15 rzeczy, które musisz zabrać na festiwal

26 261
Lifestyle

Co zabrać ze sobą na letni muzyczny festiwal, aby przeżyć go godnie i wrócić w jednym kawałku? Podpowiemy Ci!

Reklama

Wygodne obuwie / klapki

Twoje nowiuteńkie sneakersy na pewno będą prezentować się świetnie, ale nie są dobrym rozwiązaniem na muzyczny festiwal. Po pierwsze zniszczysz je, a po drugie obetrzesz sobie stopy. Stare trampki i klapki to podstawa. Jeśli jedziesz autem i masz sporo miejsca na dodatkowy bagaż, nie zapomnij o kaloszach. Nie muszą to być Huntery, po prostu wszystko będzie lepsze od awaryjnych „kaloszy” z foliówek i taśmy klejącej.

Okulary przeciwsłoneczne

Chronią w nocy wzrok przed laserami, a rankiem przed zniesmaczonym spojrzeniem lokalnych mieszkańców, którzy udają się do pracy.

Telefon z wytrzymałą baterią

 

Fajnie jest czasem zgubić się na festiwalu i zdobyć nowych kumpli, ale czasem trzeba skontaktować się z tymi starymi. Większość z nas korzysta ze smartfonów, których ekrany to prawdziwe pożeracze energii. Zainwestuj ok. sto złotych w prostą Nokię i Twój problem rozwiąże się co najmniej na kilkanaście dni. Zabranie drugiego, awaryjnego aparatu też jest dobrym rozwiązaniem.

Power Bank do aktualnego telefonu

Jeśli opcja z prostym telefonem nie wchodzi w grę, a przeraża Cię wizja smartfona z wyczerpaną baterią na występie Twojego ulubionego artysty, to musisz sprawić sobie power bank. Dzięki niemu będziesz mógł relacjonować performance idola w social mediach do woli, zamiast cieszyć się muzyką!

Notes

 

Bądź niezależny od internetu czy prądu i zapisz sobie wszystkie potrzebne dane w małym „analogowym” notesie. W każdej chwili będziesz mógł sprawdzić godzinę odjazdu powrotnego pociągu, numer do kierowcy z blablacar czy adres najlepszej pizzerii w okolicy. Warto także narysować w nim mapę z drogę powrotną do namiotu, na wypadek gdybyś rano nie potrafił jej sobie przypomnieć.

Zapas gotówki

 

To wydaje się dość oczywiste, ale o taki oczywistościach najczęściej zapominamy. Dzięki odpowiedniej kwocie, którą masz zawsze przy sobie, unikniesz stania w długich kolejkach do bankomatów, które zazwyczaj są poza terenem festiwalowym.

Apteczka pierwszej pomocy

 

Jeśli trafiłeś na poradnik w naszym serwisie, to prawdopodobnie nie wybierasz się na Przystanek Woodstock. O pomocy Pokojowego Patrolu możesz zapomnieć. Wyposaż się w podstawowe produkty jak plaster, bandaż czy aspiryna i zaoszczędź trochę czasu, który straciłbyś stojąc w kolejce do punktu medycznego.

Przekąski pierwszej pomocy

 

Energetyczny baton (w polskich warunkach równie dobrze sprawdza się kabanos), znaleziony o 9 rano po powrocie do namiotu, może uratować Ci życie i pozwoli zebrać siły na 3 godzinną kolejkę do prysznica.

Prysznic turystyczny

 

Jeśli jesteś wystarczająco odważny, a na polu namiotowym nie roi się od ochroniarzy, możesz zafundować sobie kąpiel na własną rękę. Popularne serwisy aukcyjne są pełne od różnorakich wersji przenośnych pryszniców. Możesz też zaoszczędzić kilkadziesiąt złotych i wykonać go z 5-litrowego baniaka do wody z przedziurawionym dnem.

Lokalizator kluczy

 

Jeśli przytrafiło Ci się kiedyś wyrzucać wszystko z namiotu, bo zapodziałeś gdzieś portfel/klucze czy inne cenne przedmioty, to jest to propozycja dla Ciebie. Wystarczy zagwizdać i wszystko znajdzie się samo.

Kieliszki do szotów

 

Idealne na campingowy b4. Mnogość rodzajów kieliszków dostępna w sieci pozwoli Ci podkreślić swoją osobowość lub zaoszczędzić trochę miejsca (np. dzięki wybraniu „kieliszków teleskopowych”). Rada: kieliszki ze śmiesznymi napisami, takimi jak: „Słońce świeci, ptaszek kwili może byśmy się napili?” czy „Człowiek nie wielbłąd, napić się musi” zostaw w domu na spotkanie ze swoim szwagrem.

Zatyczki do uszu

 

Jedno z najważniejszych, a zarazem najbardziej lekceważonych akcesoriów fana muzyki. Udział w całonocnych koncertach, i „odpoczynek” na hałaśliwym polu namiotowym to nie lada wyzwanie dla naszego narządu słuchu. Zainwestuj kilkadziesiąt złotych i podaruj odpoczynek swoim uszom.

Camelbak

 

Odpowiednie nawodnienie organizmu to podstawa, jeśli jesteś hardcore’owym raverem, który tańczy do południa w pełnym słońcu. Wypełnij dwulitrowy camelbak wodą lub swoim ulubionym trunkiem i już nigdy nie będziesz musiał wychodzić w środku występu swojego ulubionego artysty po coś do picia!

Latarka/koc/prezerwatywy/zapalniczka i inne drobiazgi

 

Nigdy nie wiesz kiedy w imprezowym rozgardiaszu przyda Ci się np. nóż. Raczej nie będziesz musiał bronić własnego campingowego terytorium, ale nigdy nic nie wiadomo. Jeśli Ty nie skorzystasz ze swoich obozowych gadżetów, to może przydadzą się sąsiadowi z pola namiotowego, czy uroczej zagubionej dziewczynie, która będzie potrzebowała pomocy ; )

Saszetka nerka

 

Festiwalowy must have znany w miejskim slangu jako kołczan prawilności. Idealny do trzymania skarbów z poprzedniego podpunktu. Wszystko czego potrzebujesz na wyciągnięcie ręki.