Woda Beach Bar. Jak się robi clubbing na katowickiej plaży – wywiad

1 020
Wywiad
woda beach bar - wywiad

O miejscu, jakim jest Woda Beach Bar, o marzeniach, planach i trudnościach, z jakimi borykają się osoby prowadzące letnie miejscówki oraz o tym, ile razy można zobaczyć na żywo Setha Troxlera, porozmawialiśmy z Krzysztofem Gmyrkiem, jednym z odpowiedzialnych za katowicki spot.

Czołowa letnia miejscówka Katowic

Woda Beach Bar to miejsce o stosunkowo niewielkim stażu. Jednak jak pokazuje jego krótka historia, zdążyło już sporo namieszać na mapie Śląska. Katowice i sąsiednie miasta w końcu mają beach bar z prawdziwego zdarzenia. Wieloletnie doświadczenia zbierane przez założycieli Woda Beach Baru, zaowocowały powstaniem unikatowego miejsca, w którym gastronomia spotyka się z clubbingiem w letnim wydaniu. Oferta miejscówki znajdującej się w Dolinie Trzech Stawów jest znacznie obszerniejsza. Woda Beach Bar to nie tylko doskonała opcja na wypad ze znajomymi w celu zjedzenia czegoś pysznego czy przetańczenia całej nocy. To także koncerty, animacje dla dzieci i inne działania aktywizujące miejscową społecznością, a także przyciągające uwagę przyjezdnych.

woda beach bar - miejscówka w Katowicach

Woda Beach Bar w Katowicach

O historii powstania Woda Beach Baru, o marzeniach i trudnościach, a także o tym, ile razy można doskonale bawić się na secie Setha Troxlera, opowiedział nam Krzysztof Gmyrek, jeden z założycieli katowickiej miejscówki i główny odpowiedzialny za jej program eventowy.

Woda Beach Bar – wywiad z właścicielem Krzysztofem Gmyrkiem

Hubert Grupa: Nie miałem jeszcze okazji odwiedzić Woda Beach Bar, ale oglądając zdjęcia popadam w zachwyt. Lokalizacja i wygląd Waszego miejsca potrafią skraść serce i wyróżniają się na tle podobnych spotów z innych miast Polski. Jak doszło do tego, że Woda Beach Bar w ogóle powstał i to w takim miejscu? Rozważaliście jeszcze inne opcje lokalizacji?

Krzysztof Gmyrek: Woda Beach Bar tworzy kilkoro ludzi, którzy od lat działają w gastronomii. Głównie we Wrocławiu, także w miejscówkach o profilu beach barowym. W samym Wrocławiu jest ich chyba ze czternaście.

Dwa lata temu jeden z naszych wspólników zrobił sobie tournée po południowej Polsce. W ten sposób trafił do Doliny Trzech Stawów w Katowicach. Pół roku załatwiania i oto jesteśmy.

woda beach bar - miejscówka w Katowicach

Woda Beach Bar w Katowicach

W naszym miejscu nie ma żadnego przypadku. Wizualizacja miejsca, oprawa graficzna, profile społecznościowe, dobór artystów. Wszystko tutaj ze sobą współgra. Rozważaliśmy też miejsce w Krakowie, Częstochowie a także i Kielcach. Być może kiedyś…

Woda Beach Bar. Punkt zwrotny

Mam doskonałe wspomnienia związane z Doliną Trzech Stawów, głównie za sprawą OFF Festivalu. Czy Waszym zdaniem brakowało na mapie Katowic – i ogółem Śląska – letniej miejscówki z prawdziwego zdarzenia? Z perspektywy innego miasta, Katowice kojarzyły mi się głównie jako miasto świetnych festiwali, mniej zaś z letnich spotów, jak ma to miejsce choćby w Warszawie czy Trójmieście.

