Toro Y Moi – Underneath The Pine

2 010
Recenzje
Toro Y Moi – Underneath The Pine

Info

Data wydania:
2011/02/22
Ocena:
Wytwórnia:
Artysta:

Krytycy muzyczni często przejawiają groźny fetysz mnożenia coraz to nowszych gatunków i podgatunków. Ta reguła sprawdziła się również w konteście Chazwicka Bundicka aka Toro Y Moi, którego twórczość trafiła do szufladki z etykietką chillwave. Artystów tego nurtu rzekomo łączy nostalgia do ułomnych dźwięków magnetofonu i zaklętej w nich przeszłości. Debiutancki album „Causers Of This”, wydany w styczniu 2010 roku, przyniósł Chazowi natychmiastową sławę i miano ikony chillwave. Pierwszy krążek był marzycielski, choć przesycony filtrami i efektami, które mogły utrudniać jego odbiór.

Tytuł drugiego albumu „Underneath The Pine” może się skojarzyć z letnim lenistwem i słusznie, bo taki jest właśnie nastrój płyty. Dwudziestoczterolatek z Południowej Karoliny wciąż lansuje dreampopowy eskapizm, przywołujący beztroskie chwile z odległych lat. Dziecięcy głos Chaza potęguje bajkową aurę krążka. Piosenki drgają jak poruszona tafla jeziora, jednak ich nieprzewidywalność nie drażni, bo trudno się oprzeć tej melodyjnej fali. Nowy Toro przywołuje proste i miłe wspomnienia takie jak spacer nad morzem czy jazdę rowerem pod słonecznym niebem. Nic dziwnego, że obie płyty Toro ukazały się zimą, bo to właśnie wtedy ich słoneczny urok urzeka ze zdwojoną siłą.

Nowy Toro prezentuje szeroki wachlarz inspiracji. Album rozpoczyna się wyraźnie od melodii w klimacie funk i soul, po czym zmierza w stronę folk i psychodelicznego rocka. „Intro/Chi Chi” przywołuje lekką elektronikę francuskiego Air w piosence „La Femme D’Argent”. W jednym z wywiadów Chaz przyznał, że tworząc album, pozostawał pod ogromnym wpływem muzyki filmowej. Stąd słuchając „Underneath The Pine”, mamy ochotę tworzyć ilustracje do poszczególnych utworów albumu.

Singiel „Still Sound” zgromadził najwyższą liczbę remiksów (szczególnie udany jest ten od Lazydisco). Jednak to utwór „Got Blinded”, w którym zawodzący wokal wywołuje dziwny dreszcz emocji, wydaje się jeszcze ciekawszy. Ten i kolejny utwór „How I Know” to wyraźny ukłon w stronę zespołu Beach Boys. Cały album jest dość równy, choć różnorodny, i odzwierciedla rozwijający się talent Bundicka. Kto by pomyślał, że muzyka tak retrospektywna może znów zabrzmieć tak przyszłościowo. Jeśli chillwave nie wygaśnie, to właśnie Toro Y Moi będzie nadawać mu ton.

Podczas gdy debiut składał się przede wszystkim ze studyjnej elektroniki, płyta „Underneath The Pine” to kompozycje tworzone stricte pod kątem żywych instrumentów. Z tego względu nowy Toro to idealny materiał na trasę koncertową, która właśnie ruszyła miesiąc temu.



Tracklista

1. Intro/Chi Chi
2. New Beat
3. Go With You
4. Divina
5. Before I’m Done
6. Got Blinded
7. How I Know
8. Light Black
9. Still Sound
10. Good Hold
11. Elise