Nowy album – CASSIUS „15 again”

News

11 września nastąpi premiera nowego albumu frencuskiego duetu CASSIUS "15 Again". Kiedy miksowanie albumu zostało zakończone w Paryżu (tym razem praca polegała na poświęceniu nie więcej sześciu godzin na jeden utwór), Zdar i BoomBass zaczęli organizować przesłuchania w celu jak najszybszego znalezienia muzyków, którzy będą mogli zagrać nowy materiał podczas koncertów na żywo. A także by dowieść, że za keyboardem czy z gitarą w ręku, po 15 latach za konsolą i mixerami, naprawdę mają po 15 lat – znowu...

Dla
każdego, kto był dwudziestolatkiem w latach 90. dekada ta zostanie okresem, w
którym na międzynarodowych parkietach tanecznych pojawiło się  wielu artystów.

Biletomat.pl

Kup Bilet Otwarty na dowolny koncert lub imprezę

Znajdź Bilety

Bezpieczne i proste zakupy

Tango App

Najlepsze imprezy w Twoim mieście! Bądź na bieżąco.

Odkryj Tango App

4,8 ocena w Apple Store!

W
przypadku niektórych były to pojedyncze sukcesy, ale francuscy didżeje i muzycy
ze sceny elektronicznej lat 90, tacy jak Daft Punk i Cassius,
stali się częścią fali, która została w mediach nazwana  „francuskim dotykiem”.

Zdar (Philippe) i Boom-Bass
(Hubert
), fani ciężkiego rocka i funku, zaistnieli na rynku muzycznym jako
producenci dźwięków poszukiwanych przez artystów hip-hopowych – ich wielkiej
pasji wczesnych lat 90. Imprezy rave popchnęły Zdara w kierunku muzyki house i
razem z zespołem Etienne de Crécy założyli Motorbass, którego album „Pansoul” angielskie
media obwołały mianem najlepszego, ówczesnych lat.

Niedługo
potem BoomBass zaraził się gatunkiem techno i razem ze Zdarem stworzyli nowy
projekt – Cassius. Pierwszy album duetu z roku 1999 to zbiór
instrumentalnych kawałków nagranych w ciągu dwóch poprzednich lat.  Płyta pulsuje mieszanką styli, łączy dźwięki
o czarnych korzeniach z muzyką house i techno przywołując brzmienia Prince’a.

 

Utopia

Au  Rêve – kolejny, wydany 3 lata później album, to artystyczne wyznania
duetu i krok w budowaniu „muzycznego monumentu”. „To była swoista utopia, w
którą włożyliśmy mnóstwo czasu i energii – być może nawet za dużo” – mówi
dzisiaj duet.

Reakcją na brak jednomyślnej oceny
ze strony krytyków dotyczącej produkcji Cassiusa
i ogólny rozłam francuskiej sceny house była decyzja o rozpoczęciu solowych
projektów Zdara i BoomBassa. Niedługo potem okazało się jednak, że ilość
materiału zgromadzonego przez obu muzyków mogła spokojnie wystarczyć na nowy
album duetu. Aby zachować świeżość i spontaniczność Zdar i BoomBass ustanowili
zasady w stylu manifestu „Dogmy” Larsa von Triera – ucieczka do domu na Ibizie
pozbawionego technologii i limit maksymalnie ośmiu godzin pracy nad każdym utworem.
Wszystko to by pozostać skoncentrowanym na najważniejszych elementach muzyki.

Po luksusach związanych z Au Rêve powrót do domowego studia był
uskrzydlający dla morale duetu – idealnie pokazuje to kolejna produkcja „15 Again”.  Ten album  z
manifestującym tytułem pozostaje w harmonii z domowymi dźwiękami i garażową
wrażliwością dzisiejszej młodzieży.

Album rozpoczyna
utwór „Toop Toop” , który podobnie
jak popcorn wybucha niespodziewanie. W piosence pojawiają się gitarowe riffy i głos
Zdara wydobywający się z megafonu. Tytułowa piosenka „15 Again” zawiera duet wokalny z Gladys. „Cactus” zabiera nas w klimaty muzyczne podobne do Soulsonic Force
i może być odebrany jako hołd złożony tej formacji. Wpływy muzyki rodem z Ibizy
można usłyszeć w „See Me Now”
gościnnie pojawiają się tu Gil Scott Heron i Alec Sadkin. „All I Want” to z kolei utwór z elementami muzyki pop. „Jack Rock” świetnie nadaje się do
tańca, a „La Notte” niesie zmysłową melancholię
.

 Druga połowa albumu jest jeszcze bardziej
wyrazista i pokazuje niesamowite zdolności kompozycyjne francuskiego duetu.
Muzycy zaprosili do pracy nad drugą połową płyty swoich znajomych ze świata
muzyki: Mathieu Chadid gra na gitarze w kilku utworach, wokalistka Gladys
udziela się wokalnie, Sebastian Tellier na basie oraz Pharrell Williams
. Pharrell został
uwiedziony przez utwór„Eye Water”,
która pojawił się na „Au  Rêve”. Znany
artysta i producent hip-hopowy chciał dopisać słowa, aby została nagrana nowa
wersja utworu. Napędzana mocnym brzmieniem gitary z lat 80 i syntezatorami z
tamtego okresu piosenka nabiera epickiego wręcz wymiaru również dzięki
krypto-ekologicznemu przekazowi podobnemu do protestów muzycznych Marvina
Gaye’a.

Wpływ założyciela The Neptunes jest słyszalny również w “Rock Number
One”.
Dwuwiersz w tym utworze przypomina okres electro-jazzu w twórczości
Chaka Khan. Palacze trawki będą się delektowali bębnami sawanny „A Mile From
Here” a na samym końcu potężnym uderzeniem energii w  „The Song”.

 

Gdy miksowanie  albumu zostało zakończone w Paryżu (tym razem praca polegała na
poświęceniu nie więcej sześciu godzin na jeden utwór), Zdar i BoomBass zaczęli
organizować przesłuchania w celu jak najszybszego znalezienia muzyków, którzy
będą mogli zagrać nowy materiał podczas koncertów na żywo. A także by dowieść,
że za keyboardem czy z gitarą w ręku, po 15 latach za konsolą i mixerami,
naprawdę mają po 15 lat – znowu
J.

Polub muno.pl na Facebooku:

Polecamy również


Imprezy blisko Ciebie w Tango App →