„Rosyjski rząd nie przepada za muzyką Techno” – SWOY

517
Wywiad
„Rosyjski rząd nie przepada za muzyką Techno” – SWOY

SWOY to rezydent jednego z najlepszych rosyjskich klubów. Przy okazji jego wizyty w Polsce z okazji 10 lecia Canalii rozmawiamy o kulturze klubowej w Moskwie i nie tylko.

Już 13 kwietnia w Szczecinie w klubie TANZ BAR odbędzie się pierwsza z serii imprez przygotowana z okazji 10 lecia działalności kolektywu Canalia.

Na jubileuszową edycję szczecińska grupa zaprosiła rosyjskiego producenta SWOY. Artysta przylatuje specjalnie z Moskwy i zaprezentuje styl minimal i micro-house.

WYWIAD: SWOY

Jak w Moskwie wygląda scena undergroundowa?

W Moskwie mamy naprawdę dobre kluby i imprezy. Jednym z moich ulubionych jest Propaganda. To kultowe miejsce istnieje prawie tak długo jak kultura klubowa w Rosji – 22 lata! Jestem rezydentem tego klubu i uważam, że śmiało można go uznać za jeden z najlepszych klubów na świecie. To jedno z niewielu miejsc, gdzie ludzie naprawdę przychodzą tańczyć i słuchać muzyki! Polecam również Gazgolder Club, do którego zapraszani są różnorodni artyści – co weekend dzieje się tam coś ciekawego. To co smutne na naszej scenie to problemy z policją, nie wiem dlaczego tak się dzieje. Wszyscy na świecie już wiedzą, że mamy ten problem szczególnie po ostatnim Boiler Room w Moskwie… Rosyjski rząd widocznie nie przepada za muzyką techno.

Jak opisałbyś „Russian Sound”, jeżeli jest coś takiego?

Muzyka elektroniczna nie została wymyślona w Rosji, ”Russian Sound” nie charakteryzuje się czymś bardzo wyraźnym. Ale ostatnio pojawiło się wielu utalentowanych producentów w Rosji, więc mam nadzieję, że pewnego dnia w przyszłości pojawi się odpowiedź na twoje pytanie, ”Russian Sound” nabierze swojego charakteru i kształtu.

Jak duża jest teraz rosyjska scena?

Scena rosyjska zaczęła nabierać tempa dopiero w ostatnich latach, ale na pewno różni się od tego, co działo się 5-6 lat temu. W tak ogromnym kraju nadal mamy deficyt artystów, a wielu z nich nie jest związanych ze sceną minimal house. Ten kierunek nie jest tutaj bardzo rozwinięty, więc trudno mi podać konkretne nazwiska. Znam rosyjskich artystów odnoszących sukcesy, grających po całym świecie, ale prezentują inną muzykę.

Ile czasu spędzasz na szukaniu nowej muzyki?

Z czasem na muzykę jest zawsze różnie, ale staram się poświęcić na to wystarczająco dużo czasu. Wiele muzyki którą posiadam pochodzi od moich znajomych lub z list promo, możliwości jest naprawdę wiele.

Kiedy słuchamy twoich produkcji i miksów, odczuwam wpływy rumuńskiej sceny, czy zawsze tak było, czy też wcześniej słuchałeś czegoś zupełnie innego?

Moim zdaniem najgorszą rzeczą dla artysty jest utknięcie w miejscu. Oczywiście wspaniale jest znaleźć unikalny styl muzyczny i zaprezentować go szerszej publiczności, ale nie zapominajmy, że z czasem może się znudzić, muzyka idzie do przodu, trzeba wychodzić ze swojej strefy komfortu i próbować robić nowe rzeczy, bez tego artysta nie rozwija się! Zawsze to robię! Niewątpliwie scena rumuńska odgrywa ogromną rolę w muzyce minimal house. Uwielbiam eksperymentować z dźwiękiem, dodawać nowe koncepcje i rozwiązania, ale nadal pozostając sobą.

Czy masz jakieś niewydane produkcje, które chciałbyś zachować tylko dla siebie, czy jednak zawsze starasz się wydać utwór, z którego jesteś zadowolony?

Najczęściej wydaje swoje tracki, ale wcześniej przez długi czas gram je w swoich setach zanim zostaną oficjalnie wydane.

Czy uważasz, że DJing polega na dawaniu tłumowi tego czego chcą?

Nie, mam przeciwne zdanie na ten temat. Jaki jest sens dawania ludziom tego, czego chcą? Wtedy znika indywidualność! Wszyscy możemy pobrać „hity” i sprawić, że parkiet będzie krzyczeć. Każdy może to zrobić! Moim zdanie musisz zwabić ludzi do swojej historii poprzez muzykę, dać im coś nowego, coś, co pochodzi z serca. Tylko w ten sposób ludzie zobaczą w Tobie artystę i zaczniesz się różnić od innych.

Co próbujesz osiągnąć, gdy grasz swój dj set?

Najważniejszą rzeczą podczas gry jest sprawienie, aby ludzie zanurzyli się w twojej atmosferze, wymieniali energię i sprawiali, że się uśmiechniesz! Podczas setu, dajesz publiczności kawałek siebie i dlatego tak bardzo ważne jest, gdy uzyskujesz od nich informację zwrotną!

Gdzie jest dla Ciebie obecnie epicentrum muzyki na świecie? W którym mieście chciałbyś zamieszkać, produkować i grać?

Pomimo tego, że na całym świecie są wielkie festiwale, sądzę, że tym miejscem jest Europa. Trudno mi nazwać konkretne miasto, najprawdopodobniej jest to miasto w Europie. Może to Hiszpania, Włochy lub Francja, wszystkie, które są blisko morza, bardzo lubię taki klimat i jest to bardzo wygodne gdy robi się tour, bo wszystko jest tak blisko 🙂