Eviusa wypad w nieznane na debiutanckiej EP-ce dla Domu Trojga. Poczuj euforię i klimat wakacyjnego house’u

Fot. Ola Kotarska
News
Evius, EP, Dom Trojga

Jakoś mniej więcej rok temu w obszernie udzielonym nam wywiadzie wspomniał coś o debiucie producenckim, znanym i szanowanym labelu i szczegółach, o których mieliśmy się dowiedzieć, gdy tylko pozna potencjalną datę premiery. Według naszych źródeł Evius od tego czasu nic większego nie wydał, nie mówiąc o nowej współpracy z wytwórnią. Po sporych perturbacjach i opóźnieniach z wytłoczeniem płyt w końcu jest — premierowe EP Extravagant Voyage Guide. Co prawda bez wersji winylowej, ale zawsze lepszy rydz niż nic. Prawda, Piotrze?

Evius. Wakacyjny klimat

Ze swoim studio na warszawskim Śródmieściu jest mu równie po drodze co z trasą na odcinku Warszawa-Gdańsk. Tak często w nim bywa, tak samo często podróżuje nad morze. Piotr Ryncarz nie raz pokazywał, że jako Evius potrafi odnaleźć się w każdych warunkach. Jako manager artystyczny, DJ, właściciel wypożyczalni sprzętu muzycznego czy producent. W tej ostatniej wersji dał się poznać jako nie do końca spełniony outsider, zaszyty pośród maszyn pod osłoną nocy. Szukając swojego brzmienia, czekając na lepsze czasy, finalnie udało mu się dopłynąć do producenckiego brzegu, w znacznym stopniu dopełniając siebie jako artystę.

Z nieskrywaną przyjemnością mogę oznajmić, że moja debiutancka płyta wreszcie wylądowała na Bandcampie. Kilka delikatnych i mocno wakacyjnych utworów wybrzmi wreszcie na większych i mniejszych głośnikach dzięki wydawnictwu Dom Trojga. Wyjątkowe podziękowania z tej okazji należą się dla Marka Stuczyńskiego za zaufanie, wiele cennych porad no i za wyjątkową wytrwałość szczególnie w trudnym dla branży okresie covidowym. Super grafikę zrobiła Zofia Paloma Hyjek, a w miksowaniu i ostatni szlifach, które zajęły wiele godzin, pomagał mi Łukasz Seliga.

– napisał parę dni przed premierą

W tym ważnym dla Piotra (i trochę dla nas, ponieważ to wciąż kolejne świetne wydawnictwo polskiego producenta) dniu nie mogliśmy odmówić sobie przyjemności zadania mu kilku pytań w związku z publikacją Extravagant Voyage Guide. Enjoy!

Biletomat.pl

Kup bilet na dowolny koncert lub imprezę!

Znajdź Bilety

Bezpieczne i proste zakupy

Evius, Dom Trojga, EP, Extravagant Voyage Guide
Fot. Zofia Hyjek

Evius. Odnaleźć własny styl

Damian Badziąg: Czym jest Extravagant Voyage Guide ?

Evius: To moja debiutancka płyta, która ukazała się dzisiaj, 19 maja nakładem naszej rodzimej wytwórni Dom Trojga. To cztery utwory, nad którymi pracowałem przez parę lat, które oddają moją miłość do niezależnej muzyki w rytmach 4×4. Mam nadzieję, że dobrze obrazują one moje fascynacje muzyczne i szeroki przekrój dźwięków, który mnie interesuje. W swojej twórczości nigdy nie staram się kopiować czyjegoś stylu czy metod, chociaż oczywiście wielu artystów w jakimś stopniu mnie inspiruje. Tworzenie muzyki to dla mnie zawsze trochę wypad w nieznane i próba odnalezienia własnego stylu w określonych konwencjach — w tym przypadku szeroko rozumianej muzyki house. To także, nie ma co ukrywać, premiera dostosowana do czasu wakacyjnego i euforii, którą wywołują w nas wszechobecne promienie słoneczne. Liczę dzięki temu na sukces podobny do utworu Kizo Disney.

