Instrumenty akustyczne w elektronice

5 638
Artykuł
Instrumenty akustyczne w elektronice

O tym, że wykorzystywanie instrumentów akustycznych w muzyce elektronicznej jest rzeczą powszechną, przekonaliśmy się przeglądając i rozbierając na części pierwsze tegoroczne wydawnictwa muzyki techno/house.

Ile elektroniki w elektronice? Ile człowieka, ile maszyny? John Roberts do pracy nad swoim debiutanckim albumemGlass Eights” zaangażował pianistów. Na fortepianie zagrała matka artysty, jego przyjaciel Sam oraz Carson Chan. Na rodzinę mógł liczyć również Guillaume Coutu Dumont. Materiał na płytę Breaking The Fourth Wall” ‚utkał’ razem ze swoim bratem Gabrielem, który zagrał na gitarze oraz jazzowym trio, z którym już jako Guillaume Coutu Dumont & The Side Effects koncertuje nieregularnie. Album powstał w studio należącym do dOP, a jego drzwi z pewnością nie domykały się także podczas nagrywania albumu- The Greatest Hits”, ponieważ specjalnie na tę okazję do Paryża przyjechał perkusista Andy Narell, trębacz Ralphel Gaiotti i Macedonian Radio Symphonic Orchestra pod kierownictwem kompozytora Emmanueala d’Orlando. 
dOP
Rewolucji żadnej nie wywołujemy wysuwając twierdzenie, że dla wielu producentów tanecznej muzyki elektronicznej perkusja, flet czy harmonijka jest równie ważnym instrumentem muzycznym co komputer czy syntezator. Mamy jednak w ich gronie kilku rewolucjonistów, którzy postanowili iść o krok dalej i zabawić się pojęciami podstawowymi, nierzadko przekraczając granice, które wydawały się nieprzekraczalne. Dopiero zaczyna się o nich mówić, choć niewątpliwie w mijającym roku robiliśmy to znacznie częściej niż wcześniej. Dlatego też sięgamy do wydanych w 2010 roku albumów Wareiki, Elektro Guzzi i Brandt, Brauer, Frick i w kilku słowach przybliżamy sylwetki tych twórców.
Wareika
Hamburskie trio Wareika w wielki świat muzyki elektronicznej wkroczyło dzięki produkcji „King’s Child” zremiksowanej przez Ricardo Villalobosa. Mijający rok był z pewnością bardzo pracowity dla Floriana Schirmachera, Henrika Raabe i Jakoba Seidenstickera. Najpierw w lutym panowie wydali album Formation”, a kilka miesięcy później – Harmonie Park”, pokazując tym samym, że w centrum ich uwagi znajdują się przede wszystkim akustyczne instrumenty muzyczne.
Muzycy zaoferowali nam całą masę dźwięków precyzyjnie rozłożonych w przestrzeni ciągnącej się od techno do deep house’u. Florian zagrał na fortepianie i trąbce, Henrik na perkusji i saksofonie, a Jakob zajął się maszynami. W tym wypadku jednak wspólne muzykowanie mniej przypominało improwizacyjne szaleństwo, a bardziej realizacje dogłębnie przemyślanego projektu. Tak jak w studio, również na scenie, Wareika to trio. Przyznają, że aby oddać pełne brzmienie nagrań, potrzebowaliby kilku muzyków i wiele godzin prób. Dlatego też posiłkują się technologią występując jedynie z gitarą i keyboardem. 
Brandt, Brauer, Frick
Wyzwanie przeniesienia swojej muzyki na scenę i grania klasycznych koncertów podjęło się trio Brandt, Brauer, Frick. W listopadzie ukazał się ich debiutancki album You Make Me Real”, a muzycy w pewien sposób wyważyli i tak już poważnie kołyszące się w zawiasach drzwi dzielące muzykę akustyczną od tanecznej elektroniki, pozwalając na swobodny przepływ dźwięków, które koniec końcem spotkały się tam, gdzie zaczyna się techno.
Wydanie albumu poprzedził klip do utworu Bop”, w którym artyści urządzili prawdziwą ‚minimal parade’ dwojąc się i trojąc nad swoimi instrumentami. Postanowili oni rozpisać muzykę elektroniczną na nuty i wraz z siedmioosobową orkiestrą stworzyć projekt The Brandt Brauer Frick Ensemble. Pierwsze próby odbyły się 16 i 17 sierpnia w berlińskiej sali Villa Elizabeth, a ich rezultaty możemy zobaczyć na krótkim filmie udostępnionym w sieci. Co więcej, wchodząc na stronę www.brandtbrauerfrick-youmakemereal.com zostajemy upoważnieni do tworzenia własnych aranżacji kompozycji, uprzednio stworzonych przez Daniela Brandta, Jana Brauera i Paula Fricka
Rok 2010 zamykają wydaniem epki Melancholie II” zawierającej utwór, który został zremiskowany przez Lee Jonesa i umieszczony na kompilacji Watergate 07.
Elektro Guzzi
Prawdziwi rewolucjoniści jednak dopiero przed nami. Elektro Guzzi jest austriackim zespołem muzycznym w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Bernhard Hammer gra na basie, Jakob Schneidewind jest gitarzystą, a Bernhard Breuer uderza w bębny. Jednak pojawiając się na scenie zbijają z pantałyku zarówno fanów rocka, jak i fanów elektroniki. Otóż instrumenty strunowe oraz perkusyjne wytwarzają czyste, idealnie nowoczesne, elektroniczne brzmienie. I to bez pomocy komputera, wcześniej przygotowanych loopów czy overdubbingu!
Zespół powstał pięć lat temu, ale dopiero w tym roku wydał swój debiutancki album zatytułowany Elektro Guzzi”. Przez cały ten czas panowie skupiali się na szlifowaniu swoich umiejętności muzycznych i dopiero gdy byli całkowicie pewni, że potrafią wycisnąć z instrumentów pożądane brzmienie, zdecydowali się na wejście do studia. Za to bardzo chętnie koncertowali, występując na największych festiwalach (Sonar) i w najlepszych klubach (Berghain) i zawsze 100% akustycznie.
Zapraszamy Was do przesłuchania kilku utworów należących do zaprezentowanych powyżej zespołów!