Podsumowanie 2011 – Norbert Borzym (Czwórka Polskie Radio)

Artykuł

W tym roku do naszego podsumowania zaprosiliśmy dziennikarzy z całego kraju. Na pierwszy ogień idzie Norbert Borzym z radiowej Czwórki, znany również jako DJ Bert.

Postanowiliśmy w tym roku urozmaicić nasze podsumowania zapraszając do udziału ludzi, którzy z racji swojego dziennikarskiego czy dj’skiego fachu obracają się wśród różnorodnych odmian muzyki klubowej i elektronicznej czy indie rockowej.

W najbliższym czasie ukażą się artykuły od Noviki, Łukasza Napory, Harpera, Bshosy oraz od redaktorów muno.pl. Z nieskrywaną przyjemnością prezentujemy podsumowanie roku wg Norberta Borzyma, znanego również jako DJ BERT

Biletomat.pl

Kup bilet na dowolny koncert lub imprezę!

Znajdź Bilety

Bezpieczne i proste zakupy

 

PODSUMOWANIE ROKU 2011 – NORBERT BORZYM (Czwórka Polskie Radio)

 

Mam bezczelnego sąsiada, który zaczyna wiercenie tuż przed siódmą rano. I choć dla mnie to trudne do zniesienia, dla wielu bywalców klubów to wartość sama w sobie. W mijającym roku wiertary wierciły z jeszcze większą mocą mieląc beton ku uciesze nastoletniej dubstepowej gawiedzi. Skrillex rządził, mnie jednak trudno znieść jego twórczość. Ale muszę oddać sprawiedliwość – to co robi, robi dobrze. Jest też znakiem czasów. Dzieciak nagrywa wszystko sam – często zaczyna i kończy numery na laptopie (wraz z masteringiem), wszystko to w czasie licznych wojaży. Nie potrzebuje profesjonalnego studia.

Zresztą już niebawem, jak to obwieścili w tym roku amerykańscy naukowcy, tablety staną się profesjonalnymi mobilnymi studiami nagraniowymi (puryści zawyją). W iOS wchodzą najwięksi w branży – Korg i Moog. Ten ostatni właśnie wypuścił swojego Animooga, profesjonalny syntezator na ipada… Ten prężny rozwój technologii miał też swoje minusy. Zalała nas fala domorosłych twórców – podobnie było z didżejami.

Niemal każdego dnia wykluwał sie kolejny „sync -didżej”. Bo dziś nic łatwiejszego niż być didżejem. Wystarczy umieć czytać, by odnaleźć napis „sync” w samomiksującym programie na laptopie. Na wszystkich grających, bez wzgledu na umiejętności, czyhało jednak niebezpieczeństwo… Zaiks i inne pokrewne organizacje.

Rok 2011 upłynął pod znakiem energicznej działności tychże instytucji. Na imprezach zaczęli pojawiać inspektorzy (w towarzystwie policji) szukający piratów-didżejów. Logika Zaiksu jest pokrętna – wystarczy wykupić ich licencje za 2 tysiące i można grać do woli z kopiowanych płyt, z laptopa, z nielegalnie ściągnietych plikow. O co w tym wszystkim chodzi? Wiadomo, o kasę. Ale czy jest to legalne? Oto jest pytanie, na które w 2012 roku na pewno padnie odpowiedź. Słyszałem o grupie didżejów, którzy zamierzają wynająć prawnika (trzymam kciuki za powodzenie)…

Teraz sprawy zagraniczne. Nagrodę „żenady roku” otrzymuje SebastiAn, gwiazdka Ed Banger, za odwołanie występu na Selectorze. Francuz nauczył się tych parszywych zwyczajów od swojego guru (nie wspomnę jego imienia), który także bez powodu potrafi odwołać występ (padło na Niemców) i to na oczach zdumionych polskich promotorów.

Z drugiej strony, muszę przyznać bez bicia, podoba mi sie płyta Justice – Francuzom nie brakuje pomysłów i wciąż zaskakująco ciekawie je realizują. Bez wątpienia śmierć Mehdiego była najsmutniejszym akcentem 2011 roku.

W 2011 roku doczekaliśmy się kolejnego filmu o scenie klubowej. „Weekender” wprawdzie nie dorównuje „Human Traffic”, ale za to wiernie pokazuje dość mroczny poczatek lat 90. w Manchesterze – moment, kiedy house przechodzi w hardcore, a do akcji wkraczają brutalne gangi. Plusem jest świetna ścieżka dźwiękowa.

A teraz w skrócie. Brawa należą się Soulwax za ich zwizualizowaną serię miksów. Z uwagą kibicowałem poczynaniom Maksa Skiby, Kamp!, Rubber Dots i Rebeki. Zamknął się warszawski klub Piekarnia, co mnie zdziwiło, bo jakże zombie może umrzeć?

Składam wielkie pokłony australijskiej formacji The Swiss, za najciekawszy i niezwykle inspirujacy dj-ski występ 2011 roku. Kto był, ten zobaczył pokaz niewiarygodnej kreatywności. A było niewielu, niestety, bo większość albo nie znała albo wolała wybrać się na wystep arcypopularnego warszawskiego kolektywu, który puszcza piosenki z youtuba…

Text: Bert (Czwórka Polskie Radio/Last Robots)

 

Polub muno.pl na Facebooku:

Polecamy również


Imprezy blisko Ciebie w Tango App →