Muno.pl Podcast 35 – San Proper

5 039
Podcast
Muno.pl Podcast 35 – San Proper

W kolejnej odsłonie Muno Podcastów sprawdzamy co się dzieje w Amsterdamie i prezentujemy Wam twórczość  jednej z barwniejszych postaci tamtejszej sceny klubowej.

Już od ponad 15 lat San Proper grasuje po amsterdamskim klubowym undergroundzie. Jest twórcą wielu cykli imprezowych, które doczekały się statusu kultowych. Z jego inicjatywy powstała seria imprez „The Black Disco Bust”, promująca klasyczne brzmienia Disco, oraz „Choque” – skierowana do fanów muzyki House. Jest członkiem kolektywu „Italo Elite”, który w swoich setach pielęgnuje pamięć o Italo-disco, współtworzy projekt „Afro Brode”, który jest nowym afrobeatowym projektem z Amsterdamu oraz przybiera pseudonim Stepmother tworząc „dubstep przyjazny kobietom”.
Jako nastolatek marzył o tym, aby być sławnym gitarzystą. Wygrał największe  w Holandii show muzyczne dla młodych talentów, po czym zdecydował całkowicie poświęcić się muzyce elektronicznej. Dziś gitara towarzyszy mu podczas autorskich live’ów oraz występów z  Tomem Trago w ramach projektu „The Dirt Machine”.
Fot. Anne Claire de Breij (www.anneclairedebreij.com)
San Properowi nie można również odmówić talentu producenckiego. Udowodnił to po raz pierwszy przy okazji „Proper A’dam Family Series”, wydawnictw prezentujących kolaboracje artysty z innymi twórcami holenderskiej sceny klubowej. Projekt został zauważony przez Ricardo Villalobosa, który poprosił San Propera o zremiksowanie kawałka „Electonic Water – It ate my quarter”. W ten sposób rozpoczęła się współpraca artysty z wytwórnią Perlon, dzięki czemu zdobył rangę artysty międzynarodowego. Dziś San Proper może pochwalić się wydawnictwami dla takich wytwórni jak Rush Hours, Ratio?music, Perlon, Dekmantel czy Studio Soulrock.
Artysta przygotował miks, który nazwał San Proper’s Midnight Work-out Wax Collection. Ponadto, udzielił odpowiedzi na kilka naszych pytań. A wszystko to z myślą o czytelnikach Muno.pl.



POSŁUCHAJ:


Muno Podcast 35 – San Proper by muno.fm

WYWIAD: SAN PROPER (Amsterdam)

