‚Śpiewanie w języku polskim to jakaś katorga’ – We Draw A dla Muno.pl WYWIAD

2 424
Wywiad

Często drugi album jest ważniejszy i trudniejszy do nagrania. Niedawno ukazał się drugi krążek We Draw A, a my porozmawialiśmy z artystami o tym punkcie w ich karierze.

We Draw A to muzyczny duet z Wrocławia. Radek Krzyżanowski i Piotr Lewandowski, w połowie maja wydali nakładem Brennnessel Records swoją drugą płytę „Ghost” na której zmierzli się z tematem przemijania, śmierci i końca, w stylistyce, jak sami mówią „Romantic techno„.


foto: Jarek Sopiński – jareksopinski.com
Z okazji wydania drugiego krążka, który stawia ich już w innym, poważniejszym momencie kariery, zadaliśmy Radkowi i Piotrkowi kilka pytań. Zapraszamy do lektury.

We Draw A – WYWIAD

Co robiliście przez ostatnie 2 lata?
P: Młodnieliśmy. Udało nam się przebić barierę wieku i czas zaczął się cofać. Skóra napięła się, mięśnie odzyskały krzepę, a mózg odświeżył się. Nagraliśmy płytę, na której upakowaliśmy te nasze nowe siły.
R: W międzyczasie odbyliśmy dwie trasy po wydaniu „Moments” i tworzyliśmy dużo nowej muzyki, z której tylko część znalazła się na „Ghosts”. Czysta proza zespołowa. W czasie wielogodzinnych podróży autem gadaliśmy o wszystkim, więc też wiele się o sobie dowiedzieliśmy.
„Ghosts” to Wasza druga płyta, a bardzo często mówi się, że drugie wydawnictwa są najważniejsze, a zarazem najtrudniejsze do nagrania. Jak to było w Waszym przypadku?
P: Nie znaliśmy tej zasady. Dla nas najważniejsze jest wszystko co robimy w danej chwili.
R: Dokładnie, presji nie było żadnej. Robimy muzykę, bo to jest celem samym w sobie i to co się dzieje dalej jest tylko pochodną pisania kolejnych utworów.

Określacie swoją muzykę jako Romantic Techno, tymczasem na nowej płycie próbujecie zmierzyć się z tematem śmierci? Romantyczna śmierć?
R: Termin ten odnosi się przede wszystkim do dźwięku, oba człony dość dobrze oddają ducha naszej muzyki. Ale oczywiście romantyzm można też podciągnąć pod teksty. Natomiast romantyczną śmierć zostawiamy prawdziwym romantykom, my trzymamy się zbyt blisko przyziemnych spraw i naszej codziennej egzystencji.
P: Wolimy techno śmierć. Zabawa do upadłego 🙂
Skąd w ogóle wziął się temat na nową płytę?
P: Kiedy układasz nuty w większe formy, starasz się stworzyć muzykę. Zaczynasz przyglądać się temu co powstało i nagle dochodzi do Ciebie, że treść to wynik pracy.
Podobnie jak w przypadku debiutanckiego krążka ‚Moments’ postawiliście na teksty pisane po angielsku. Dlaczego?
P: Śpiewanie w języku polskim to jakaś katorga, nie chcemy nawet próbować udawać, że to potrafimy.
Kiedyś na łamach naszego serwisu zadaliśmy takie pytanie – czy techno to dalej kultura podziemia? Zatem?
R: Nie wiemy, szczerze mówiąc w kontekście techno nie interesuje nas ten aspekt. To muzyka, która jest i będzie niszowa, bo mało kogo interesuje coś tak bezproduktywnego i wymagającego dużego wysiłku, jak wpadanie w trans przy pomocy muzyki. Partnera na nockę łatwiej znaleźć na dyskotece, naćpać się możesz wszędzie, a dla poprawy humoru pójdziesz sobie poskakać do ładnych piosenek. A obecna tzw. popularność? Nie wiemy, zbyt krótko siedzimy w tej muzyce, żeby ferować wyroki.

Numer z płyty, z którego jesteście szczególnie dumni, no i oczywiście dlaczego?
P: Wszystkie te, które nie weszły na płytę, bo były zbyt trudne, żeby je skończyć.
R: W momencie tworzenia każdy utwór jest Ci bliski, bardzo bliski. Jako słuchacz – „Aurora”, bo jest najbliżej tego co w tym momencie w muzyce wywołuje we mnie największe emocje. Jutro może mi się to jednak zmienić.
Zawsze jest takie pytanie, które nie pada w wywiadach, a na które chętnie udzielilibyście odpowiedzi? A teraz We Draw A sami zadają sobie pytanie i odpowiadają 🙂
P: Czy uda nam się w końcu nagrać dwupłytowy album? Bardzo sobie tego życzymy! 🙂
R: Tak, to pokłosie słuchania prog rocka / metalu. „Mellon collie and the infinite sadness” techno? Czemu nie? 😉
Kiedy i gdzie będzie można Was usłyszeć na żywo?
Serdecznie zapraszamy 13 sierpnia na Ł festiwal do Łowicza. Więcej dat na naszym facebooku, na pewno wkrótce się coś pojawi. Poważniejsza trasa odbędzie się jesienią.
Rozmawiał: Mateusz Szarafiński