nowy poziom. Awangardowy jazz, elektronika, matematyczny rock, techno. To prawdopodobnie jedna z najlepszych płyt jakich nigdy nie słyszeliście. Niestety, jej tworzenie okazało się dla zespołu dewastującym doświadczeniem. Album nie doczekał się trasy promocyjnej, a pod koniec 1998 roku zespół się rozpadł. Refused powrócili w 2012 roku. Zagrali kilkadziesiąt koncertów, w tym festiwale Coachella i Primavera oraz zostali headlinerami wszystkich najważniejszych skandynawskich festiwali. Pod koniec roku znowu zawiesili działalność. Teraz wracają, podobno nie tylko z koncertami, ale także nowym albumem!

Django Django

W 2012 zaliczyli wymarzony debiut płytowy. Recenzenci zachwycali się ich muzyczną erudycją, mieszaniem gatunków i rozpostarciem wpływów od niemieckiego krautrocka do łagodnego indie rocka The Shins. Branża nominowała ich album do Mercury Music Prize, a oni sami wydawali się być jednym z najzwyczajniejszych zespołów na Wyspach, tak jakby cały ten szum dotyczył kogoś innego. Django Django wreszcie docierają do Polski. Zagrają na Open’erze i dzięki temu sami będziemy mogli przekonać się czy w legendach krążących na temat ich koncertów, jest rzeczywiście tak wiele prawdy. W Gdyni usłyszymy materiał z nowego albumu, który zwiastowany jest singlem „First Light”.



Sprawdź inne wydarzenia @ Gdynia

Opener Festival 2015 Gdynia

Big Boat Party 2019 | Rejs #2

Nd, 25 sierpnia 2019
godz: 12:00

od 130 PLN
Opener Festival 2015 Gdynia

New Model Army – Gdynia

Wt, 15 października 2019
godz: 20:00

od 79 PLN
Opener Festival 2015 Gdynia

Kortez Przedpremierowo / Gdynia

Pn, 27 stycznia 2020
godz: 20:00

Opener Festival 2015 Gdynia

Open’er Festival 2020

Śr, 01 lipca 2020
godz: 15:00