Elektronika i roboty w muzyce?

Artykuł

Czym jest mechatronika i jaki ma wpływ na współczesną muzykę? Zabieramy Was w świat dj-robotów i wyjątkowych instrumetów muzycznych.

Żyjemy w epoce cyfrowej. I co do tego nie możemy mieć żadnych wątpliwości. Przynajmniej teraz, dziś, w tej chwili…Wiemy, że pod znakiem zapytania stoi produkcja gramofonów przez firmę Technics, że sprzedaż muzyki w formie elektronicznej przez ostatnie lata systematycznie wzrasta, że od lat osiemdziesiątych muzyka jest tworzona przy pomocy komputera i producenci mogą uzyskać dźwięk instrumentów lub nawet całych orkiestr siedząc za elektronicznymi pulpitami.

 

Biletomat.pl

Kup bilet na dowolny koncert lub imprezę!

Znajdź Bilety

Bezpieczne i proste zakupy

Ale jeszcze 27 lat temu rewolucją był odtwarzacz CD, który pogrzebał powstałą 19 lat wcześniej kasetę magnetofonową, nie wspominając o „siedmiu żywotach” vinyla, co jakiś czas regularnie odprawianego na tamten świat. A nasz świat się zmienia. Szybko się zmienia. I tak jak w jednych laboratoriach pracuje się nad rozwojem technologii cyfrowej, w innych, specjaliści od mechatroniki tworzą nowe urządzenia robotyki i automatyki. Przypatrując się dynamicznemu rozwojowi tej nauki oraz jej zainteresowaniu muzyką, możemy być pewni, że jeszcze nie jedną rewolucję zobaczymy/usłyszymy. Oto bardzo krótki przegląd mechatronicznych i zautomatyzowanych instrumentów tworzonych przez ludzi gotowych przełamywać nowe granice w muzyce.

 

 

Japoński artysta Novmichi Tosa, twórca marki Maywa Denki i hasła „Electronic to Mechatronic”, gorąco wierzy w to, że nastaje czas robotów. Stworzył serie instrumentów Tsubaka Music, które mają realizować jego, oraz wielu innych mechatronikow, wizję muzyki: za pomocą maszyny otrzymać dźwięk muzyki na żywo. Jednym z jego mechatronicznych instrumentów jest Guitar-La, który składa się z ułożonych pionowo sześciu gitar stykających się główkami i podłączonymi do keyboardu, który śle sygnał do młoteczków umieszczonych bezpośrednio nad strunami. Novmichi Tosa uważa, że urządzenia IT, jak samplery czy syntetyzatory oddzielają nas od prawdziwej „istoty” muzyki, czyli instrumentu muzycznego, oraz oczywiście należą do…przeszłości. Co więcej, tworzona przez niego muzyka cieszy się w Japonii sporą popularnością i nierzadko jest on zapraszany do współpracy przez innych muzyków (m.in. album The Radioactive Tribute to Kraftwerk, utwór Satoru Wono featuring Maywa Denki: Dentaku (Tsukaba Mix).

 

 

Być może podobną motywację miał David Byrne, wokalista zespołu Talking Heads, znany z użyczenia głosu w utworze „Lazy”, przy tworzeniu swojego mechatronicznego instrumentu muzycznego, którym jest… stara fabryka Färgfabriken w Stockholmie. Do metalowych części konstrukcji budynku, elektrycznych przewodów i rur zostały przyczepione urządzenia, które nie tworzą dźwięku, ale wprawiają je w ruch. Budynek stał się ogromnym instrumentem wydającym dźwięki podmuchu, wibracji i uderzeń. Co więcej, nie zostały użyte żadne rozszerzenia, syntetyzatory dźwięku czy głośniki, a instrument uaktywnia się zwykłym keyboardem umieszczonym w centralnym miejscu budynku. Każdy odwiedzający fabrykę-instrument zaproszony jest do zasiądnięcia za klawiszami i zagrania…

 

A co gdy instrumentami są roboty…

 

Historia zautomatyzowanych instrumentów muzycznych sięga końca XIX wieku, kiedy to powstała pianola, czyli pianino zaopatrzone w napędzany pedałem mechanizm, który odtwarzał utwory z dziurkowanych rolek papieru. Dzisiajsze zautomatyzowane pianina zaopatrzone są w programy do edycji plików MIDI, ale zdaje się, że przyszłość należy do muzycznego humanoida WABOT 2, który może rozmawiać z człowiekiem, czytać notacje muzyczną okiem i grać melodie o przeciętnej trudności na elektronicznych organach. Ponadto może on akompaniować człowiekowi w czasie słuchania jego śpiewu. Oczywiście istnieją również roboty i zautomatyzowane instrumenty perkusyjne (idiofony, membranofony), strunowe i dęte, a historia wielu z nich sięga lat 70 –tych ubiegłego stulecia.

 

 

Jeszcze inną rzeczą są zautomatyzowane instrumenty, które tworzy się aby mogły kreować  zupełnie nowe artystyczne formy dźwięku, na przykład poprzez łączenie wielu instrumentów w jednym urządzeniu. Zawsze jednak chodzi o to, aby stworzyć dźwięk idealny i pokazać umiejętności, których nie posiada człowiek. Podobne aspiracje mają członkowie LEMUR (League of Electronic Musical Urban Robots), których celem jest tworzenie zautomatyzowanych instrumentów, które „grają sobą”. Zbudowali oni m.in ModBots, gdzie mikrokontrolery zarządzają napięciem tak by mogły one uderzać, trząść, czy drapać każdy dźwięczny przedmiot z precyzją, której nie oczekuje się od żadnej kontroli cyfrowej.

 

Rozwój mechatroniki może być również początkiem nowej ery dla nas, klubowiczów. Kilka lat temu bowiem powstał pierwszy „dj robot„, a w zasadzie jest ich dwóch… Może jeszcze nie opanowali do końca sztuki miksowania muzyki, ale świat stoi przed nim otworem…

 

 

Mikrokontrolery, silniki, sensory oraz inne komputerowe i mechatroniczne części są coraz tańsze, stąd proste muzyczne roboty stają się powszechnie dostępne i pojawiają się chociażby w sklepach z zabawkami (na przykład instrument o kształcie kijanki Otomatone z serii Tsubaka Music). Walt Disney już od pewnego czasu korzysta z profesjonalnych zautomatyzowanych instrumentów przy tworzeniu ścieżek dźwiękowych do swoich kreskówek i bardzo często urządzenia te pojawiają się w muzycznych studiach nagraniowych. Jednym z marzeń mechatroników jest możliwość stworzenia zespołu muzycznego składającego się z robotów i ludzi, którzy mogliby improwizować na scenie bez wcześniejszego przygotowania. Może zatem przyszłość będzie się kryć w wyobraźni robotów.

 

Polub muno.pl na Facebooku:

Polecamy również


Imprezy blisko Ciebie w Tango App →