Nadchodzą zmiany w Technosoul – WYWIAD I PREMIERA UTWORU

4 277
Wywiad
Nadchodzą zmiany w Technosoul – WYWIAD I PREMIERA UTWORU

Mamy dla Was ekskluzywny odsłuch utworu z nadchodzącej płyty wytwórni Technosoul. Czy będzie rewolucja? Jędrzej "Dtekk" Dondziło i Artur "Essence" Szatkowski opowiedzieli nam o najbliższych planach drużyny "Pozdro Techno".

Ekipa Technosoul po świetnej edycji festiwalu Up To Date nie zwalnia tempa. Wydawniczy i klubowy sezon już wystartował, a białostocko-warszawskie techno przymierze ma dla nas kilka niespodzianek. O tym co nasz czeka tej jesieni i zimy porozmawialiśmy z ojcami projektu, Dtekkiem i Essencem. Podczas lektury wywiadu posłuchajcie utworu duetu Private Press, który ukaże się na najbliższej płycie w katalogu wytwórni Technosoul. Jaki kierunek obierze wytwórnia? Gdzie będą imprezy sygnowane ich brandem?


PREMIERA: PRIVATE PRESS – UNTITLED II (Technosoul .02.5)

WYWIAD: DTEKK & ESSENCE (Technosoul)

Jesteśmy świeżo po Up To Date. Który występ osobiście Wam się najbardziej podobał i dlaczego?

Dtekk: Z perspektywy organizatora niezwykle ciężko jest się odnieść do tego pytania, ponieważ mogłem przeżyć jedynie strzępki niektórych występów. Największe emocje towarzyszyły mi podczas mojego występu na koniec, ale czy mi się podobało jak zagrałem to nie do końca wiem, haha. Wiąże mnie z twórczością wielu artystów występujących na UTD silny związek, gdyż są to artyści, których muzykę uwielbiam i na co dzień z nią obcuję. Słuchanie ich na festiwalu, po roku przygotowań to są ważne momenty. Nie potrafię z nich wyłuskać jedynie oceny dotyczącej warstwy muzycznej i czy mi się podobało, czy nie.
Essence: Mi nieco łatwiej wybrać – najbardziej podobały mi się sety Phase Fatale i Vatican Shadow. Ten pierwszy pokazał bardzo drapieżną i daleką od monotonii twarz techno, ten drugi jak zawsze tryskał pierwotną energią.
Nierzadko sięgacie po sprawdzonych już graczy. Czy kogoś z line-upu festiwalu zobaczymy jeszcze tego roku w Polsce (oprócz Rommka)?
Dtekk: Mam nadzieję, że zauważyłeś, że od jakiegoś czasu nasze line-upy ujawniamy stopniowo nie tylko na festiwalu, ale też na imprezach klubowych. Stopniowanie napięcia potrafi przysłużyć się imprezie. Atmosfera oczekiwania i ciekawości pozwala zbudować lepsze odczucia w promocji, ale też przekłada się to często na euforyczność danej imprezy. Czy zdradzając teraz plany byśmy tego czasem nie popsuli? Z drugiej strony nie będzie chyba zaskoczeniem, że (szczególnie będąc świeżo po Up To Date) kusi perspektywa posłuchania doskonałych występów jeszcze raz.
Wasz następny event nazywa się „Transition”. To jednorazowa, symboliczna nazwa, czy od teraz imprezy będą nią sygnowane? Co z kultowymi już „Pozdro Techno Impact”?

