Tommy Four Seven i Stephanie Sykes wystąpią w warszawskich 999

449
Eventpromo
Tommy Four Seven x Stephanie Sykes

Stołeczny klub 999 zaprasza tym razem na najmocniejszy jak dotąd akcent 2020 r. Warszawę odwiedzą Tommy Four Seven i Stephanie Sykes.

Ubiegłotygodniowe wydarzenie charytatywne w warszawskich 999, zorganizowane na rzecz pomocy Australii dotkniętej przez pożary, pokazało wielką moc i jedność osób w niej uczestniczących. W trakcie całonocnej imprezy udało się zebrać blisko 14 tys. złotych, które w całości zostały przeznaczone dla fundacji WWF-Australia. Pomimo, iż motywem przewodnim całej akcji były zgoła inne wartości, tak już w ten piątek wszystko to co jest związane z dobrą zabawą i tańcem wraca na pierwsze miejsce.

Noworoczny prezent: Tommy Four Seven i Stephanie Sykes

Zapowiedziana na początku grudnia 2019 impreza, już od samego początku wywołała niemały zachwyt. Ponowne odwiedziny w naszym kraju wspomnianych artystów, wiele osób przyjęło jako idealny noworoczny prezent. Tym bardziej, gdy mowa o imprezie klubowej. W jej trakcie będzie nam dane usłyszeć obu twórców, jednego po drugim. Ten, kto chociaż raz był na występie reprezentantów 47, doskonale wie, czego może się spodziewać. Bezkompromisowe podejście do muzyki, zarówno Niemki, jak i Brytyjczyka, przekuwane w granych przez siebie setach, raz za razem rozpala wyobraźnię.

Tommy Four Seven i Stephanie Sykes: miłe powroty

Rok 2019 stał pod znakiem mocnych festiwali. Polska osiągnęła rekord co do ilości zorganizowanych eventów i nie zanosi się na to, by liczba ta miała nagle zmaleć. W ramach wielu przedsięwzięć zorganizowanych w naszym kraju, zarówno Tommy Four Seven, jak i Stephanie Sykes gościli kilkukrotnie. Założyciela labelu 47 mogliśmy usłyszeć przy okazji jego wizyt w Szpitalnej 1 w Krakowie, poznańskiej Tamie, na Revive Festival, a także Insytut Festival. W trakcie tego ostatniego występu artysta zagrał w parze z Ancient Methods. Z kolei reprezentantkę londyńskiej serii imprez Jaded i rezydentkę KHIDI goszczono podobnie jak T47 w Twierdzy Modlin, w Katowicach przy okazji Upper Festival oraz w Lublinie w tamtejszym Domie Kultury. 

Anja Kraft i aetha uzupełniają line-up

Nie wypada nie wspomnieć o polskim akcencie w postaci Anji Kraft i aethy, do których będzie należał warm-up i closing imprezy. Pierwsze godziny tym razem przypadną rezydentce 999. Przy okazji ostatniej edycji Instytut Festival, Anja Kraft miała przyjemność współpracować z Niemką i Brytyjczykiem jako ambasadorka marki spod znaku pioruna. Z kolei odpowiedzialna za closing będzie aetha, dla której jutrzejszy występ będzie jej debiutem pod Wiatrakiem. Warto w tym miejscu wspomnieć, iż dla mieszkającej w Krakowie artystki piątkowa impreza będzie trzecią, w trakcie której będzie jej dane wystąpić u boku Stephanie Sykes. Poprzednie okoliczności – podobnie jak w przypadku Anji Kraft – skrzyżowały drogi obu pań na czerwcowym Instytucie, a także we wspomnianym Domie Kultury.

Aetha: wyjątkowa selekcja 

Trudno nie odnieść wrażenia, że dla współpracującej z krakowskim klubem STK 47 – Warehouse artystki, nadchodzące odwiedziny w 999 niosą za sobą szczególną wartość. W związku z tym, poprosiliśmy samą zainteresowaną o przygotowanie selekcji na poczet eventu, która jej zdaniem najlepiej oddaje muzyczne inspiracje zaczerpnięte od headlinerów piątkowego wydarzenia.

Shlømo – Lali (Tommy Four Seven Remix)

Kawałek z cyklu „miłość od pierwszego odsłuchu”. Totalnie emocjonalny i przejmujący, z prostą i zdecydowaną perkusją, która odgrywa mega ważną rolę w końcowym odbiorze numeru. Jeden z tych tracków, którego potrafię słuchać godzinami na zapętleniu. 

Tommy Four Seven – UUU

W tym numerze tyle się dzieje, że nic tylko zamykać oczy, oglądać trippujące roboty i uśmiechać się pod nosem. Parkietowy smaczek, domowy poprawiacz humoru. 

 Tommy Four Seven – Hornet

Mieliśmy liryczną balladę i acidowego robota. Czas na prawdziwie batalistyczny obraz. Raczej nie ma co się rozpisywać. Trzeba po prostu włączyć i odpłynąć. Jak dla mnie Tommy to mistrz w malowaniu muzycznych obrazów. 

 Tommy Four Seven – Feed

Cały album Veer jest genialny i nie wieje nudą. Podrzucam do posłuchania Feed, trochę trippy, trochę gangsta. 

Stephanie Sykes – On The Other Side

Nie jest to tajemnicą, że Stephanie Sykes jest dla mnie dużą inspiracją i ulubioną DJ-ką. Jej występy to nie tylko ogień, ale przede wszystkim spójna muzycznie podróż z niespodziewanymi zwrotami akcji. W produkcjach pokazuje zupełnie inną twarz i daje upust innym emocjom, co czyni ją moim ulubionym typem artysty. On The Other Side to świetny numer i stanowczo za krótki! 

DJ Varsovie – Leaving Earth (Stephanie Sykes Remix)

Bardzo dobry remiks dla DJ Varsovie, który w moim odczuciu, przyćmił na maksa oryginał. Dobra robota!

Stephanie Sykes – Blur 

Chyba najbardziej energiczny kawałek od Stephanie Sykes i boom! Idealnie osadzona perkusja buja parkietem na wszystkie strony, a lead sprawia, że zapamiętasz ten kawałek na dłuuugo!

Stephanie Sykes – Perplex

Steph jaką lubię najbardziej. Nic dodać nic ująć, piękny utwór.

Stephanie Sykes – Sikker

Na koniec wyliczanki wstawiam utwór, który idealnie siada na koniec seta. Emanuje patetycznym przekazem, co przy mocnej perkusji i szybkim tempie skutkuje pięknym rozładowaniem emocji na parkiecie. Musiałam się zmusić i wykasować go ze swojej przenośnej kolekcji, bo stanowczo za często po niego sięgałam kończąc swoje sety! (śmiech)