Polityczny bunt Matthew Herberta

News

Niemal wszystkie produkcje Herberta nawiązują do polityki. Zwraca w nich uwagę na problemy współczesnego świata, protestuje przeciwko polityce supermocarstw i wielkich korporacji, wojnie i nierównościom społecznym, mówi o możliwościach zmian.

Człowiek wielu imion: Matthew Herbert, Herbert, Doctor Rockit, Radio Boy, Wishmountain, Mr. Vertigo, Transformer. Niezmordowany kolekcjoner dźwięków. „Człowiek renesansu” ery muzyki elektronicznej. Ekscentryk. Sampler według niego jest instrumentem idealnym, dającym nieograniczone możliwości. Obiecuje nigdy nie pracować na cudzym materiale. Za to sampluje wszystko co wydaje dźwięk, od szczoteczki do zębów, poprzez prezerwatywy rozrzucane w British Museum, do  kilku tysięcy osób jedzących jabłka. Lecz twórcza swoboda i przypadkowość w jego produkcjach jest tylko pozorna.

 

Biletomat.pl

Kup bilet na dowolny koncert lub imprezę!

Znajdź Bilety

Bezpieczne i proste zakupy

 

Radio Boy, który jest najbardziej politycznym wcieleniem Herberta, w 2001 roku wydaje album „The Mechanics of Destruction”. Płytę tworzy 15 „protest-songów”, w których artysta sampluje m.in. przemówienie Henrego Kissingera, odgłosy nagrane w restauracji McDonalds i kawiarni sieci Starbucks, dźwięki wydawane przez produkty marki Nike i Gap. Sprzeciwia się tym samym korporacyjnej globalizacji. Album staje się jego forum, na którym pragnie zwrócić uwagę na to, że Coca Cola nie byłaby najczęściej wybieranym napojem, gdyby nie jej potężne kampanie marketingowe, że Gap przenosi produkcje do odległych, nierozwiniętych państw z uległymi wobec firmy rządami, że świat nie pomógł Ruandzie w zapobiegnięciu ludobójstwa, ponieważ kraj ten nie miał nic do zaoferowania w zamian, że coraz bardziej interesy wielkich korporacji mają wpływ na politykę państw itd., itd…

 

Wydaniu płyty towarzyszy trasa koncertowa, podczas której Radio Boy gra na żywo. Na scenie nagrywa i sampluje dźwięk, niszczonych i wrzucanych do kosza, przedmiotów, które są symbolami społeczeństwa konsumpcyjnego, m.in.: butelki coli, telewizora, kanapki fast food. Tworzy coś na kształt muzycznej podróży przez śmieci, zmienia nic nie warte przedmioty w muzykę, nietrwałe w trwałe. Album dostępny jest bezpłatnie w Internecie.

 

Grafika autorstwa Carlosa Latuffa (źródło: www.latuff2.deviantart.com/gallery/)

W 2005 roku wychodzi,  sygnowany nazwiskiem Matthew Herbert, album „Plat de Jour”. Tym razem, w 13 utworach, artysta zajmuje się analizą polityki żywieniowej na świecie. W nagraniu utworu „These branded waters” wykorzystano kilka rodzajów butelkowanej wody mineralnej, m.in. „Perier”, „Vittel” (właściciel Nestle), „Evian”, „Dasani” (właściciel Coca Cola). Tempo utworu to 182 bpm ponieważ 182,000 litrów wody jest potrzebne do wyprodukowania jednej tony stali. Trwa on 5’30’ gdyż tylko 53 % mieszkańców Bangladeszu ma dostęp do sanitariatów.

 

Z kolei, inspiracją do ostatniego utworu albumu jest danie, przygotowane przez Nigelle Lawson, specjalnie dla George W. Busha, który przyjeżdża do Wielkiej Brytanii podziękować Tonemu Blair’owi za poparcie dla wojny w Iraku. Muzyk odtwarza przygotowany wówczas posiłek używając do tego najwyższej jakości składników, a następnie przejeżdża po nim czołgiem Chieftain MK 10 z lat sześćdziesiątych. Wszystko nagrywa i sampluje, powstaje utwór „Nigella, George, Tony and me”.

