Trentemoller – Late Night Tales

2 779
Recenzje
Trentemoller – Late Night Tales

Info

Data wydania:
2011/05/30
Ocena:
Wytwórnia:
Artysta:
Trentemoller należy do bardzo wąskiego grona artystów, którzy – mnie przynajmniej – nigdy nie przestają zaskakiwać. Początkowo wydawał dość wtórne parkietowe sztosy pokroju „Beta Boy” na takich labelach, jak Out of Orbit i Pokerflat. Nieco później w wyjątkowo zgrabny sposób zmienił swoje upodobania na mniej taneczne, przy okazji  swojego pierwszego albumu długogrającego, „The Last Resort”.
Trzy lata później po raz pierwszy – drogą oficjalnego wydawnictwa – podzielił się ze światem swoim talentami DJ-skim, owocem czego był rewelacyjny wręcz i nader eklektyczny krążek, „Harbour Boat Trips 01”. Mijają dwa lata, Anders wydaje kolejny album autorski, zakłada zespół, rusza w trasę koncertową, a gdzieś w międzyczasie nagrywa kompilacje „Late Night Tales”.
Z jakim efektem? Bardzo dobrym. Trentemoller – jak miało to miejsce w przypadku „Harbour Boat Trips” – z wielkim kunsztem skompilował i połączył ze sobą cały szereg wyjątkowych numerów z różnych muzycznym epok, zahaczając przy okazji o sporą ilość przeróżnych gatunków.
Mamy tu odrobinę elektroniki („The Mole” w remiskie autora kompilacji), popu z lat sześćdziesiątych (rewelacyjny „Remember (Walking in the Sand)” ), oraz sporą dawkę indie i innych podgatunki muzyki gitarowej („Amazing Grace”, „Noise on the Line”, „Ghosts in the Trees”). Całość – z kolei – udało się połączyć w ciekawy sposób, który nie raz zaskakuje słuchacza, w dużej mierze dzięki częstych zmian nastrojów i fachową żonglerką gatunków. Raz weselej i bardziej przystępnie, w innych miejscach zdecydowanie mniej optymistycznie i bardziej awangardowo, wspólny mianownik całości to przede wszystkim fakt, że każdy utwór na tej płycie to tak naprawdę  jedyne w swego rodzaju perełki, które na długo zapadają w pamięć.
Nie ma większego sensu wyróżnienia któregokolwiek z nich, bo wszystkie to godne polecenia pozycje. To samo zresztą tyczy się płyty jako całości,  dlatego też bez dwóch zdań warto sięgnąć po to wydawnictwo, gdy tylko się ukaże.
Text:  Adam Słowiński

Tracklista

1 This Mortal Coil – Waves Become Wings
2 Kid Congo & The Pink Monkey Birds – La Lliarona
3 The Black Angels – Science Killer
4 Chimes & Bells – The Mole (Trentemøller Remix)
5 Low – (That’s How You Sing) Amazing Grace
6 Mazzy Star – Mary of Silence
7 Velvet Underground & Nico – Venus In furs
8 Vampire Hands – Safe Word
9 The Shangri-La’s – Walking In The Sand
10 Jacqueline Taieb – 7 Heures Du Matin
11 M.Ward – Poor Boy, Minor Key
12 Darkness Falls – Noise On The Line
13 Papercuts – Unavailable
14 We Fell To Earth – Lights Out
15 Thee Oh See’s – Ghost In The Trees
16 Trentemøller – Blue Hotel (Exclusive Chris Isaak Cover Version)
17 Nick Cave & Warren Ellis – The Proposition #1
18 Eden Ahbez – Full Moon
19 Ekko – Rehearsal
20. Paul Morley – Lost For Words – part. 1 (Exclusive Spoken Word Piece)