Krzysztof Gmyrek: Katowice mają bardzo duży potencjał gastronomiczno-eventowy. Cały Śląsk i Zagłębie to cztery miliony ludzi. Obserwując ten region, patrząc na ilość stawów czy parków, to dla każdego znajdzie się tu miejsce. W przeciwieństwie do Wrocławia, gdzie jest już chyba wszystko, co mogłoby powstać…

Natomiast konkretnie odpowiadając na pytanie. Tak, brakowało. Widać to, po ilości osób w Trzech Stawach, gdy dopisuje pogoda. I nie jest ważne, czy w weekend, czy w dzień tygodnia. Ludzie są dosłownie wszędzie. Widać było, że nie mieli gdzie usiąść, napić się, zjeść… My to wszystko mamy.

woda beach bar - miejscówka w Katowicach

Woda Beach Bar. Program

Jednym z filarów funkcjonowania Woda Beach Bar jest przede wszystkim muzyka. Analizuję program Waszych imprez i widzę dużą różnorodność. W jaki sposób wybieracie artystów, których następnie zapraszacie do siebie? Czy macie jakieś określone kryteria czy to tylko subiektywne preferencje?

Krzysztof Gmyrek: Większość osób, które tworzą nasze miejsce, pasjonuje się muzyką elektroniczną. Otwierając Woda Beach Bar, wiedzieliśmy, że nie możemy tu grać disco polo czy muzyki z komercyjnych stacji. W zeszłym sezonie przeplataliśmy weekendy koncertami takich wykonawców jak Rosalie., Coals, Novika czy Gooral z imprezami stricte elektronicznymi, np. Beskres by Kamp! czy na zakończenie sezonu Miód wraz z Sinczem. Te dwa ostatnie eventy pokazały nam czego chcą Katowice. Były to imprezy, które można zapamiętać na długo. Dodatkowo na ostatniej z imprez zaprzyjaźniliśmy się z Sinczem, który był zafascynowany naszym miejscem i w tym sezonie działamy razem. 90 proc. bookingów elektronicznych załatwił on. Z tego miejsca pozdrawiam go serdecznie i ślę ukłon w jego stronę za profesjonalizm. Wiem, ile kosztuje to pracy i nerwów.

woda beach bar - miejscówka w Katowicach

Woda Beach Bar. Letnia miejscówka w regionie techno

W line-upie Waszych imprez nie brakuje dużych nazwisk, w dodatku kojarzonych z dość mocnym brzmieniem. Jak taka stylistka, nieco mroczniejsza i cięższa, sprawdza się w dość plażowych warunkach? Tego typu miejscówki jak Woda Beach Bar kojarzą się z muzyką łatwą i przyjemną, Wy zaś wyróżniacie się z tłumu zapraszając m.in. artystów techno, takich jak Duss.

Krzysztof Gmyrek: Staramy się kręcić wokół jednego tematu muzycznego, czasem bookując kogoś odmiennego, aczkolwiek też związanego z elektroniką. W ostatni weekend wakacji możemy zdradzić, że będzie koncert Kamp!. Mroczniejsza elektronika też się ma u nas dobrze. W soboty bywa tak, że ludzie niesłuchający tego typu muzyki bawią się przy niej, więc coś w tym jest. Od zawsze wiedziałem ze Katowice to „region techno”.

Dodam jeszcze, że ten sezon miał wyglądać trochę inaczej. Pierwszą połową bookingów miały być sety didżejskie, a drugą koncerty elektropopowe polskich wykonawców. Niestety, koronawirus pokrzyżował wszystkim plany. Po zniesieniu restrykcji musieliśmy przemodelować na szybko grafik na cały sezon.

W Polsce powstaje coraz więcej miejsc podobnych do Waszego. Zastanawiam się, czy sami mieliście okazję być kiedyś w miejscu, – czy to w kraju, czy poza – po wizycie w którym powiedzieliście sobie „tu jest kapitalnie, też tak chcemy!”?

Krzysztof Gmyrek: Jak już wspomniałem, konkretnie nie ja, ale osoby współpracujące ze mną w Woda Beach Bar działają w tym temacie dość głęboko we Wrocławiu. Ja też działam w gastronomii już osiem lat, ale szczerze mówiąc, to o prowadzeniu beach baru nie miałem pojęcia. Teraz nie ma z tym dla mnie problemu. Trochę inna, ale cały czas gastronomia. W Wodzie zajmuję się konkretnie dwoma tematami – kuchnią oraz właśnie eventami.

Woda Beach Bar. Miejsce dla każdego

Koncerty jazzowe, imprezy techno, warsztaty jogi, animacje dla dzieci, stand-upy… Nie zamykacie się na jakąś wąską grupę odwiedzających, a wręcz przeciwnie – zdaje się, że Wasze progi są otwarte dla wszystkich. Kto zatem najczęściej odwiedza Woda Beach Bar? Lokalsi czy może jednak turyści wpadający na weekend do Katowic?