W przeszłości wydawałeś pojedyncze utwory na różnego rodzaju kompilacjach, regularnie też odwiedzasz swoje warszawskie studio. Dlaczego kazałeś tak długo czekać na pełne wydawnictwo?

Evius: Powody są dwa. Jeden oczywisty, czyli pandemia. Płyta miała ukazać się już jakiś czas temu, ale ze względu na niepewną sytuację w branży przez ostatnie dwa lata ciężko było odpowiedzialnie zaplanować premierę, tak aby mieć pewność, że nie odbędzie się ona kiedy wszyscy będą siedzieli w domach. Drugi, mniej oczywisty, wynika z tego, że dla mnie wydawanie materiału to trudny proces i mam dość duże opory przed wysyłaniem swojej muzyki wydawnictwom. Większość mojego materiału wciąż leży w przysłowiowej szufladzie.

Przyznam, że pomimo tego, że zawodowo pracuję w obszarach związanych z marketingiem i PR-em, to prywatnie w obszarze związanym z moją twórczością mam dużą trudność ze swobodnym operowaniem i działaniem na rzecz tworzenia własnego wizerunku i promowaniem swojej muzyki. Słowem — lubię promować innych, nie lubię promować siebie. Tym większe słowa uznania należą się bossowi wydawnictwa Markowi Stuczyńskiego, znanemu także jako Eltron — za zaufanie i konsekwentne dążenie do tego, by ten materiał się ukazał. A był to długi i żmudny proces.

Evius – Extravagant Voyage Guide

Evius. Gdy wszyscy śpią

Jak przebiegł proces twórczy przy pracy nad EP-ką? Na jakich obszarach najbardziej się skupiałeś, które przychodziły Ci wyjątkowo łatwo, a które wręcz przeciwnie?

Evius: Ta EP-ka to zbiór utworów z różnego okresu, więc każdy tworzony był w odrobinę innych okolicznościach. Połowa kawałków powstawała jeszcze w momencie, kiedy mieszkałem w bloku i nocami układałem klocki w Abletonie ze słuchawkami na uszach. Druga część powstała już we współdzielonym studio, gdzie miałem i dużo więcej maszyn i dużo lepsze warunki do głośnego łupania. Większość mojej muzyki to owoc klikania i przesuwania myszką późną nocą. To moja ulubiona część codzienności, kiedy telefon już nie dzwoni i nie wyświetla zbyt wielu komunikatów, samochody nie trąbią, a normalni ludzie już dawno śpią. Ja za to mogę wreszcie wtedy w pełni skupić się na tworzeniu własnej muzyki.

Zawsze działam hybrydowo. Część melodii i elementów robię na maszynach analogowych i cyfrowych, a część klikam bezpośrednio w DAW-ie. Największą przyjemność sprawia mi sam proces tworzenia. Układania melodii, dokładania kolejnych warstw i uzyskanie fajnej całości w prostej pętli. Przyznam, że proces budowania aranżacji jest dla mnie trudniejszy, bardziej żmudny i mniej ekscytujący, ale ostatnio ciężko pracuję nad tym, by rozwinąć swoje umiejętności w tym kierunku. W tym przypadku większe kompetencje dają po prostu więcej satysfakcji.

Wiemy, gdzie są najlepsze imprezy. Sprawdź!

Biletomat.pl
20 PLN

Jak kupić bilet?

Po kliknięciu "Kup bilet" przeniesiesz się do strony internetowej oficjalnego dystrybutora biletów i na jego stronie dokonasz zakupu.

Bezpieczne zakupy u oficjalnych dystrybutorów

Zakup biletu odbywa się na stronie oficjalnego dystrybutora biletów. Pamiętaj o tym, że jeżeli miejsca są numerowane, a bilety sprzedaje kilka firm, to każda z nich udostępnia inną pulę miejsc do wyboru.

Polub muno.pl na Facebooku:

Polecamy również


Imprezy blisko Ciebie w Tango App →