Szybkie techno w aucie? Wykluczone!

News
słuchanie muzyki w samochodzie

Słuchasz w aucie muzyki klasycznej? Nie? A powinieneś. Okazuje się, że podczas podróży samochodem, najlepiej nie słuchać muzyki w ogóle, a jeśli już musisz coś włączyć, to właśnie klasyka jest najlepszym wyborem. Dźwięki z popularnych radiostacji, nie mówiąc już o szybkiej elektronice, mogą zwiększać ryzyko wypadków.

Chińczycy są niezawodni, między innymi w przygotowaniu alternatywnych wersji popularnych produktów. Okazuje się, że całkiem nieźle wychodzą im także badania. Pokusili się o zbadanie wpływu muzyki, na zachowania kierowców.

Jak się okazuje, podczas prowadzenia samochodu, prócz oczywistych rozpraszaczy jak rozmowa przez komórkę, pisanie wiadomości czy angażująca dyskusja z pasażerami, znaczący wpływ na nasze zachowanie i wydajność jazdy za kółkiem ma rodzaj muzyki, jakiej słuchamy.

Biletomat.pl

Kup bilet na dowolny koncert lub imprezę!

Znajdź Bilety

Bezpieczne i proste zakupy

Główny badacz projektu Pan Qiang Zeng wykazał, że wpływ na nasze zachowanie w trakcie jazdy ma nie tylko głośność, ale też tempo muzyki, która dobiega do nas z głośników.

Wszystko, powyżej 120 uderzeń na minutę sprawia, że kierowca staje się bardziej lekkomyślny na drodze i ma większą skłonność do brawury. Warto wspomnieć, że znacząca większość popularnych popowych hitów jakie w ogóle powstają, jest w tempie 125 bpm, uznawanym za najbardziej przystępne dla ucha.

Wpływ muzyki na prowadzenie samochodu

Chińczycy jednoznacznie potwierdzili wyniki prac z 2015 roku, profesora psychologii i muzyki Warrena Brodsky’ego (publication: Driving with Music: Cognitive-Behavioral Implications), które jednoznacznie pokazują, że:

muzyka wpływa na styl jazdy, popełniane wykroczenia, błędy i zachowanie się na drodze;

• istnieją niezbite dowody świadczące o tym, że jednym z głównych powodów powstawania wypadków jest rozproszenie uwagi kierującego;

• rozproszenie prowadzącego pojazd może wynikać ze zmęczenia, prowadzenia rozmowy telefonicznej, pisania wiadomości tekstowej, a także z braku skupienia spowodowanego przez muzykę w aucie;

• samochód jest jedynym miejscem, w którym można ponieść śmierć na skutek słuchania nieodpowiednich gatunków muzycznych;

• zarówno początkujący jak i doświadczeni kierowcy muszą być bardziej świadomi tego, jak muzyka wpływa na ich zachowanie podczas jazdy.

Wnioski nasuwają się same. Zaczynamy podróże w ciszy, przy Mozarcie, balearycznym chilloutcie. Składanki black metal, techenko, a w szczególności d’n’b, zostają definitywnie w domu. Warto też zawsze sprawdzić, co leci z głośników, gdy zamówisz U… yyy, sam wiesz kogo i pamiętaj – w tramwaju zawsze jest cicho.

Polub muno.pl na Facebooku:

Polecamy również


Imprezy blisko Ciebie w Tango App →