Krzysztof Gmyrek: Ludzie przyjeżdżają do nas z całego regionu. Mamy całą ofertę jaką mają miejscówki nad morzem. Jedynie zamiast morza mamy staw z plażą i też można się kąpać. Do tego pełna gastronomia, dużo miejsca oraz muzyka. Co ważne, Woda Beach Bar jest dla wszystkich. Może działać inaczej w dzień, inaczej w nocy. Animacje dla dzieci, joga w weekend, miejsce dla rodzin z dziećmi – idealna sprawa, by się zrelaksować.

woda beach bar - miejscówka w Katowicach

Woda Beach Bar w Katowicach

Dla tych, co w domu nie usiedzą w weekendy, wieczorami mamy imprezy taneczne. Do tego stand-up w tygodniu, czyli kolejna opcja do wyjścia z domu. Tylko w zeszłym sezonie wieczory jazzowe nam się nie udały. Było ich osiem i na siedmiu padał deszcz.

Woda Beach Bar. Jak walczyć z przeciwnościami

Żywot letnich miejscówek nie należy do łatwych. Z jednej strony, ich działalność ma charakter sezonowy i jest mocno uzależniona od zewnętrznych czynników, np. od pogody. Z drugiej, znam mnóstwo historii dotyczących miejsc, które napotykały na problemy innej natury, np. administracyjnej czy społecznej w stylu zgłoszenia związane z hałasem czy zakłócaniem porządku. Jak to wygląda u Was? Też spotykacie się z takimi trudnościami czy może udaje Wam się zaradzić wszystkim problemom?

Krzysztof Gmyrek: Najważniejszym problemem jest pogoda. Przykładowo Gooral grał u nas dwa razy – tydzień temu i rok temu – i dwa razy w deszczu. Mamy nadzieję, że Adana Twins będzie przy dobrej pogodzie, ponieważ włożyliśmy w to dużo pracy i innych starań „materialnych”.

Co do hałasu. Jesteśmy trochę na uboczu, z dala od osiedla. Soundsystem podczas imprez mamy ustawiony w stronę lasu i barier dźwiękochłonnych autostrady A4. Jednak mimo wszystko ludziom przeszkadza hałas. Bywają sytuacje, że dzwonią na policję, nawet jak u nas nie ma żadnej imprezy, ale to już zostawię bez komentarza.

Woda Beach Bar, marzenia i Seth Troxler… dwadzieścia sześć razy

Na koniec pozwólmy sobie pofantazjować. Jeśli mielibyście wskazać trzech artystów lub artystki, których chcielibyście najmocniej na świecie usłyszeć na żywo w Woda Beach Bar, to kto by to był? 😉

Krzysztof Gmyrek: Dla bywalca elektronicznych festiwali na całym świecie z dwudziestoletnim stażem, to na pierwszym miejscu jest i będzie zawsze dla mnie Seth Troxler, którego słyszałem na żywo dokładnie dwadzieścia sześć razy. Jestem chyba jego największym fanem w naszym kraju. Druga to Mira z Katerblau w Berlinie. Jej z kolei na żywo nie słyszałem nigdy, ale wszystkie jej sety znam na pamięć. A trzeci to Sven Vath, zwłaszcza, że poznałem go osobiście na Ibizie. O ile pierwsze dwa punkty byłyby w naszym zasięgu, to trzeci raczej jest nieosiągalny dla takich małych jak my, ale kto wie…

Woda Beach Bar – plan na najbliższe tygodnie

O nadchodzących wydarzeniach w Woda Beach Bar dowiecie się zaglądając na ich profil na Facebooku oraz śledząc newsy na Muno.pl. Tymczasem już w najbliższy weekend na wszystkich gości katowickiej miejscówki czeka moc atrakcji. Już dziś zapraszamy Was na imprezę, której głównymi gwiazdami będą dwie diwy polskiego clubbingu – Joana (Tama, Poznań) i Meg (Prozak 2.0, Kraków). Wstęp darmowy!

Woda Beach Bar - Joana, Meg

Woda Beach Bar – Joana, Meg