Wrocławski Transformator. Plany, bookingi, koncepcja [WYWIAD]

fot. Bartek Respond
Wywiad
Transformator

Sezon jesienny wchodzący na pełne obroty wydał nam się idealnym przyczynkiem, aby porozmawiać z osobami odpowiedzialnymi za czołowy klub z muzyką elektroniczną w Polsce. Wrocławski Transformator dał się poznać jako mekka dla fanów ciężkiego, technicznego brzmienia. Klub nie rezygnuje z nadanej mu łatki – w tym miejscu nadal zastaniemy kilkunastogodzinne, osławione już w mieście rave'y. Na radarze pojawiły się jednak bardziej zróżnicowane inicjatywy, o których opowiedzieli gospodarze Transformatora.

Transformator. Klub o wielu twarzach

Ciężko jednoznacznie sklasyfikować wrocławski Transformator. Klub przy ulicy Tęczowej niczym kameleon zmienia swoje oblicze z miesiąca na miesiąc – ostatnie programowe decyzje świadczą o tym najlepiej. Niegdyś uważany za wrocławską techno twierdzę, obecnie otwiera się na nowe, inne brzmienia z okolic muzyki elektronicznej.

Wrocławski Transformator. Plany, bookingi, koncepcja [ WYWIAD]
Transformator / fot. Artur AEN Nowicki

W dalszym ciągu spotkamy tutaj techno najwyższej próby, choćby przy doskonale prosperującym cyklu Secret Rave, w którym grających artystów odkrywamy dopiero po wejściu do klubu. W ostatnim czasie w Transformatorze pojawiła się zresztą ekstraliga gatunku w postaciach Setaoc Massa, Kaisera, Chrisa Liberatora czy Keitha Carnala.

Biletomat.pl

Kup bilet na dowolny koncert lub imprezę!

Znajdź Bilety

Bezpieczne i proste zakupy

Nie jest tajemnicą, że ekipa Transfomatora ma najlepsze w Polsce koneksje z berlińskim Tresorem, pojawiającym się regularnie ze swoimi rezydentami w przestrzeniach wrocławskiej miejscówki.

Klub otwiera się na nowe, dając szansę rozbrzmieć na nowym nagłośnieniu szerokiemu spectrum, jakie prezentuje muzyka elektroniczna. W Transormatorze pojawiają się legendy muzyki uplifting trance, doświadczymy klimatu psytrance’u czy połamanych brzmień, nie brakuje bajecznych dźwięków z takich miejsc jak berliński Katerblau. Rezydenci klubu zaczęli grywać w najlepszych miejscówkach na świecie, Agata Buzek pojawiła się na miejscu w ramach Europejskiej Nocy Kultury, zaś adaptacja całej przestrzeni nadaje coraz lepszego klimatu warehouse’owej miejscówki we Wrocławiu. O tym i nie tylko rozmawiamy z gospodarzami klubu.

Muno.pl x Transformator – WYWIAD

Paweł Chałupa: Na początku chciałbym zapytać o kondycję klubu w rzeczywistości pocovidowej. Jak mocno sytuacja pandemiczna uderzyła w Wasz klub? Czy wszelkie problemy z nią związane już za wami i koncentrujecie się obecnie wyłącznie na przyszłości? 

Transformator: Po pandemii nastąpiła rosyjska agresja na Ukrainę, a inflacja oszalała. Ponury czas na zabawę, co było zauważalne choćby na przykładzie frekwencji na festiwalach. Wiemy jednak, że gdzie jest akcja, jest reakcja, a obserwacja scen poddanych presjom pokazuje, że wtedy rozkwitają najpiękniej. Nic się nie kończy, coś się zaczyna – to motto Transformatora.

