Selekcja: Zariush

1 392
News
Selekcja: Zariush

Sprawdzamy przedimprezową selekcję najciekawszych polskich didżejów. Posłuchaj co polecają! W tym tygodniu propozycje od Zariusha.

Czego właśnie słuchasz?

„Właśnie”, czyli w domu, zazwyczaj słucham muzyki podczas pracy. Staram się wtedy nie słuchać elektroniki, dla kontrastu do „klubowego życia na etacie” i poszerzania horyzontów. Najczęsciej pada na metalowe brzmienia, a wśród dźwięków szarpanych drutów i wycia rannego dinozaura zazwyczaj nawiguje mnie youtube’owy kanał „Atmospheric Black Metal Albums”. Polecam chociażby ich najnowszy upload. Często „ambientowonojzowe” fragmenty tych nagrań trafiają do moich setów w klubach jako intro.

Często sięgam też po jakiekolwiek wydawnictwo od mojego chyba ulubionego zespołu ever – Urfaust. Jak ktoś znajdzie gdzieś większą dawkę mroku, mistycyzmu i obłąkanego szaleństwa to proszę mi przesłać.

Z innej beczki, totalnym sztosem są wszystkie ostatnie Boiler Roomy z Istambułu, zwłaszcza ten od BaBa ZuLa.

Kiedy już mija „enta” godzina przy komputerze i mówienie sam do siebie już mi nie wystarcza, zmęczony umysł płata figle i mam ochotę pośpiewać – wtedy często sięgam po stare hity Kazika.

Gdzie grasz w ten weekend?

W ten weekend goszczę na Techniküm (czwartkowe imprezy w Projekt LAB) pana Brutaża, to znaczy Rrrkrtę. Następnego dnia udaje się do warszawskiej Smolnej na imprezę Technosoul, której headlinerami są Ancient Methods i Vatican Shadow. Przez Methodsa zacząłem grać ebmowe i post punkowe rzeczy w setach, a dyskografię „papieża”, zwłaszcza w prurientowej odsłonie znam na pamięć. Są to dla mnie absolutnie dwie najważniejsze postacie w elektronice, które miały największy wpływ na mój dzisiejszy styl. Czekam na tę imprezę bardziej niż na prezenty od Gwiazdora, chociaż nie wiem czy to dobrze, bo od tych dwóch to możemy wszyscy dostać tylko rózgi 😉 Weekend kończę (dosłownie i w przenośni) w poniedziałek w labie, gdzie gram closing set na urodzinach niejakiego Traliena.

Utwory, które zawsze masz ze sobą na imprezie?

No sorry, ja ich naprawdę lubię.