„Ciągle poluję” – Danny Howells dla Muno.pl WYWIAD

2 945
Wywiad

Zapraszamy na wywiad z legendą muzyki House, DJ'em o nieprawdopodobnych umiejętnościach tworzenia ponadczasowych kompilacji. Danny Howells dziś wystąpi w Warszawie i jak zapowiada, cały sex, który ma w sobie będzie chciał przelać na muzykę!

Pod koniec ubiegłego roku ukazał się krążek z serii Balance, za którego mix odpowiedzialny jest nasz dzisiejszy gość. Danny Howells słynie z umiejętności tworzenia kompilacji, które często określane są mianem ‚ponadczasowe’.

O nowym Balance, pracy w szpitalu psychiatrycznym oraz o technice szukania prawdziwych muzycznych ‚perełek’ rozmawiamy z Dannym tuż przed jego dzisiejszą wizytą w warszawskim klubie 1500m2.

Bilety na jego występ możecie zamawiać za pośrednictwem strony Biletomat.pl.

WYWIAD: DANNY HOWELLS (Global Undergroud / UK)


Właśnie słucham nowej kompilacji, którą przygotowałeś dla Balace – muszę przyznać, że to kawał solidnej roboty!

Dzięki – to miłe z Twojej strony.

Ile czasu zajęło zajęło Ci przygotowanie tego albumu?

Całkiem sporo – większość czasu spędziłem na ocenianiu jak największej ilości muzyki, którą udało mi się zgromadzić przez ostatnie lata – zależało mi na tym, żeby sprawdzić które kawałki się wyróżniają i po parokrotnym przesłuchaniu nie stają się drażniące albo nudne. Zacząłem się przez to przedzierać w okolicach marca, ale samo zmiksowanie materiału i ostateczne poprawki zajęły około 5-7 dni.

Czy myślałeś nad jakimś konkretnym nastrojem, który chcesz osiągnąć u słuchaczy? Kierunku w którym chciałeś pójść?

Mówiąc szczerze nie myślałem o niczym konkretnym. Wszystko samo w końcu zaczyna się układać w jedną całość, przybierając konkretny kształt – jak jesteś usatysfakcjonowany z kierunku w którymi idziesz zaczynasz wszystko budować w okół tego.

Jestem bardzo zadowolony z rezultatów i myślę, że udało się uchwycić nastrój jaki miałem w tym czasie. To nie jest płyta z mnóstwem bangerów i mam nadzieję, że przez to udało mi się odstraszyć ludzi, których gust zatrzymał się gdzieś w 2003 roku!

Jesteś na scenie od ponad 20 lat – jak postrzegasz zmiany które nastąpiły w dystrybucji muzyki w tym okresie? W którym kierunku według Ciebie to pójdzie?

Mówiąc szczerze nie wiem, ale na pewno trzeba umieć się do tych zmian dostosować. Artyści dostają naprawdę mało pieniędzy z takich usług jak Spotify, ale wiem też, że dzięki nim fani eksplorując muzykę, lepiej poznają swoich ulubionych artystów, a co za tym idzie kupują ich płyty i chodzą na ich koncerty. Paradoksalnie wydaje więcej na płyty odkąd weszły serwisy streamingowe – ciągle chce mieć fizyczny produkt, ale teraz przynajmniej wiem, że to co kupie będzie mi się podobało przez długi czas, nie ponosząc ryzyka, że trafię na coś co oddam miesiąc później.

Jestem ciekaw jak postrzegasz te zmiany jako artysta i szef labelu Dig Deep?

Nie czuje się artystą, bo nie wyprodukowałem nic od wieków! Z labelem też zrobiłem sobie przerwę – w tej chwili jestem bardziej klientem. Ostatnio wychodzi tyle niesamowitej muzyki we wszystkich gatunkach, i mam w końcu więcej czasu, żeby się w nią zanurzyć.

Ile czasu spędzasz na szukaniu muzyki?

Szukam codziennie, ale muzyka elektroniczna to tylko 20-30% tego na co poluje. Wciąż kocham brudzić sobie ręce w wielkich płytowych second hand’ach, albo spędzając godziny w popularnych sklepach, żeby zobaczyć co jest na topie.

Ciągle poluję przez Discogs na rzeczy których jeszcze nie mam, a każdą wolną chwilę spędzam na Spotify sprawdzając które nowe albumy są warte przesłuchania.

Na początku swojej kariery DJ’skiej musiałeś godzić ją z pracą pielęgniarza w pół zamkniętym ośrodku psychiatrycznym. Czy te dwie prace mają jakiś element wspólny?

Zdarzały się czasy w trakcie tych lat, w których moje „umiejętności” z psychiatryka się przydawały, ale na szczęście niezbyt często. To było zupełnie coś innego, ale bardzo się cieszę, że mogłem wykonywać „normalną pracę”, i gdybym musiał do tego wrócić – zrobiłbym to.

Szykujesz coś nowego w tym roku? Na czym zamierzasz się skupić?

Nie mam żadnych konkretnych planów na ten rok – zamierzam robić to co robię w tej chwili, skupiając się jedynie na mniejszych imprezach, na których czuje się bardziej komfortowo.  Oczywiście stale mam zamiar ciągle pracować nad swoimi umiejętnościami jako DJ, bo ciągle czuje, że muszę się mnóstwa rzeczy nauczyć pomimo wszystkich tych lat.

Będziemy mieli okazję usłyszeć cię na walentynki w 1500m2 do wynajęcia – czego możemy się spodziewać?

Będzie naprawdę sexy – jestem singlem, więc cały sex który mam w sobie będę chciał przelać na muzykę!

Rozmawiał: Igor Konefał (1500m2)


Balance 024 mixed by Danny Howells THAT MIX (Preview Edit) by BalanceSeries