Pocztówka ze świata, który już nie istnieje. Pejzaż opowiada o nowym albumie

News
Bartosz Kruczyński - Pejzaż

Bartek Kruczyński nie zna słowa "przerwa". Artysta zaskoczył wszystkich kolejnym wydawnictwem. Niespodzianką jest nie tylko sama premiera, ale i brzmienie albumu Noce i Dnie, który - biorąc pod uwagę dorobek projektu Pejzaż, jak i całe portfolio Kruczyńskiego - jest krążkiem wyjątkowym.

Wszystkie światła pogasły; tylko między oknami w zielonawej, kryształowej kuli mżył się rozpierzchły, ledwie dojrzany płomyk, jak gdyby świętojański robaczek, trzepoczący się w ciemnościach.

Tym fragmentem powieści Wampir Władysława Reymonta, Bartosz Kruczyński zdecydował „opisać” swój najnowszy album. Noce i Dnie to kolejne wydawnictwo sygnowane jednym z jego artystycznych wcieleń – Pejzaż. Tylko tyle i aż tyle wystarczy, by choćby w pewnym stopniu odczytać intencje, jakie przyświecały twórcy podczas nagrywania nowego materiału.

Pejzaż z otchłani zapomnienia

Nieco ponad 34-minutowy album, na który składa się aż 17 utworów, to mroczna podróż do spowitego mgłą zapomnienia świata. Sample pochodzące ze starych płyt, „przyozdobione” trzaskami, szumami i pogłosami, nadają materiałowi wymownego, chłodnego nastroju. Całości dopełnia okładka, na której widoczny jest nieistniejący już Zakład Zdrojowy Brzozów-Zdrój, również owiany złą sławą. W czasie II wojny światowej, w jego pobliżu Niemcy wymordowali całą okoliczną społeczność żydowską…

Biletomat.pl

Kup bilet na dowolny koncert lub imprezę!

Znajdź Bilety

Bezpieczne i proste zakupy

Brzozów-Zdrój

Brzozów-Zdrój

Wszystkie te elementy układanki składają się na materiał przypominający ścieżkę dźwiękową horroru, który nigdy nie powstał. Dark ambientowe struktury przecinają wspomniane sample, spreparowane tak, by idealnie wpasować się w klimat (przykład: Zanim Zaśniesz, z fragmentem Pomyśl o mnie Anny German). Muzyczna duchologia w złowieszczym wydaniu to nowość, jakiej dotąd Pejzaż nie serwował słuchaczom.

Pejzaż na zaduszkach

Przypomniany na wstępie Wampir, napisany w 1911 roku, był powieścią naznaczoną wątkami spirytualistycznymi. Taki też zdaje się być charakter Nocy i Dni. „Pejzażowe zaduszki”, jak trafnie zauważył jeden z słuchaczy, mogą przywoływać skojarzenia z innym, nieco podobnym w założeniach koncepcie, a mianowicie The Caretaker. Choć An Empty Bliss Beyond This World, najsłysznniejsze wydawnictwo Leylanda Jamesa Kirby’ego, wydaje się być ciut „pogodniejsze” w swoim wydźwięku, to jednak zarówno ten materiał, jak i Pejzażowe Noce i Dnie są swoistą pocztówką ze świata, który już nie istnieje i którego tajemnic nie da się odkryć do końca. Można jedynie snuć opowieści, w których nostalgia czasem przeplata się z grozą…

Pejzaż – wywiad

Nowe wydawnictwo Bartosza Kruczyńskiego budzi we mnie tyle emocji, co pytań, zatem postanowiłem zadać kilka z nich samemu autorowi. Pejzaż opowiedział o historiach i znaleziskach, które towarzyszły powstawaniu Nocy i Dni.

Bartosz Kruczyński - Pejzaż

Bartosz Kruczyński – Pejzaż

Hubert Grupa: Wampir Władysława Reymonta, uzdrowisko Brzozów-Zdrój na okładce i samo brzmienie albumu… Wszystkie te elementy i stojące za nimi historie zdają się idealnie do siebie pasować. Skąd pomysł na tak mroczny materiał? To zaskakujące zwłaszcza dlatego, że zdecydowałeś się go wydać pod aliasem Pejzaż, który dotychczas nie kojarzył się z takim brzmieniem.

Bartosz Kruczyński:  Lubię, gdy dzieje się coś nowego. Bardzo chciałem uniknąć powielania poprzednich wydawnictw, chociaż Noce i Dnie wychodzą trochę z tytułowego utworu na płycie Ostatni Dzień Lata. Ciekawią mnie też wątki horroru i fantastyki w polskiej literaturze czy filmie, trochę to sobie połączyłem.

Słuchając Nocy i Dni, odniosłem wrażenie, jakby był to soundtrack z horroru sprzed lat, który nigdy nie powstał. Czy nagrywając ten materiał, miałeś w głowie jakieś historie, które sprawiły, że ten album brzmi właśnie w ten sposób? Samo zacytowanie Wampira, przywołuje u mnie skojarzenia ze spirytyzmem i zjawiskami, które nie do końca da się wytłumaczyć. A może było wręcz przeciwnie? Wystawne bale, wytworne pomieszczenia i pięknie ubrani ludzie… Taka pocztówka ze świata, który już nie istnieje, a który chciałoby się choć na chwilę przypomnieć…

Te wątki są inspiracją, tytuły zostały częściowo zaczerpnięte z literatury i prasy z XX-lecia międzywojennego. Ale to tylko jakaś wskazówka. Trochę interesowały mnie też motywy starcia starego porządku z nowym na różnych płaszczyznach, co akurat dobrze pasuje mi jako tło do obecnej sytuacji. Głosy oderwane z oryginalnych nagrań, zawieszone na pętlach smyczków i fortepianów w nienaturalnych przestrzeniach, pogłosach.

Ponownie zanurzyłeś się w przeszłości polskiej muzyki w poszukiwaniu sampli pasujących do Twojej koncepcji. Czy i tym razem znalazłeś coś, co zaskoczyło Cię w szczególny sposób? Może jakiś zapomniany artysta lub płyta, których dotąd nie znałeś?

Tym razem to głównie archiwa polskiej muzyki na płytach szelakowych, wydanych głównie w Stanach Zjednoczonych. Bardzo fajną wokalistką była Regina Kujawa oraz legendarny Chór Dana.

Pejzaż – Noce i Dnie

Album Noce i Dnie powstał w ramach programu stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa NarodowegoKultura w sieci„. To drugi wydany w tym roku krążek Kruczyńskiego pod aliasem Pejzaż. Pierwszy, znakomicie przyjęty Bluesukazał się w marcu.

Polub muno.pl na Facebooku:

Polecamy również


Imprezy blisko Ciebie w Tango App →