Dtekk: Stanie w miejscu (np. przez powtarzanie sprawdzonych rozwiązań) zazwyczaj kończy się stagnacją. Technosoul zawsze gnało do przodu, naszym założeniem był ciągły rozwój i pozostawianie za sobą kolejnych etapów jak najsensowniej, najkonkretniej. Dla nas etap Pozdro Techno Impact, czyli dużych, obłożonych zagranicznymi nazwiskami imprez minął. Szukamy nowej formuły, jesteśmy w okresie przejściowym. Mamy już wyraźne pomysły, teraz pozostaje kwestia ich organizacji i podjęcia kolejnych wyzwań. Na pewno chcemy przerzucić akcent bardziej na działania wytwórni, o ile będzie to możliwe. Nie martwimy się jednak o plany imprezowe, bo chcemy istnieć również i na tym polu i po prostu to kochamy i nie potrafimy bez tego żyć. Pozdro Techno będzie dalej się pojawiać tu i ówdzie, ale na bardziej pop-upowych i konkretnych zasadach. To hasło ma służyć przede wszystkim rozwojowi i promocji muzyki i sceny, a nie zwiększaniu samego efektu zainteresowania.
W jakich klubach będziecie organizować imprezy jesienią i zimą?
Po części w tych samych, a po części w innych, niż cała reszta promotorów. Jak wspominałem, zastanawiamy się nad formułą działań (szczególnie tych w stolicy), a miejsca działające na większą skalę i regularnie, weekend w weekend, nie zawsze pozwalają na pełną swobodę wyrazu. Jesteśmy otwarci na współpracę ze wszystkimi podzielającymi nasze podejście i nie przywiązywaliśmy się do żadnego miejsca na wyłączność, z drugiej strony zaś mamy swoje ulubione kąty w Polsce, gdzie lubimy wracać: Sfinks700, Das Lokal, Prozak 2,0, Mózg, Szpitalna. No i pożegnanie z Nową Jerozolimą już tuż tuż…
Sprowadzacie do Polski wiele ciekawych nazwisk. Na naszej scenie wytworzył się obóz ludzi przeciwnych zapraszaniu artystów z zagranicy i drogich wejściówek. Mówią wręcz o „kulcie importów” i zajmowaniu miejsc w line-upie polskim artystom. Jak byście ich przekonali, żeby przyszli na Waszą imprezę?


Dtekk
Dtekk: Nie da się ukryć, że jesteśmy współodpowiedzialni za zapoczątkowanie zjawiska kilku zagranicznych bookingów na jednej imprezie klubowej i stawialiśmy przez pewien czas na naprawdę mocny program na naszych wydarzeniach. Nigdy nie było jednak naszym celem wywieranie presji w jakikolwiek sposób czy też wykluczanie polskich artystów z występów u nas. Odbieram to jako nieuzasadniony zarzut, gdyż na naszych imprezach grają nie tylko artyści zagraniczni czy przedstawiciele rodziny Technosoul, ale też przyjaciele z różnych stron kraju. Nie zapraszamy też jedynie znajomych nam artystów – często odzywamy się do ludzi, z którymi nie mieliśmy styczności. Dodajmy do tego naszą aktywność na scenie ambientowej, gdzie w zasadzie każda kolejna okazja to nowy, polski artysta. Wydaje mi się, że na tak liczny kolektyw jesteśmy mocno otwarci, bo supporty moglibyśmy niejednokrotnie obstawić wyłącznie członkami TS, a tymczasem działamy też na rzecz integracji techno (i nie tylko) środowisk w Polsce, np. podczas Taste The East. Jeśli ktoś uważa nas za zamkniętych, to musi chyba włączyć w sobie samym więcej otwartości.
„Przejście” dokonuje też się w labelu. Nadchodzą dwie płyty, brudna (na której będzie też house!) od Private Press i mocne „Detroit” od Kuby Sojki. Tego jeszcze u Was nie było, skąd ten skręt?

