Didżejskie przygody – część I

Artykuł

Zapytaliśmy znanych polskich DJ-ów o najzabawniejsze i najdziwniejsze historie, jakie przytrafiły im się w karierze. Opowiadają Catz 'n Dogz, Magda, Piotr Bejnar i Dtekk.

Catz 'N Dogz

Raz przylecieliśmy do Brukseli na granie, odebrał nas z lotniska kierowca, dotarliśmy do hotelu, poszliśmy o 21 na kolacje, o 1 mieliśmy iść do klubu. Czekamy, czekamy, nikt się nie pojawia, minęła godzina, wypiliśmy po browarze – wciąż nikogo nie ma, wiec poszliśmy spać. Rano przyjechał po nas kierowca, odwiózł na lotnisko, wróciliśmy do domu. Okazało się, że promotor zapomniał, ze zorganizował imprezę w klubie, bo w tym samym czasie robił również festiwal.
Skok do Sekwany z mostu Pont De La Concorde w Paryżu tuż po graniu. Chciałem sprawdzić czy woda nie jest zimna. Zrobiła się z tego niezła afera, ambulans, policja, mandacik po roku (105 euro). Po całym zajściu doszedłem do wniosku, że skakanie po ciemku z wysokości 12 metrów nie było najlepszym pomysłem i że już nigdy tego nie zrobię. Mało tego, odmówiłem sobie jakiejkolwiek przechadzki mostami, nie tylko w naszym pięknym kraju.

Magda

Podróżując przez Wenezuelę, auto, którym jechałam zwyczajnie się popsuło. Wtedy zaczęła nas zaczepiać grupa prostytutek transwestytów. Nie wiem kim był promotor, ale odebrał nas z tamtego miejsca… helikopterem! To było szaleństwo. To jest sedno tych podróży, kiedy nigdy nie wiesz czego się spodziewać, a czasem trudno ci uwierzyć w to co się dzieje.

Dtekk

Granica polsko-ukraińska. Trzecia godzina oczekiwania. Pogranicznicy w przerażająco szerokich czapkach i o mrożących krew w żyłach spojrzeniach. Otwarty bagażnik, a w nim case z płytami winylowymi. W oczach strażnika włącza się rentgen i pada pytanie:
– Co to?
– Płyty winylowe – odpowiedziałem
– Winili? Ty DJ?
– Tak, jadę grać do Lwowa.
– Ha! Narkociki!
– Narkotyki? Jak to?
– Mitsubishi, Alieny, my znaju.
W ten oto sposób zaliczyłem kolejne 5h na granicy obserwując jak wyposażeni w różnej maści śrubokręty smutni panowie rozkręcali mi auto. Od swoich ukraińskich przyjaciół dowiedziałem się później, że smutni panowie czekali na łapówkę. Impreza wyszła całkiem fajnie. Niestety powrót był powtórką z rozrywki.
– Winili? DJ? Narkociki!
Polub muno.pl na Facebooku:

Polecamy również


Imprezy blisko Ciebie w Tango App →