DJ Mag tłumaczy się z TOP 100 DJs

News

DJ Mag nie pozostał obojętnym na falę krytyki tegorocznego rankingu TOP 100 DJs i przypomniał czytelnikom, w jaki sposób on powstaje i jak należy go interpretować.

Po lawinie hejtów skierowanych w stronę DJ Mag po opublikowaniu zestawienia TOP 100 DJs 2013, magazyn postanowił przypomnieć ludziom, czym tak naprawdę jest ten ranking i w jaki sposób powstaje. Dla nas to w większości rzeczy oczywiste, jednak sądząc po emocjach, jakie tegoroczny TOP 100 DJs wzbudził, warto o nich wspomnieć raz jeszcze.
DJ Mag podaje, że w głosowaniu wzięło udział ponad 750 tys. ludzi z 190 krajów i to oni zdecydowali o tym, jakie nazwiska znajdą się w zestawieniu. To, że Hardwell znalazł się na pierwszym miejscu wcale nie oznacza, że jest najlepszy technicznie i ma zadziwiającą selekcję. Jest najpopularniejszy dzięki umiejętnościom swojego sztabu specjalistów od promocji.
Hardwell – nr 1 rankingu DJ Mag TOP 100 DJs 2013
BTW czy widzieliście, żeby ktoś z czołówki undergroundowej sceny zachęcał Was do głosowania w TOP 100 DJs? No właśnie, natomiast facebookowe ściany reprezentantów EDM były wręcz zasypane prośbami o głosy…
Dużo kontrowesji wzbudziła także obecność w zestawieniu duetu Daft Punk, który z graniem setów DJ-skich ma niewiele wspólnego, a w ostatnich latach z występami na scenie w ogóle. Cóż… większość ludzi po prostu nie odróżnia DJ-ingu od grania live, a skoro głosy na Daft Punk się pojawiły, DJ Mag je uwzględnił.
Czy w przyszłorocznym notowaniu TOP 100 DJs coś się zmieni i zwolennicy elektronicznego undergroundu ochoczo przystąpią do głosowania na swoich ulubieńców? Wątpliwe, bowiem osób, dla których muzyka taneczna to tylko muzyka, przy której można wyszaleć się w klubie czy na festiwalu jest na świecie zdecydowanie więcej, a świat klubowy nie kończy się na Berghain…
Źródło: djmag.com/node/41696/
Polub muno.pl na Facebooku:

Polecamy również


Imprezy blisko Ciebie w Tango App →