Essence: Założeniem, które przyświecało naszemu labelowi od początku było stworzenie platformy dla muzyki techno w wielu jej obliczach. Jakoś tak wyszło, że pierwsze 4 wydawnictwa były dość spójne tematycznie, ale absolutnie nie ma mowy o „zamknięciu się”. Tym bardziej, że sam jestem często zwyczajnie znudzony tym, co dzieje się na dzisiejszej scenie – duża część tzw. „mrocznego techno” popadła w pułapkę monotonii i zjadania własnego ogona. Materiał chłopaków z Private Press jest dla mnie przełamaniem wytartej formuły… a  przy tym to naprawdę zajebista muzyka.
Co do Kuby – jego materiał nie będzie aż taką niespodzianką dla tych, którzy śledzili nasz label dotychczas. Za to ci, którzy znają Kubusia wyłącznie z detroit/jazzowo/funkowej strony, tym razem będą zaskoczeni: jego tracki na Technosoul kojarzą mi się nieco z twórczością Millsa czy Planetary Assault Systems.
Jak widzicie katalog wytwórni za 10 lat? Różne odcieni elektroniki, czy będziecie się specjalizować tylko w kilku wybranych obszarach techno?
Dtekk: Mnie mocno kusi odpalenie kiedyś sub-labelu ambientowego i electro, ale Artur jeszcze o tym nie wie ;]
Essence: Wie, wie, bo już o tym co nieco wspominałeś. Osobiście nienawidzę nudy, chciałbym więc, by nieustannie udawało nam się zaskakiwać niczym zima drogowców. Ambient, electro, chicago house, dub, IDM – każda dobra muzyka jest mile widziana.
Nie ogłosiliście jeszcze nazwisk artystów, którzy zremiksowali utwory Kuby Sojki. Któż to będzie?


Essence
Essence: Dobieranie remixerów to dla nas proces bardzo ważny: staramy się zawsze, by byli to artyści, których cenimy, ale jednocześnie tacy, którzy swoimi reinterpretacjami coś wniosą i nadadzą płycie kompletnie nowej wartości. Uważam, że do tej pory nam się to bardzo dobrze udawało… I tak będzie i tym razem.
Z radością informuję, że pierwszy remix pochodzi od naszego zaprzyjaźnionego artysty z USA, często zwanego Godzillą: Mike’a Parkera. Jestem fanem jego twórczości od kilkunastu lat, jestem więc super szczęśliwy, że rozmowa, którą odbyliśmy przy obiedzie w Znajomych Znajomych kilka miesięcy temu przyniosła taki obrót rzeczy.
Drugi artysta to osoba, która jakieś 18 lat temu zmieniła swoją muzyką moje życie. Pamiętam jak dziś, jak po raz pierwszy słuchałem „Bedrooms & Cities” jako 14-latek i nie mogłem wyjść z podziwu, że techno może tak brzmieć. Neil Landstrumm – bo o nim mowa – swoim remixem „Argo II” zrobił kawał zajebistej roboty. Jestem tym bardziej szczęśliwy, że Neilowi bardzo rzadko zdarza się popełniać remixy innych artystów – tu ukłony dla Feelaza, który znacząco ułatwił nam porozumienie się z Neilem.

Release obu płyt się opóźnia. Tłocznie nie wyrabiają z powrotem „mody na winyl”, czy były jakieś inne trudności?
Dtekk: Essence przejadł wszystko na kaszkiety i nie ma z czego zapłacić.
Essence: To prawda, zdefraudowałem cały budżet labelu na nową kolekcję Kangola. A poważnie – terminy w tłoczniach są naprawdę długie – produkcja płyty Private Press miała być gotowa na przełom lipca i sierpnia. Inna rzecz to problemy budżetowe – tłoczenie winyli to dość droga sprawa i naprawdę trudno o płynność finansową… Dlatego zachęcam do zakupu 🙂

Gdzie będzie można dostać płyty? Starczy dla każdego? ; )

Essence: W Polsce będą w najważniejszych sklepach, z którymi współpracujemy: SideOne, YakRecords, Vinylgate i Skylark. Nasz dystrybutor na świat dostarcza płyty do niemal wszystkich największych sklepów w Europie: Hardwax, Juno, Decks.de, Deejay.de i wielu innych. Winyl Private Press wytłoczyliśmy w BARDZO limitowanej ilości, zatem ciężko powiedzieć, czy dla każdego starczy.

Rozmawiał: Mariusz „Zariush” Zych

Private Press – Selftitled EP [Technosoul]

Data wydania: 10.2016


Kuba Sojka – Argo 1417 [Technosoul]
Data wydania: grudzień 2016

Tracklista:
A1. Argo 1417
A2. Voltan II
B1. Argo 1417 (Mike Parker Remix)
B2. Argo 1417 (Neil Landstrumm Remix)