‚Czuję się jakbym wracał do domu’ – bshosa o nowym 1500m2 – WYWIAD

3 950
Wywiad
‚Czuję się jakbym wracał do domu’ – bshosa o nowym 1500m2 – WYWIAD

1500m2 dziś oficjalnie powróci na klubową mapę Warszawy. O nowej lokalizacji, zmianach i planach rozmawiamy ze współwłaścicielem i managerem artystycznym tego miejsca - Michałem 'bshosą' Brzozowskim.

Duch kultowego 1500m2 odrodzi się dziś w murach dawnego liceum im. Klementyny Hoffmanowej przy ulicy Emilii Plater 29 w Warszawie. Powrót klubu w nowej lokalizacji i ze zmienioną nazwą 1500X zbiega się z jego 6. urodzinami, więc okazji do świętowania nie brakuje. Dziś na Grand Re-openingu wystąpią Loco Dice (zobacz wywiad) i Nastia, a w piątek, na imprezie urodzinowej wystąpią Tom Trago i Ben UFO (zobacz wywiad).

ZOBACZ TEŻ: NOWY 1500M2 TYLKO DO KOŃCA ROKU – ZOBACZ PROGRAM

O nowej lokalizacji, zmianach i planach na najbliższą przyszłość 1500X rozmawialiśmy z Michałem ‚bshosą’ Brzozowskim, współtwórcą i managerem artystycznym klubu.

MICHAŁ BSHOSA BRZOZOWSKI – WYWIAD


Klub otwiera się po raz drugi, poprzeczka jest zawieszona bardzo wysoko. Stresujesz się bardziej niż za pierwszym razem?

Niespecjalne, raczej czuję się jakbym wracał do domu. Wiemy dokładnie co robimy, mamy dobry program i lokalizację, poza tym tęskniliśmy za tym – będzie super.

Kto teraz stoi za 1500m2? Pozostała ta sama ekipa?

Tak, jesteśmy w tym samym teamie. Ja, Kamil, Dorota i grupa związanych z nami promotorów.

​J​ak wpadliście na pomysł zorganizowania klubu w liceum?

Wpadliśmy na ten trop rozmawiając z włodarzami naszego miasta. To wspaniała przestrzeń w ścisłym śródmieściu​. Niewiele jest tego typu możliwości w stolicy, więc od razu wywołała nasze pożądanie. Bo przecież kto nie marzył, żeby robić techno w szkole 😉

Nowe miejsce też ma 1500m2 powierzchni?

Nowe miejsce ma dużo więcej powierzchni, ta przez nas użytkowana będzie z tą przestrzenią porównywalna. Ma też wiele tajemnic i zakamarków, które będziecie mieli szansę dla siebie odkrywać. Nie unikniemy porównań do starego 1500, jest to całkiem inna przestrzeń, ale nie boję się powiedzieć, że co najmniej równie interesująca.

Włożyliśmy też mnóstwo pracy w aranżacje akustyczną i wizualną sali głównej i mamy nadzieję, że nie zawiedzie ona Waszych oczekiwań 🙂

Macie już jedną imprezę na koncie, podczas festiwalu „Warszawa w Budowie”. Parkiet na sali gimnastycznej, didżejka pod koszem – jakie były reakcje?

Rewelacyjne, to była zdecydowanie jedna z lepszych imprez sezonu, dlatego też tak bardzo wyostrzyła apetyty na więcej.


bshosa

1500 będzie gościć m.in. Loco Dice’a, Toma Trago, Bena UFO… to topowe nazwiska, ale prezentujące nieco odmienne style. Czy takiej różnorodności możemy spodziewać się na kolejnych imprezach? Według jakiego klucza wybieracie artystów?

Według własnych preferencji przeważnie. Nie bez znaczenia jest też kalendarz wydawniczy – tzn. chętnie zapraszamy artystów z premierami albumów etc. W każdym sezonie szukamy też artystów, których jeszcze nigdy w Polsce lub Warszawie nie było. Poszukujemy w rożny sposób: słuchając, pytając, podróżując. Ufamy własnym gustom i tzw. nosowi i do tej pory przeważnie się sprawdzało. Tzw. styl nie gra roli, styl musi być rozpie*dalający 😉

Prawie wszystkie karty zostały już odkryte (tego sezonu – przyp. red.) – z artystów elektronicznych wystąpią Loco Dice, Ben UFO, Tom Trago, Lucy, Radio Slave, James Ruskin, Oliver Ho, Post Scriptum, Nicole Moudaber, Kollektiv Turmstrasse i to już „prawie” koniec 😉

Czy nowe 1500m2 będzie tętnić życiem także za dnia?

W weekendy na 100% – tutaj ruszają nasze targi, będziemy też pewnie organizować brunche i rożne inne aktywności. Nie jesteśmy natomiast jeszcze przekonani czy ruszymy w tzw. trybie codziennym.

Czego byś sobie życzył na szóste urodziny klubu?

Dzikości serca, wariactwa, uśmiechniętych twarzy, ekstazy na parkiecie i szczęścia po imprezach, ale także tego, żebyśmy to bez uszczerbku na zdrowiu prze​żyli.​ Życzyłbym​ sobie, żeby to nie były ostatnie urodziny 1500, w tej czy innej lokalizacji 🙂

Rozmawiał. Mariusz ‚Zariush’ Zych