Selekcja: Antoni Sierakowski

545
News
Selekcja: Antoni Sierakowski

Sprawdzamy przedweekendową selekcję najciekawszych polskich artystów. Tym razem na celowniku Antoni Sierakowski.

Czego właśnie słuchasz?

To jest strasznie ciężkie pytanie, bo romansuję ostatnimi czasy z całkiem sporą ilością muzyki. Od zawsze uwielbiam diggować wśród afrykańskiej muzyki – czy to jej współczesnych, elektronicznych gatunków, czy wytworów lat minionych, a historia muzyki afrykańskiej jest tak bogata i ciekawa, że ciężko to wymieniać w paru zdaniach. Mam też sporą zajawkę na znajdowanie zapomnianych, pejzażowych utworów (te pejzaże oczywiście malowane są przez najbardziej kiczowate syntezatory z lat 80-tych), które to przywodzą na myśl różnorakie odległe miejsca.
Jakkolwiek śmiesznie to nie zabrzmi, słucham też remiksów utworów z gier Nintendo z lat 90-tych, do tego stopnia, że moje najnowsze produkcje często inspirowane są muzyką ze starych
japońskich gier. No i wracając do takiej normalniejszej muzyki, oczywiście śledzę co dzieje się na scenie hip-hopowo-R&B i do niektórych albumów wracam z taką częstotliwością, że szkoda gadać.

Gdzie grasz w ten weekend?

W najbliższą sobotę gram we wrocławskim klubie Ciało, na imprezie na którą wraz z kolektywem regime brigade zaprosiliśmy Baltrę i Demuję. Strasznie się jaram tymi artystami, ciężko nam pewnie będzie utrzymać poziom podczas closingu po nich. Klimaty będą pewnie oscylować wokół lo-fi house’u i breaków, chociaż spodziewam się, ze zaproszeni artyści wyjdą poza te ramy i przygotują jakieś niespodzianki. Sami z resztą zamierzamy gatunkowo namieszać.

5 utworów, które zawsze masz ze sobą na imprezie?

Staram się w swoich setach eksplorować jak najwięcej rożnych terenów. Od balearic house’u, przez electro z detroit (albo to kiczowate, bardziej funkowe electro), kuduro, breaki, połamane basy, aż do funku i disco z różnych stron świata. Ciężko wybrać 5, ale spróbujmy tak:
Perfekcyjny otwieracz do setów, pięknie oddaje klimat tej trochę kiczowatej, bardziej melodyjnej strony electro z lat 80’tych.
Kuduro w momencie kulminacyjnym seta zawsze świetnie wchodzi.
Utwór reprezentujący nurt Bubblegum z południowej afryki lat 80-tych, strasznie polecam sprawdzić więcej tego.
MOJA WŁASNA MUZA
Nieskromnie muszę też zbiorczo wymienić swoje własne produkcje. Zawsze znajduję dla nich miejsce w secie, a jeśli gram krótszy set i nie mam czasu zrobić przekroju gatunkowego, często gram wtedy w większości swoją muzykę. No i za każdym razem przynoszę swoje niewydane jeszcze traczki, czasami prosto z domowego studia, aby sprawdzić je na dużym sound systemie i po raz pierwszy pokazać ludziom.