W dzieciństwie chciałeś być sławnym gitarzystą. Masz nawet na swoim koncie pewien „komercyjny sukces”. Co dokładnie sprawiło, że zacząłeś interesować się muzyką elektroniczną? Czy byli konkretni artyści lub płyty, które zwróciły twoją uwagę?
Gdy byłem mały skreczowałem kawałki funk & ska na czterościeżkowym Teacu mojego brata, używałem też Atari i keyboard żeby symulować bas i perkusję. Odkąd pamiętam zawsze uwielbiałem Funk& Disco, ale prawdziwa fascynacja elektroniką przyszła, gdy byłem nastolatkiem. Oczywiście, było wielu artystów, którzy mnie wówczas inspirowali i inspirują do dziś: Lee Perry, George Clinton, The Stranglers, les Rita Mitsouko, Frank Zappa, Brian Eno, Bowie, Iggy, Mad Professor i wielu innych…
Od dłuższego czasu zbierasz instrumenty z różnych części świata. Czy możesz powiedzieć nam coś o tych ulubionych? Jak często używasz ich w swoich produkcjach?
To zależy. Wiele z nich kupiłem tutaj w Amsterdamie, ale uważam również, że czasem fajnie przywieźć coś sobie z inspirującej podróży. Kupiłem bonga w Lizbonie i używam ich podczas każdego występu na żywo z Timem Trago w ramach projektu The Dirt Machine. Z kolei uspokajające brzmienie przywiezionej z Berlina sansuli, wykorzystałem w utworze „Berlin Afterlife”, który ukazał się właśnie nakładem Soulrock Records.
Fot. Anne Claire de Breij (www.anneclairedebreij.com)
Hardware czy software?
Powiedziałbym hardware, jednak ostatecznie nie będę zgrywać purysty i stwierdzę:  „każdy mężczyzna ma swoją własną broń”. Powiem więc, że to i to.
W swoich produkcjach udzielasz się również wokalnie. Jakie jest twoje podejście do tekstów i czy poważnie myślisz o „ścięciu swoich włosów”;)?
„Cut You Hair” jest o ludziach, którzy mi ciągle powtarzają: „idź zetnij włosy, zdobądź prawdziwą pracę, dorośnij, wstąp do wojska, pij colę, idź na zakupy, załóż rodzinę i weź ją do parku rozrywki”. Ja natomiast zamieniłem to wszystko w melancholijną mantrę kompulsywnej radości z imprezowania. Często chodzę do fryzjera, który jest zresztą moim bliskim kolegą. Wie on najlepiej kiedy może poćwiczyć swoje „nożyczkowe kung-fu”. Zazwyczaj jednak ciężko jest dostrzec różnicę osobom, które nie są mną lub nim.
Przyznaj, że jesteś urodzonym “zwierzęciem scenicznym”…;)
Oczywiście, przyznaję. Jak również i to, że zwierz ten uwielbia hibernować. W studiu, klubach lub w damskim towarzystwie na ogromnym łóżku wodnym.
Twoje projekty związane z różnymi gatunkami muzycznymi postrzegałam zawsze, jako szczery wysiłek na rzecz zachowania przed zapomnieniem legendarnych brzmień disco i house. Myślę, że jest to istotne w czasach gdy muzyczne trendy i fale zmieniają się bardzo szybko i właściwie nie dbamy o naszą muzyczną przeszłość…
Historia się powtarza, inspiruje i uczy nas więcej o tym co mamy dziś…
Fot. Anne Claire de Breij (www.anneclairedebreij.com)
Z pewnością od czasu ukazania się „A’dam Family Series” pojawiło się nowe pokolenie holenderskich dj’ów i producentów… Co dzieję się obecnie na amsterdamskiej scenie? Czy możesz wskazać djów i producentów, na których warto zwrócić uwagę?
Tak, pojawiło się tu wielu dobrych producentów. Rush Hour wydał siódmego listopada kompilację Amsterdam Allstars. Pojawiły się tam utwory Awanto 3, Melona, Toma Trago, Borisa Werner, Steve’a Rachmada, Simon Weisas and Dextera, a pierwszy kawałek “Cought on You” jest mojego autorstwa.
Cały czas gram i pracuję z wieloma artystami z projektu „A’dam Family Series”, ale i również z takimi wielkimi producentami jak Meikbar,  C.E.T, Juju & Jordash, Cinnaman i Steven de Peven.
Jakie masz plany na najbliższy czas?
Właśnie nakładem Soulrock  ukazało się wydawnictwo „Groundfloor Afterlife” zawierające dwa utwory zatytułowane „Berlin Afterlife” i „(Upfromdawall&on) Groundfloor”. Obecnie pracuję nad swoim albumem dla Rush Hours Records. Tego lata pracowałem również nad remiksami dla Mossa (Complot), The Clover (Bosconi), Woman of Fragil i Dave Aju (Circus Company).
Czy możesz powiedzieć nam coś o nagranym przez siebie miksie?
Oprócz  tego, że pierwszy kawałek pochodzi z kasety z aerobikiem z lat 80-tych wyprodukowanej przez firmę o nazwie „Hema”, która jest tutaj w Holandii siecią marketów, mogę również powiedzieć, że jeden z ostatnich kawałków jest jednym z remiksów, o których wspomniałem wcześniej. Resztę zostawię wam do samodzielnego odkrywania. Bawcie się dobrze…
Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Magda Nowicka Chomsk


Muno Podcast 35 – San Proper by muno.fm