Wrocławski Transformator. Plany, bookingi, koncepcja [ WYWIAD]
Transformator / fot. Artur AEN Nowicki

Paweł: Opowiedzcie nieco o zbliżających się imprezach w Transformatorze. Nietrudno zauważyć, że program artystyczny przestał skupiać się głównie na cięższej muzyce technicznej, z którego przecież znana była przestrzeń na Tęczowej. Niektórzy nawet mawiali, że w Transformatorze są dwie sceny – jedna z techno, druga z mocniejszym techno. W TFR zaczęły pojawiać się nawet legendy muzyki trance…

TFR: Zmieniliśmy podejście, a o powodzeniu nowej filozofii świadczy choćby ta opinia. Jesteśmy domem muzyki elektronicznej w jej wszystkich wcieleniach. Nie boimy się DNB, nie wstydzimy deepów, ufamy promotorom, słuchamy miasta i dzielimy się z nowymi talentami. Mając dwie, a nawet trzy sceny, możemy łączyć style i gatunki w nieskończoność. Za przykład niech posłużą imprezy organizowane z wytwórnią Anjunadeep, zdecydowanie miękkie, ale w combo z „mocniejszym techno”, jak to nazwałeś. Ostro stage to ostro stage, nasza świętość i perła w koronie. Jeśli chodzi o plany, to w najbliższym czasie ugościmy Brazylijczyka Victora Ruiza, kontrowersyjnego Ten Walls, psytrance od Dual Dimension oraz od Mayak, protugalskiego techniarza Temudo czy Jody Wisternoff. Ten ostatni zagra na dwudniowych, czwartych urodzinach Transformatora.

Legend is back

Paweł: Zbliżającym się highlightem wydaje się być impreza 15 października. My Head is Dubby wraca na salony.

TFR: Niezależni kronikarze sceny datują poprzednią edycję cyklu na dziesięć lat wstecz. To nie tylko powrót prawdziwej legendy, ale również próba przywrócenia na klubowe salony dubstepu. W naszej opinii na miejscu i o czasie, a poza historycznym Browarem Mieszczańskim nie widzimy lepszego ku temu miejsca. Z dwiema scenami, nawijającymi zza krat MC i potężną ścianką o mocy rażenia 24 kw.

Wrocławski Transformator. Plany, bookingi, koncepcja [ WYWIAD]
Agata Buzek w ramach Europejskiej Nocy Kultury, Transformator / fot. Marta Sobala

Paweł: Miesiąc temu Transformator był jednym z przystanków Europejskiej Nocy Literatury. W środku mogliśmy spotkać m.in. wybitną polską aktorkę Agatę Buzek czytającą poezję. Poezja czytana w klubie muzycznym koncentrującym się wokół muzyki elektronicznej – o tym jeszcze nie słyszałem. Czy to jednorazowa akcja, czy będziecie chcieli częściej wykorzystać swoją przestrzeń dla wydarzeń kulturalnych, niekoniecznie koncentrujących się na muzyce?

TFR: Niemniej ważne od spotkania z wybitną aktorką i piękną osobą było dla nas goszczenie publiczności. Takiej, która bez tego najpewniej nigdy nie miałaby okazji przyjść do jakiegokolwiek klubu elektronicznego. Cieszy również zaufanie, którym obdarzyło nas miasto i jego instytucje. Opinie wszystkich były zgodne, a jako pracownicy klubu czuliśmy dumę i euforię. Sporo ostatnio eksperymentujemy z koncertami, w szczególności rapowymi i bliskimi undergroundowi. Zorganizowaliśmy dwie edycje jamu grafiitti – prace czołowych dolnośląskich writerów zdobią teraz nasz main stage.

Hekato | Tresor

Na styczeń zaplanowaliśmy drugą edycję Breslau High Fashion – pokazu mody miejskiej i artystycznej, świetnie przyjętego. Nie chcemy zdradzać nieogłoszonych wydarzeń, ale lubimy myśleć o klubie poza kategoriami muzycznymi. Cieszy nas na przykład, że Biuro Wystaw Artystycznych BWA Wrocław znalazło w końcu nowy dom, w naszym najbliższym sąsiedztwie. Ulica Tęczowa animuje miasto i to również nasz cel. Jeśli ktoś z czytających ma najbardziej szalony pomysł na zagospodarowanie Transformatora – piszcie. Tu można wszystko i więcej.

Paweł: Dla kogoś, kto nigdy nie odwiedził klubu, jakie atrakcje oferujecie poza weekendowymi imprezami? Wiemy, że można zaliczyć mały falstart przychodząc już w czwartek, gdzie zapraszacie najlepsze młode talenty na scenie. Co z innymi dniami tygodnia?

