Ruede Hagelstein i Lee Jones – WYWIAD DLA MUNO.PL

Wywiad

Słynna berlińska marka Watergate sygnować będzie imprezę sylwestrową w Sali Gotyckiej we Wrocławiu. Zagrają Ruede Hagelstein i Lee Jones. Z tej okazji panowie odpowiedzieli nam na kilka pytań!

Sprawdzona marka Watergate pojawiała się już w Polsce ze swoimi showcase’ami, ale jeszcze nigdy w tak wyjątkową noc – Noc Sylwestrową. Zgromadzeni w Sali Gotyckiej we Wrocławiu przywitają Nowy Rok w iście berlińskim stylu, przy muzyce serwowanej przez rezydentów klubu i przedstawicieli wytwórni Watergate – Ruede Hagelsteina i Lee Jonesa!

RUEDE HAGELSTAIN (DE) & LEE JONES (DE) – WYWIAD

Zbliżamy się do końca roku. Jaki 2014 był dla Was?

Lee Jones: To był dla mnie bardzo pracowity rok w studio, czego efekty będzie można usłyszeć w 2015. To również mój pierwsz rok, w którym oficjalnie dołączyłem do agencji bookingowej Watergate, dzięki czemu mogłem podróżować z naszym showcasem po całym globie.
Ruede Hagelstein: 2014 to dla mnie jedno słowo – album. Od stycznia ciężko pracuje nad moim debiutanckim krążkiem dla Watergate i jestem już blisko jego zakończenia. Proces twórczy oznacza skupienie się nad samym sobą każdego dnia. To szalone. Były okresy gdzie płakałem i śmiałem się równocześnie. Szczerze nie mogę doczekać się początku roku i możliwości grania go live.

Biletomat.pl

Kup bilet na dowolny koncert lub imprezę!

Znajdź Bilety

Bezpieczne i proste zakupy


Ruede Hagelstein

31 grudnia zagracie wspólnie we Wrocławiu na imprezie Watergate Records Showcase. Porozmawiajmy o tym chwilę. Pamiętacie swoją pierwszą imprezę w Watergate?
LJ: Oczywiście, mój pierwszy gig przypadł na dzień, w którym dopiero co wylądowałem w Berlinie – był to 1 listopad 2002 roku a sama impreza była pierwszym, oficjalnym openingiem klubu. Przyjechałem prosto z Londynu z kilkoma przyjaciółmi w zapakowanym po brzegi vanie, którym zaparkowaliśmy pod Watergate.
RH: Nie ma opcji, nie pamiętam tego. Gram w tym miejscu już ponad 10 lat i myślę, że wystąpiłem tam około stu razy. Ciężko zapamiętać je wszystkie. Każdy gig jest dla mnie fantastyczny.
Jesteście najlepszymi świadkami narodzin klubu i tego jak się przez te wszystkie lata rozwijał. Dzisiaj Watergate uznawany jest za jedną z najlepszych klubowych miejsówek na świecie. Czy są jednak jakieś kwestie z poprzednich lat, za którymi tęsknicie?
LJ: Był czas kiedy Watergate był po brzegi zapełniony najlepszymi kumplami – z czasem jednak zaczynało ich brakować, ludzie się postarzeli, inni założyli rodzin, firmy… rzadko ich teraz tam spotykam, ale co weekend można poznać kogoś nowego, wyjątkowego.
RH: Mam nadzieję, że nie tęsknie za żadną rzeczą. Jestem tam od początku, wszystkie wydarzenia z przeszłości były świetne ale nie – nie tęsknię za nimi. Nie cierpię tego uczucia.


Lee Jones
Podróżujecie po całym świecie, sygnując marką Watergate najlepsze dancefloory na świecie. Jeśli mielibyście wybrać i jeżeli jest to w ogóle możliwe, czy jest jakieś miejsce, gdzie atmosfera przypomina tą w Berlinie?
LJ: Zurich jest dla mnie drugą stolicą clubbing na świecie. Kocham tamtejszy vibe. Ma to bardzo dużo wspólnego z wolnością w Berlinie.
RH: Zdecydowanie łatwiej mogę wskazać Ci miejsca, gdzie jest kompletnie inaczej. Na przykład w Hong Kongu lub Abu Dhabi. Berlin to wyjątkowe miejsce pod względem nocnego życia. I wcale to nie oznacza, że w innych miastach jest gorzej. Każdy kraj, każde miejsce ma swoją własną tożsamość. W pierwszym momencie, w ktorym zapytałeś, pomyślałem jednak o Beirucie, jednak samo miasto kompletnie się różni od Berlina, dlatego nie mogę powiedzieć, że jest tam podobnie.
Które aspekty związane z klubem są Wam najbliższe? Imprezy, showcase’y na świecie, albumy, kawałki?
LJ: Muzyka jest dla mnie zdecydowanie najważniejsza, ogromną radość daje mi każde kolejne wydawnictwo dla Watergate Records.
RH: Hmm… Imprezy i showcase’y oczywiście. Label rośnie z dnia na dzień, zobaczymy co wydarzy się w 2015 roku.
W moim odczuciu przyjazna aura między ludźmi w Watergate tworzy z tego miejsca coś absolutnie wyjątkowego. Jak myślicie, skąd się to bierze? Zasługa tamtejszej muzyki, może lokalizacji?
LJ: Większość ludzi, która tworzyła ten klub, była przyjaciółmi na długo przed jego otwarciem. Aura wspólnego celebrowania muzyki i spędzania razem fantastycznie czasu – w tym tkwi kwintesencja Watergate.
RH: Źródłem jest tamtejsza obsługa i ludzie pracujący dla Watergate.
Najlepsze muzyczne wydarzenie 2014 roku. Interpretacja dowolna.
LJ: Nasz letni event na Rummelsburg w Berlinie był absolutnie wyjątkowy. Nie zapomnę momentu, kiedy całą ekipą zabraliśmy się stamtąd wskakując do łódki, po czym płynąc rzeką Spree dotarliśmy pod sam Watergate na tamtejszy after party.
RH: Osobiście? Przeżywałem niesamowity czas, kiedy nakładem wytwórni Upon You wyszedł mój track „Minus”. Feedback był nieprawdopodobny. Nie ma nic lepszego, kiedy widzisz, że twoja ciężka praca zostaje doceniona na całym świecie. Świetnie się bawiłem podczas produkcji muzyki dla musicalu „The Wyld” w Berlinie. Pierwszorzędna okazała się także kolaboracja z Tiefschwarz przy „Fire It Out”…
Czego można się spodziewać po Waszych sylwestrowych setach?
LJ: Na pewno zagram najlepsze według mnie utwory tego roku oraz kilka świeżynek, ktore wyjdą na początku przyszłego roku.
RH: Zobaczę, czego będzie oczekiwać publika. Myślę, że sprawię, że będziesz szczęśliwy!
Dzięki za Wasz czas. Do zobaczenia we Wrocławiu!

Rozmawiał: Paweł Chałupa

Polecamy również


Imprezy blisko Ciebie w Tango App →