Guti – Patio De Juegos

2 096
Recenzje
Guti – Patio De Juegos

Info

Data wydania:
2011/03/21
Ocena:
Wytwórnia:
Artysta:

Z muzyką Gutiego zetknąłem się po raz pierwszy stosunkowo niedawno, bo na wydanej pod koniec zeszłego roku kompilacji Damiana Lazarusa dla Fabric. Zawarty na niej „Every Cow Has A Bird”, za który odpowiedzialny był właśnie Guti do spółki z Dubshape’em, łatwo można było zapamiętać, ponieważ był to najbardziej pogodny i wyluzowany kawałek z całego miksu, idealny do porannych pląsów gdzieś na słonecznej plaży.

Minęło zaledwie parę miesięcy, a w moje ręce trafił debiutancki album Argentyńczyka, „Patio De Juegos”, opublikowany przez należący do Loco Dice’a i Martina Buttricha label Desolat. Za oknem widać już było pierwsze oznaki wiosny, pomyślałem więc: idealny moment!

Wizyta na placu zabaw (hiszp. „patio de juegos”) Gutiego nie przyniosła zaskoczenia, co stanowi jednocześnie jej wadę, jak i zaletę. Jeśli ktoś, podobnie jak ja, spodziewał się bezpretensjonalnego, nie silącego się na brzmieniowe eksperymenty house’u, z pewnością miło spędzi czas na zabawie z Gutim.

Większość numerów z jego debiutanckiego LP to tradycyjne bity 4/4 sprzężone z całą gamą przeróżnych bębenków, przypominających o południowoamerykańskich korzeniach producenta, oraz pojawiającymi się jakby od niechcenia klawiszowymi improwizacjami. Przewijające się przez album wokale pełnią bardziej funkcję dźwiękonaśladowczą, jednak czas umila nam również tradycyjnie pojmowane śpiewanie w wykonaniu Anthea Marie Nzekwu.

O imprezowym potencjale takich numerów jak choćby współprodukowany przez Guy’a Gerbera „We Shall Overcome”, „Lucio El Anarquista” (z gościnnym udziałem latynoskiej gwiazdy tango, Daniela Melingo) czy też „Wanna Be” wiele osób zapewne przekona się tego lata na własne nogi, jednak nie oszukujmy się, na tym ich żywot się zakończy.

Trochę rozczarowani mogą poczuć się ci, którzy spodziewali się po tej płycie większej różnorodności, bo Guti zamiast odrabiać lekcje woli całe dnie spędzać na zjeżdżalni. To, że w przeszłości miał również do czynienia z jazzem słychać tak naprawdę dopiero pod koniec krążka, w downtempowym „Still Here” i pozbawionym bitu „Al Viento”. „Patio De Juegos” broni się jednak jako album z muzyką taneczną. Szkoda tylko, że jeden z wielu. 

Tracklista

01. Una Tarde Con Pedro
02. Patio de Juegos
03. My Whole Thing feat. Anthea Marie Nzekwu
04. We Shall Overcome feat. Guy Gerber
05. No Promises feat. Ryan Crosson
06. Miraloo feat. Grünbox
07. Lucio el Anarquista feat. Daniel Melingo
08. Shame
09. Ohsu
10. Wanna Be
11. Sun
12. All the Girls
13. Still Here
14. Al Viento
15. Como No Fuimos feat. Fosky (Digital Bonus)