W końcu! Floating Points prezentuje nowe nagrania

448
News
W końcu! Floating Points prezentuje nowe nagrania

Floating Points wydawniczo milczał przez ostatnie dwa lata. Co prawda sporo grał, lecz na próżno było wypatrywać nowego materiału od Brytyjczyka. Aż do dziś.

Floating Points – na ścieżce do I ligi

Sam Shepherd zaskarbił sobie moją sympatię na długo przed premierą genialnego krążka Elaenia z 2015 roku. Artysta zajmuje się graniem i produkcja muzyki już od dekady. Jednak ukazanie się wspominanego wydawnictwa, jedynie utwierdziło wielu osób w przekonaniu, że Brytyjczyk to mistrz łączenia nietuzinkowych dźwięków i stylistyk.

Debiutancki longplay był tego najlepszym dowodem, a wydany dwa lata później krążek Reflections – Mojave Desert tylko wzmocnił pozycję, jaką Floating Points zyskał u słuchaczy i krytyków. Warto podkreślić także jego mistrzowskie występy na żywo (jak choćby podczas ubiegłorocznego festiwalu Soundrive w Gdańsku). W krótki czasie Sam Shepherd wyrósł na zawodnika z I ligi współczesnej muzyki elektronicznej.

Dwa lata po premierze wspomnianej już płyty Reflections – Mojave Desert, Brytyjczyk prezentuje nowy materiał. Dziś, pod szyldem uznanej wytwórni Ninja Tune, swoją premierę miały dwa nagrania. Są nimi utwory LesAlpx Coorabell. Sam autor o kompozycjach mówi tak:

Wróciłem do swoich dawnych płyt i dźwięków, które kochałem grać jako didżej w takich klubach jak Fabric czy Plastic People. Chciałem uchwycić gwałtowność doznań i uczuć, których doznawałem, gdy byłem na parkiecie. Zależało mi, by ta muzyka nie była nazbyt wykoncypowana i oba kawałki nagrałem dość szybko. To efekt zabawy maszynkami w studio i pragnienia, by wrócić do korzeni.

Floating Points – brzmienie, od którego trudno się uwolnić

LesAlpx mogliśmy poznać już trzy tygodnie temu. Kawałek w stylu Jona Hopkinsa, łączy w sobie głęboką, narkotyczną elektronikę z tanecznym groovem. Numer zachwyca przestrzenią, ale i różnorodnością dźwięków, które wkręcają się do głowy. Dodajmy do tego wszystkiego potężnie brzmiący bas nadający mu swego rodzaju agresywności i otrzymujemy świetną kompozycję, od której trudno się uwolnić.

Z pozoru utrzymany w podobnej stylistyce utwór Coorabell zyskuje z każdym kolejnym odsłuchem. Wysmakowany, tech house’owy kawałek ma jeszcze bardziej taneczny charakter niż LesAlpx. Numer idealnie pasuje do późnonocny setu.

Floating Points – kiedy nowa płyta?

Póki co, Floating Points nie zdradził czy nowe nagrania są zapowiedzią kolejnego wydawnictwa czy jedynie pojedynczymi utworami, niestanowiącymi części składowej większej całości. Po autorze tak świetnych krążków jak nagrodzona przez Resident Advisor tytułem płyty roku Elaenia, spodziewamy się najlepszego, zatem damy mu czas, by mógł w spokoju przygotować kolejne doskonałe wydawnictwo.