Złe wieści dla branży klubowej. Nadchodzą nowe obostrzenia

7 429
News
nadchodzą nowe regulacje sanitarne w Polsce

Czarny scenariusz, o którym mówiło się do niedawna szeptem, zaczyna się ziszczać. Nadchodzą nowe obostrzenia rygoru sanitarnego w Polsce. Są już pierwsze ofiary w postaci zamkniętych klubów.

Obostrzenia powracają

Powoli zaczyna ziszczać się najczarniejszy scenariusz dla branży eventowej w Polsce. Po okresie względnego luzowania norm sanitarnych, nadszedł czas na ich ponowne zaostrzanie. Statystki zarażeń COVID-19 wyglądają coraz gorzej. Ostatnia doba to prawie 2 000 nowych przypadków. Cyfry, choć niezatrważające, zmuszają ponownie do reakcji. Czy czeka nas drugi lockdown? Oby nie.

Branża muzyczna w Polsce cierpi już od ponad pół roku. Niemalże wykrwawia się na naszych oczach. Oczywiście, rządzący nawet nie zająknęli się na temat planu ewentualnej pomocy dla branży klubowej. Teraz sytuacja zaczyna ponownie się pogarszać. We wtorek zapowiedziano nowe regulacje.

Nowe obostrzenia w strefach żółtych i czerwonych

Najnowsze przepisy regulujące obowiązujący rygor sanitarny dotyczyć będą całego kraju. Część z nich zastosowanie znajdzie jednak jedynie w specjalnych strefach – żółtej i czerwonej. Jak wiadomo, są one wypadkową ilości zachorowań w danym regionie.

Adam Niedzielski jest nowym Ministrem Zdrowia. Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta

Według wypowiedzi Adama Niedzielskiego, nowego Ministra Zdrowia, na pierwszy ogień pójdą wesela i zgromadzenia publiczne. Do teraz limit na terenie całego kraju wynosił 150 osób. Już niedługo zostanie on obniżony do 100 osób w strefach zielonych, 75 osób w żółtych i 50 w czerwonych. W niektórych miejscach w Polsce wróci również obowiązek noszenia maseczek na świeżym powietrzu.

Zmiany obejmą również lokale gastronomiczne i bary. Przypomnijmy, to właśnie w takiej formie działa w tej chwili większość klubów w Polsce. W strefach czerwonych ich działalność zostanie ograniczona. Wzorem angielskim, będą one mogły być otwarte do godziny 22:00. Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, co to oznacza…

Pewność prawa w dobie pandemii

To, o czym wielu z nas zapomina, czytając o nowych normach sanitarnych, to ich stricte biznesowe reperkusje. Wielu z nas, troszcząc się o swoją przyszłość, zapomina, że nowe normy sanitarne to przede wszystkim wielki cios dla przedsiębiorców.

W demokratycznym państwie prawa zwykło się przyjmować pewność prawa za jedną z podstawowych cech tegoż ustroju. Dziś, w dobie pandemii, rządzący rezygnują z tego przymiotu na rzecz ratowania zdrowia publicznego. Z pozoru wydaje się to zrozumiałe, lecz zdrowy rozsądek podpowiada, że podmioty pokrzywdzone w wyniku biegunki legislacyjnej powinny otrzymać odpowiednie wsparcie. O tym Minister Adam Niedzielski nawet nie wspomniał.

Ciekawe, ile czasu jeszcze minie, nim rządzący zorientują się, że żywcem zabijają prężnie rozwijającą się branżę w Polsce. Ofiar nie trzeba szukać daleko. Sopot to już czerwona strefa, imprezy w Sfinks700 zostały odwołane. W Warszawie powoli zaczyna mówić się o strefie żółtej. Co dalej, co dalej? Więcej szczegółów co do nowych przepisów poznamy na dniach, kiedy ukaże się oficjalne rozporządzenie regulujące poruszane kwestie.