 

 

W nagraniu kawałka „An apple a day” uczestniczy 3255 osób jedzących jabłka, a Herbert chce powiedzieć, że w Anglii jest 2 tysiące różnych gatunków tego owocu, a mimo wszystko sprowadza się go z Południowej Ameryki i Nowej Zelandii. Jednocześnie na stronie poświęconej płycie (www.platdujour.co.uk) artysta przyznaje, że hipokryzją jest krytykowanie importu owoców z innych kontynentów, podczas gdy samemu co weekend podróżuje się samolotem. Ze względów ekologicznych postanawia przestać latać i korzystać jedynie z autobusu, pociągu, statku. Oznacza to m.in. mniej występów na żywo…

 

The Matthew Herbert Big Band wydaje w 2008 roku album „There’s Me And There’s You”. Na okładce płyty widnieje, podpisane przez osiemnastu muzyków, oświadczenie: „My, niżej podpisani, wierzymy, że muzyka wciąż może być silną siłą polityczną, a nie tylko czymś dla nadmiernej konsumpcji.”

 

 

W utworze „One Life” usłyszeć można krótkie sygnały wydawane przez inkubator, w którym był umieszczony przedwcześnie urodzony syn artysty. Każde „pik”  oznacza stu ludzi zabitych w Iraku w latach 2003-2006. Do tego przejmujący wokal Eski, która śpiewa: „Every single death / A single cry”. W wywiadzie dla australijskiego magazynu „Cyclic defrost”, Herbert mówi:


„Mój syn urodził się za wcześnie i mój rząd wydał około pół miliona funtów aby utrzymać go przy życiu, w tym samym czasie będąc zaangażowanym w wojnę, wydawał tę samą ilość pieniędzy aby zabijać ludzi.”

 

Artysta sprzeciwia się wojnie w Iraku również w utworze „Waiting”. Sampluje dźwięk wydawany przez 37 badzików z kampanii prezydenckich 1972—2008, zamykane drzwi w Westminster, pudełko  zapałek, w których jedna zapałka symbolizuje tysiąc zabitych w wojnie w Iraku, nagrany na korytarzu parlamentu w obecności byłego premiera Johna Majora. Oprócz tego hałas podczas przemówienia Tonego Blaira w katedrze św. Pawła. W sumie płyta zawiera 12 utworów, których tematem jest władza i jej nadużycia, wojna w Iraku i tortury w Guantanamo, hipokryzja polityki klimatycznej, nierówności społeczne, media, konsumpcja.

 

 

Matthew Herbert w 2010 roku zapowiada wydanie trzech albumów. Jednym z nich jest płyta „One Pig”. Artysta ze swoim mikrofonem będzie towarzyszył jednej świni, w trakcie całego jej życia. Będzie podczas jej narodzin i śmierci, a także podczas obróbki mięsa, produkcji butów, membran, szczoteczek do zębów… Na stronie  http://www.thisisapig.blogspot.com/ można śledzić proces powstawania albumu.

 

Na stronie wytwórni Accidental Records (http://www.accidentalrecords.com/.), której twórcą jest Matthew Herbert, na górnym pasku zawsze znajdują się aktualne wiadomości ze świata. Ponadto na stronie został umieszczony licznik, który wskazuje koszt wojny w Iraku. W chwili pisania tego tekstu, wynosił on: 716,647, 828,831. (suma ta zmienia się tak szybko, iż bez zrobienia zdjęcia nie byłabym w stanie jej zanotować).

 

Muzyka zaangażowana politycznie nie jest zjawiskiem nowym. W latach 60-tych Nina Simone poprzez swoje piosenki walczyła z rasizmem w Stanach Zjednoczonych. Potem była muzyka hipisowska i protest przeciw wojnie w Wietnamie, punk, który z czasem przekształcił się w ruch polityczno-  społeczny. Dziś jest U2, Asian Dub Fundation, Rage Against the Machine… wymieniać można by długo. Również Matthew Herbert mocno wierzy w to, że jego muzyka może mieć moc zmieniania świata na lepsze. Niech podsumowaniem będą słowa bohatera tego tekstu: „Inne sposoby są jak najbardziej możliwe. To czego potrzebujemy to tylko właściwa receptura.”

Polub muno.pl na Facebooku:

Polecamy również


Imprezy blisko Ciebie w Tango App →