TFR: Komu Falstart choć raz nie zabrał życia, ten życia nie zna. Co czwartek, z darmową wlotką, grają u nas lokalne talenty, szkolone po godzinach pod naszym okiem w nieoficjalnej i tajnej szkółce oraz sami rezydenci. W najbliższym czasie oddamy ekipom kolejne dni tygodnia. Młodzi mają pomysły, by wymienić tu choćby projekcje polskiego kina niezależnego czy wystawy sztuki. Chcemy mieć otwarte drzwi niemal cały tydzień.

Techniczna mekka

Paweł: Muzyka trance, wskrzeszenie legendarnej ekipy My Head Is Dubby, regularne imprezy z połamanymi brzmieniami. Czy to świadomy zabieg, odbiegający od muzyki techno, którego we Wrocławiu jest cała masa?

TFR: Tak, ale z szacunkiem, bo mówimy wielogłosem. Kochamy prawilną czwórę i zasmakujecie u nas w najlepszej.

Wrocławski Transformator. Plany, bookingi, koncepcja [ WYWIAD]
Transformator / fot. Ivan Prinus

Paweł: Opowiedz nieco o rezydentach klubu. Jak wiemy, skład nieco się zmienił, zaś występ Hekato w berlińskim Tresorze to dla Was z pewnością olbrzymia satysfakcja.

TFR: Rezydentów jest siedemnastka, z czego jeden nowy – Enigmatic. Liczba niekiedy krytykowana, ale zapewniająca flow i jakość, niezależnie od naszych wizji i odpałów. W ostatnim czasie grupa rezydentów założyła kolektyw i label Całość, świętujący sukcesy w skali światowej. Wśród nich wspomniana Julia, która żywo angażuje się w rozwój miejscówy i której sukcesy pchają do przodu również nas.

Czytaj także: Hekato: „Przestałam marzyć. Robię tak, jak czuję” [wywiad]

Paweł: Jesteśmy po sezonie letnim, pora zejść do piwnic i wnętrz klubów. Macie w planach rozbudowę Transformatora. Jakiś update związany z czysto techniczno-organizacyjnymi sprawami?

TFR: Zmienna jest jedyną stałą klubu, wpisaną w jego nazwę. Niedawno eksperymentowaliśmy z przestrzenią przed wejściem, którą nazwaliśmy „Ślepą Uliczką”, a w czasie, kiedy ukaże się tekst, wypieszczona będzie chill area wokół głównego baru. Pot na placu przebudowy przelali przyjaciele miejsca, którym serdecznie dziękujemy za zaangażowanie i miłe chwile.


Organizujesz wydarzenie i potrzebujesz bileterii lub wypromowania swojego wydarzenia?

Biletomat.pl znamy się na tym, co robimy – dostarczamy emocje uczestnikom wydarzeń, a ich organizatorom zapewniamy 20-letnie doświadczenie w branży rozrywkowej, niezawodność i skuteczność. Chcesz się o tym przekonać? Sprawdź warunki współpracy z bileterią Biletomat.pl, która wraz z Muno.plRytmy.pl i FTB.pl tworzy rodzinę marek grupy mediowej Time For Friends. Naszym celem jest Twój sukces, a dzięki kompleksowej obsłudze przy sprzedaży biletów i promocji wydarzeń jest on w zasięgu Twojej ręki. Dołącz do stale wydłużającej się listy naszych partnerów, z najbardziej znanymi klubami w Polsce i organizatorami największych imprez, koncertów i festiwali.

Wiemy, gdzie są najlepsze imprezy. Sprawdź!

Biletomat.pl
20 PLN

Jak kupić bilet?

Po kliknięciu "Kup bilet" przeniesiesz się do strony internetowej oficjalnego dystrybutora biletów i na jego stronie dokonasz zakupu.

Bezpieczne zakupy u oficjalnych dystrybutorów

Zakup biletu odbywa się na stronie oficjalnego dystrybutora biletów. Pamiętaj o tym, że jeżeli miejsca są numerowane, a bilety sprzedaje kilka firm, to każda z nich udostępnia inną pulę miejsc do wyboru.

Polub muno.pl na Facebooku:

Polecamy również


Imprezy blisko Ciebie w Tango App →