7 grzechów głównych sławnych DJ-ów

Lifestyle

"99 procent PR-u - 1 procent muzyki" - Luke Solomon zarzuca DJ-om i ich agencjom przesadne kreowanie wizerunku i coraz częstsze pomijanie tego co powinno być najważniejsze.

Reklama
Horrendalnie wysokie ceny, coraz większe tłumy turystów i policja zamykająca imprezy na plaży. Czy Ibiza traci swój dawny klimat? Do listy „grzechów” komercyjnego sukcesu Białej Wyspy Luke Solomon dokłada zachowanie agencji PR, które traktują swoich artystów jak produkty, który należy sprzedać każdemu. 


Luke Solomon
Zasłużony dla brytyjskiej sceny dj rozpoczął debatę na ten temat na swoim facebookowym profilu, zobaczcie fragment jego posta.
Ibiza to miejsce, gdzie didżeje budują podwaliny pod następne lata kariery. Przez cały letni sezon didżeje wraz ze swymi „zespołami” budują portfolio pełne ZAJEBISTOŚCI. Większość tej ZAJEBISTOŚCI uzyskują poprzez:

1. Zdjęcia tłumu ludzi z rękami w górze
2. Zdjęcia DJa wraz z innym sławnym DJem
3. Zdjęcia DJa grającego b2b z innym sławnym DJem
4. ZAJEBISTOŚĆ
5. Tweety o tym jak są podekscytowani
6. Zdjęcia jedzenia w drogich restauracjach
7. Zdjęcia z afterów

Z niesamowitym zespołem możesz zbudować całą karierę i utrzymać ją. Politycy robią to od lat. Podsumowując:

99 procent PR-u – 1 procent muzyki
Luke zachęca do szczerości i umieścił zdjęcie z Ibizy, kiedy grał na świetnej imprezie dla… 8 osób. 

Internet pozwolił na odkrycie wielu młodych talentów, ale komercyjne klubowe molochy z Ibizy wykorzystują to na kreowanie sztucznych, napompowanych zdjęciami i lajkami karier. Dołącz do dyskusji Luke’a Solomona tutaj.
Polub muno.pl na Facebooku: