Matt Tolfrey dla Muno.pl – WYWIAD

4 268
Wywiad
Matt Tolfrey dla Muno.pl – WYWIAD

W ekskluzywnym wywiadzie dla Muno.pl, rozmawiamy z Mattem Tolfreym, przy okazji niedawno nagranej przez artystę kompilacji dla znanej wytwórni Classic.

Matt Tolfrey to niezwykle utalentowany DJ, znany ze swojego nietuzinkowego, eklektycznego gustu muzycznego, który doceniony został niemal we wszystkich zakątkach świata. Jako producent artysta może pochwalić się wydawnictwami dla takich gigantów jak: Crosstown Rebels, Cocoon, Culprit czy też Viva. Tolfrey od pięciu lat z powodzeniem prowadzi również własny label – Leftroom.
Z okazji wydania kolejnej w jego karierze kompilacji „Classic Through The Eyes Of: Matt Tolfrey” dla wytwórni Classic, postanowiliśmy przybliżyć Wam nieco postać artysty.

Wywiad: MATT TOLFREY (LEFTROOM)

Jaka była pierwsza płyta, którą sobie kupiłeś?
Powiem szczerze, że jeśli powiedziałbym ci prawdę, to zaśmiałbyś mi się prosto w twarz, tak więc zachowam tę informację dla siebie. Powiem jednak, że kod kreskowy tej płyty tworzy część tatuażu na mojej prawej ręce. Chyba więc aż tak bardzo się tego nie wstydzę, choć tylko najbliższe mi osoby znają całą prawdę.
W jaki sposób zainteresowałeś się muzyką elektroniczną?
Wychowałem się w Bahranie na Bliskim Wschodzie i jak zapewne możesz sobie wyobrazić, w tamtych czasach nie było tam łatwo z dostępem do muzyki tanecznej. Między czternastym a szesnastym rokiem życia grałem na bassie w kilku zespołach, a grunge wywodzący się z USA miał wówczas na mnie ogromy wpływ. W każdej letnie wakacje wracałem do Anglii, aby odwiedzić rodzinę, która mieszkała w Worcester, niedaleko Birmingham. Anthony, czyli jeden z moich kuzynów, był DJ-em i kiedy tylko wychodził do pracy, ja po kryjomu węszyłem w jego kolekcji płyt i bawiłem się deckami. Koniec końców taki, że ogromna większość mojej najwcześniejszej edukacji muzycznej polegała na siedzeniu na jego łóżku i słuchaniu co i w jaki sposób mój starszy kuzyn miksuje.

Kiedy więc nastąpił moment, w którym postanowiłeś tak na poważnie spróbować swoich sił za DJ-ką?
Pomysł, żeby grać w ramach hobby zawsze chodził mi po głowie, jednak prawdziwy moment przełomowy nastąpił, gdy po raz pierwszy wyszedłem na imprezę z okazji swoich osiemnastych urodzin. To właśnie wtedy powiedziałem sobie, że chce być tym kolesiem za konsolą w klubie. Zacząłem więc kupować dużą ilość winyli za zarobione na różne sposoby pieniądze. I to był właśnie początek mojej przygody z DJ-ką.
Nagrałeś właśnie kompilację dla kultowej wytwórni Classic. Kiedy po raz pierwszy usłyszałeś o tym labelu?
Brzmienie Classic poznałem dopiero w 2000 roku, kiedy przeprowadziłem się na studia do Nottingham. Derrik Carter i Luke Solomon grywali co kilka miesięcy w klubie The Bomb, tak więc dość szybko poznałem tę wytwórnię. Nieco później zacząłem kupować i kolekcjonować dosłownie każdą płytę wydaną pod jej szyldem.
Właśnie, czy to prawda, że masz każdą płytę wydaną przez Classic? Trudno było uzupełnić kolekcję? 
Wiesz co, w trakcie pracy nad kompilacją dowiedziałem się, że brakowało mi jednego, wyjątkowo limitowanego wydawnictwa. Od razu usiadłem przed komputerem i udało mi się ją zamówić przez Internet. Ogólnie rzecz biorąc, to Classic tłoczył dość spore nakłady w czasach swojej największej świetności, wobec czego nie jest wyjątkowo trudno o kupienie starszych pozycji na Discogs, albo w dobrych sklepach z płytami.

Jako zagorzały fan wytwórni i DJ, jakie było największe wyzwanie podczas nagrania kompilacji składającej się tylko i wyłącznie z katalogu jednej wytwórni?
Nie chciałem użyć żadnych oczywistych kawałków, tak więc musiałem sięgnąc nieco głebiej w katalog labelu. Na szczęście Classic nigdy nie należał do grona wytwórni, które  wydają tylko jedno brzmienie. Tak na prawdę można śmiało powiedzieć, że byli pionierami wydawania tego, co im się podoba nie oglądając się za innymi. Dzięki temu, miks był zdecydowanie łatwiejszy do zkompilowania.
Z czego korzystałeś przy nagrywaniu materiału na kompilację – ze swoich starych winyli, czy może otrzymałeś cyfrowe pliki od Classic?
Boże Narodzenie przyszło dla mnie nieco wcześniej w tym roku, czyli w chwili, gdy otrzymałem od Classic 40gb na nowo zmasterowanych plików WAV wszystkich EP-ek, których mogłem użyć na potrzebę tego wydawnictwa. Nie wszystkie prawa do utworów należą dziś do wytwórni, tak więc nie mogłem korzystać z całego katalogu. Mimo wszystko, 40gb okazało się wystarczającą ilością.
Co możesz zatem powiedzieć o muzyce wydawanej przez Classic jako wielki fan labelu?
Classic zawsze myślał przyszłościowo i każde wydawnictwo zostało wydane prosto od serca. Nie mówię oczywiście, że dzisiejsze dzieciaki powinny wyjść i kupić wszystko co wyszło na Classic, ale moim zdaniem na pewno warto poświęcić chociaż godzinę na szybkie sprawdzenie ich katalogu. Jeśli lubisz house, techno, disco, garage, albo breakbeat, to na pewno w katalogu Classic znajdziesz coś dla siebie.

A jakie masz plany na przyszłość?
Obecnie ciężko pracuję w studiu nad swoim albumem, który będzie nosił tytuł „Word of Mouth” i ukaże się na mojej wytwórni Leftroom. Pracuję nad tym projektem z kilkoma inżynierami studyjnymi i wokalistami i jestem zadowolony z dotychczasowych prac, które co prawda wciąż są we wczesnych fazach, nie mniej jednak sprawa wygląda moim zdaniem bardzo obiecująco. Dodam też, że po wydaniu albumu pod koniec maja, planuję wybrać się w trasę z wersją koncertową tego materiału. Dodatkowo, pracuję w studiu z moimi dobrymi znajomymi (Sam Russo, Kate Simko i Geddes), i zaraz po nowym roku ukaże się EP-ka dla Culprit nagrana we współpracy z Lazaro Casanovą i Nikko Giblerem.
Właśnie – Leftroom, co się  ostatnio dzieje z Twoją wytwórnią?
Leftroom działał wyjątkowo prężnie w 2011 roku i obecnie mamy dokładnie trzy mocno wspierane wytwórnie – Leftroom, Leftroom Limited, oraz Left’d. Każda promuje inne brzmienia i w przeciągu trzech najbliższych miesięcy wydamy sporo EP-ek świeżych artystów, które uzupełnione zostaną remiksami takich tuzów jak Maceo Plex, Kate Simko, Eats Everything, Luke Solomon, Fuckpony oraz No Regular Play. Bądźcie więc czujni….
Ostatnia płyta, którą sobie kupiłeś?
Mosca „The Wavey” na 3024.
Ulubiony utwór wszech czasów pochodzący z katalogu Classic?
Rob Mello „Fantasize”.


Classic Through The Eyes Of: Matt Tolfrey – Mix Sampler by Classic Music Company